Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Trabi sam się zatrzymał
Autor Wiadomość
masterr666
Gość
Wysłany: 2007-11-18, 21:13   

Jeżdżę 601 1979r. Przez ostatnie 3 miesiące Trabi stał, byłem za granicą.Kiedy przyjechałem napompowałem tylne koła z których zeszło powietrze, naładowałem akumulator i zatankowałem.Odpalił bez problemów, pojechałem do kumpla (około 15km w jedną stronę) pedał hamulca był trochę twardy, poza tym wszystko było ok.Wróciłem bez problemu, następnego dnia kiedy podjeżdżałem pod dom, a dokładnie miałem jakieś 50m Trabi zatrzymał się nagle w miejscu, hamulce trzymały i nie chciały puścić.Nie mogłem ruszyc z miejsca a stałem na ulicy, musiałem jakoś wjechac na podwórko więc potraktowałem pedał hamulca parę razy z buta i wtedy puściły hamulce.Czyżby Trabi się stęsknił i przypominał o sobie? ;) Na szczęscie stało się to przy prędkości około 30-40km/h co by było gdybym się zacisnęły przy 90 na śliskiej drodze kiedy wracałem od kumpla.Czy wiecie co mogło się stac, jaka mogła byc przyczyna i co powinienem teraz zrobic?Czy odpowietrzenie układu rozwiąże problem?Czy to może raczej wina pompy hamulcowej?Nigdy wcześniej nie miałem problemów z hamulcami, rok temu wymieniałem jeden cylinderek i odpowietrzałem cały układ.Do tej pory było ok
 
 
papieju
Gość
Wysłany: 2007-11-19, 08:12   

Któryś cylinderek się zapiekł i trzymał. Jeśli teraz działają poprawnie, to puścił. Jak nie - musisz znaleźć który i go ręcznie rozruszać i przesmarować. Hamulce się zablokowały, bo najpewniej zagotował się płyn i rozparł szczęki. Typowe po dłuższych postojach. Następnym razem jak będziesz go zostawiał na tak długo, poproś kogoś żeby co tydzień zszedł do auta i nacisnął parę razy sprzęgło i hamulce - nie pozwoli to na korozję i podobna historia Ci nie grozi.
 
 
mateusz105l
Gość
Wysłany: 2007-11-19, 12:17   

Ja miałem podobnie- blokowało się prawe tylne koło. Pękła sprężynka trzymająca szczęki.
 
 
magik
Gość
Wysłany: 2007-11-19, 13:08   

Przed zdjęciem bębna zluzuj linkę od dzwigni. Poza tym jeśli coś tam się zapiekło może być kłopot ze zdjęciem. Nawet jeśli szczęki spadły to skutecznie blokują bęben przed zdjęciem. Metoda? - prób i błędów :-) Młotek pomocny. Obij beben po bokach. Można ew rozkręcić odpowietrzniki przed zabiegiem
 
 
masterr666
Gość
Wysłany: 2007-11-19, 15:02   

Dzisiaj zdejmowałem bęben z tyłu po lewej stronie, zszedł bez problemów.ściągam odkręcając nakrętkę 36, podnoszę lewarkiem traba i ściągam bęben razem z kołem, chyba najprostszy sposób.Kupiłem ostatnio łożyska DKFD i zamierzam wymienić na wszystkich kołach.Na jednym dzisiaj wymieniłem, z ciekawości nacisnąłem pedał hamulca i trysnął płyn hamulcowy.Przecięła się gumka od cylinderka.Za drugie koło się nie zabierałem, zamierzam wymienić cylinderki na nowe po obu stronach z tyłu.Myślę, że po wymianie powinno być ok
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 13