Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
gejzer oleju z silnika
Autor Wiadomość
Zombi
Gość
Wysłany: 2007-02-13, 09:53   

Witam wszystkich!

Tak sobie ostatnio chwaliłem swojego trabka, że się nie psuje i wogóle cacy i masz ci los, zepsuł się. A było to tak... Jade sobie jade do pracy, mrozek znośny, muzyczka umila podróż, na liczniku ok. 75, silnik rozgrzał się już (pierwsza zielona, przejechane około 6km) i raptem silnik coś zaczął głośniej chodzić, jakby starszy dieselek coś w tych klimatach, no ale co tam mysle sobie, może coś na ukł. wydechowym się rozłączyło, jade sobie dalej, tam jakieś hamowanie, patrze, coś mignęła kontrolka oleju, dodałem gazu, znikła, no myśle sobie dziwne, do pracy już niedaleko, dojadę. Po jakiejś minucie, dwóch kontrolka zapaliła się, i już nie zgasła, dojechać dojechałem, już nie było co stawać. Otwieram maskę, a tam masakra. Lewa strona komory silnika zalana od góry do dołu, prądnica, rozrząd, od przodu do tyłu co było to aż po zbiornik płynu chłodniczego :/ Sprawdzam na bagnecie, nie wykazuje śladu obecności oleju. Generalnie fatalnie. Po pracy skoczyłem do CPN-u po olej, zalałem, tam wytarłem co się dało, odpaliłem i szukam skąd to daje, silnik chodzi jak rasowy diesel (dodam że wcześniej to szumiał jak wiatr w trawie), no nic nie widać skąd to leci, rozgrzał się już do 1 zielonej no i nic nie widać. Po paru minutach ni z gruszki ni z pietruszki zaczął pracować jak dawniej, cicho i równo. No myśle sobie, co tu robić, wsiadłem i jadę do domu. Spokojnie nie przekraczajać 70 dojechałem. Dziś rano patrzę, czy oleju nie zgubiłem po drodze, wygląda że nie. I bądź tu mądry człowieku. Co tu robić, może ktoś miał podobnie, albo wie coś na ten temat. Z góry dzięki za jakieś rady.

Pozdrawiam.
 
 
picia353
Gość
Wysłany: 2007-02-13, 10:40   

Napisałeś ze był mrozik...więc zamarzła ci odma i wywaliło olej którymś zimeringiem .... proponuje wywalić odme i załozyć w jej miejsce rureczke. Odma to taka grócha pod gaźnikiem łącząca skrzynie korbową z dolotem, a i jeszcze dobrze by było jak byś rozząd wymył bo najczęściej wywala olej zimeringiem na wale i wtedy na rozządzie robi si e bagno :)
To co tobie sie stało mi sie stało ok 2 lat temu , w odmie zamarzła skraplająca sie tam woda i skrzynia korbowa niemiała odpowietrzenia.... dosyć często tak sie dzieje i nie tylko w trabach ....
 
 
Zombi
Gość
Wysłany: 2007-02-13, 12:02   

Dzięki! To co piszesz wydaje się być sensowne i pasującego do mojego przypadku. Jak wrócę z roboty zobaczę tą odmę, jak to to to byłoby super, znikomy koszt naprawy a olej i tak miałem zmieniać :)
 
 
zajace
Gość
Wysłany: 2007-02-13, 12:51   

Na 100% odma... Mi wywalilo tak olej bagnetem, wszystko pozniej pod maska sie swiecilo :P Od tamtej pory jezdze juz bez odmy, szkoda oleju ;)
 
 
wafel
Gość
Wysłany: 2007-02-13, 20:59   

o kurde pare dni temu mialem to samo!! balem sie ze to cos powazniejszego no ale jutro sprobuje go zalac i odpalic..mam nadzieje ze sie nie zatarl.. zobaczymy ale dobrze wiedziec ze cos takiego sie zdarza.
 
 
picia353
Gość
Wysłany: 2007-02-14, 00:01   

po odmarźnięciu w odmie robi sie taki biały glucik.... a bardziej jest to zauwazalne gdy auto jest na gazie :)
 
 
wafel
Gość
Wysłany: 2007-02-14, 08:20   

ale moge sprobowac go odpalic bez grzebania w odmie? bo woz stoi jakies 10km od mojego domu, w miejscu gdzie sie zalal..
 
 
zajace
Gość
Wysłany: 2007-02-14, 08:58   

poprostu odepnij odme, dolej oleju i go odpal... mozna jezdzic bez odmy, ja tak jezdze...
 
 
wafel
Gość
Wysłany: 2007-02-14, 09:02   

sorry za pytanie, ale mechanik ze mnie zaden i wole sie upewnic: po prostu odlaczyc odme? obojetnie z ktorej strony? bo ktos napisal ze odma łączączy skrzynie korbową z dolotem, czyli teoretycznie sa 2 miejsca w ktorych mozna ja odlaczyc :)
 
 
wafel
Gość
Wysłany: 2007-02-14, 09:42   

no bo mowisz ze starczy odlaczyc.. ale ktos tam pisal o tym zeby zamiast niej wrzucic gumowy przewod.. jakas tam funkcje chyba pelni taka odma wiec prosze o DOKLADNE instrukcje co i jak:P no bo jak po prostu odlacze to sie nie zaleje znow??
 
 
picia353
Gość
Wysłany: 2007-02-14, 10:14   

odepnij od strony skrzyni korbowej bo jak ona niebedzie miała odpowietrzenia to znowy ci olej wyleje...a odma blokuje odpowietrzenie, dojedziesz do domu i wstaw zamiast odmy rurke i bedzie git:)
 
 
wafel
Gość
Wysłany: 2007-02-14, 10:32   

dzieki za dobra, rzeczowa odpowiedz:)
 
 
wafel
Gość
Wysłany: 2007-02-14, 14:28   

hm a jeszcze takie pytanko.. co by sie stalo jakbym odlaczyl odme, ale zostawil ja tak? bez podmiany na jakas inna rurke? cos sie zanieczysci, czy cos?
 
 
picia353
Gość
Wysłany: 2007-02-14, 23:00   

PIASEK WODA I GNÓJ SIE BEDZIE DOSTAWAŁ PROSTO DO MISKI OLEJOWEJ:)
 
 
wafel
Gość
Wysłany: 2007-02-15, 20:39   

ok:D trabi jezdzi ale narazie z ta odma bo jak dojechalem na miejsce to robilo sie szaro powoli a pod maska ciasno i nie bardzo moglem zajrzec pod gaznik w poszukiwaniu gruszek:P no ale zalalem go olejem i narazie smiga:) w weekend moze pogrzebie, a narazie bede sie wystrzegal odpalania przy mrozie:)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 12