|
gaźnik w 601 proszę o pomoc |
| Autor |
Wiadomość |
Dawid Mrówczyński
Gość
|
Wysłany: 2007-09-21, 16:14
|
|
|
Witam!
Jestem nowy na tym forum, witam wszystkich serdecznie :).
Niedawno nabyłem trabanta 601 wersja cabrio. Ogólnie silnik jest po remoncie generalnym 2tys km temu, więc wszystko jest sprawne. Mój problem polega na tym, że kiedy silnik się dobrze nagrzeje to zaczyna dzwonić gdy jest obciążony (górka, gaz do dechy na 3 lub 4 biegu, itp.) Dowiedziałem się (czytając forum), że ten dźwięk wywołuje spalanie stukowe, które może być spowodowane złym ustawieniem zapłonu. Wyregulowałem zapłon zgodnie ze znakami na kole pasowym, ale dzwonienie dalej występuje.
Dzisiaj gdy silnik był już rozgrzany, jechałem ok. 80km/h i usłyszałem dzwonienie - wyciągnąłem mniej więcej do połowy ssanie i odziwo silnik przestał dzwonić. Próbowałem przyspieszać z tak wyciągnietym ssaniem, szedł bardzo dobrze i silnik nie dzwonił. Gdy tylko zamknąłem ssanie silnik znów dźwięczał. Domyślam się, że problemem jest zbyt uboga mieszanka gdy silnik jest gorący.
Moje pytanie: Co zmienić w ustawieniach gaźnika aby dawał więcej paliwa?
Pozdrawiam serdecznie |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2007-09-22, 06:58
|
|
|
| ok . A w jaki sposób regulowałeś zapłon i jakimi przyrządami ? A cha i jakiego typu masz zapłon ? |
|
|
|
 |
DawidM
Gość
|
Wysłany: 2007-09-22, 15:07
|
|
|
| Zapłon mam standardowy, nie elektroniczny. Regulowałem w ten sposób, że najpierw ustawiłem przerwe na stykach 0,4mm, potem ustawiałem zapłon dla cylindra nr.1 całą płytką a dla drugiego cylindra tylko tą częścią dla niego przeznaczoną. Ustawiłem tak, że w momencie gdy jedna kreska na kole pasowym pokryje sie z połówką karterów na lewo od osi wału to żaróweczka wpięta między młoteczek a mase zaświeca się. Dla drugiego podobnie z tym że dwie kreski musiały pokryć się z połówką karterów. Później kilkakrotnie sprawdziłem po skręceniu wszystkiego czy żaróweczka zapala się w odpowiednim momencie i wszystko grało. Samochód zapala bez problemu gdy jest zimny i ciepły. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2007-09-22, 21:30
|
|
|
| Słuchaj do prawidłowego ustawienia takiego zapłonu potrzebny jest czujnik zegarowy i specjalny przyrząd do rozchylania ciężarków. Rozmawialiśmy dzisiaj o lampie. Tylko nie wiem dokładnie czy do niej też nie trzeba przyrządu. Poczytaj w książce "naprawia trabant 601" autorswa skurskiego. Tam masz dokładnie opisane. Dodam że warto też wymienić styki. Jakby był problem to zapraszam do mnie na regulacje |
|
|
|
 |
DawidM
Gość
|
Wysłany: 2007-09-25, 20:39
|
|
|
| Ustawiłem go ponownie "na suwmiarkę" 4mm przed GMP i dalej dzwoni. Coś czuję, że to jednak ten gaźnik... |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2007-09-26, 06:48
|
|
|
| suwmiarka jest nie dokładna. Trzeba użyć narzędzi o jakich napisałem wyżej. |
|
|
|
 |
Galant - YuLaS
Gość
|
Wysłany: 2007-09-26, 10:04
|
|
|
Witam! Ale kolega magik pisał o rozchylaczu ciężarków - jak ustawiasz zapłon metodą statyczną (suwmiarka, czujnik zegarowy , znaczki) to po odpaleniu i wejściu na obroty ciężarki się rozchylaja i zmienia się kąt wyprzedzenia zapłonu.
Metoda na znaczki nie jest dokładna szczególnie po remontach gdyż mogą powstać przesunięcia. Sprawdź czy znaczki zgadzają się z odczytem suwmiarki. później ustaw lampą stroboskopową. Metoda druga - rozchylacz ciężarków - jak masz zdolności manualne sam wykonasz. pozdro |
|
|
|
 |
DawidM
Gość
|
Wysłany: 2007-09-26, 10:37
|
|
|
| Oj zapomniałem o rozchyleniu tych ciężarków! Jadę pożyczyć lampę stroboskopową z jakiegoś warsztatu i tak będzie najlepiej. |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2007-09-26, 13:04
|
|
|
| musisz zwiększyć obroty przy ustawianu. tak aby ciężarki były maksymalnie rozchylone. Opisane w skurskim |
|
|
|
 |
DawidM
Gość
|
Wysłany: 2007-09-26, 17:58
|
|
|
| OK prawie wszystko jest dla mnie jasne... Znaki na kole pasowym mają się pokryć z łączeniem karterów silnika po lewej stronie osi wału korbowego. Ale między kołem pasowym a karterem silnika jest mocowanie tego całego aparatu i na tym mocowaniu jest wycięta kreska: ">". Na moje oko ta ">" pokrywa się z łączeniem połówek karteru. Mogę na tą kreskę ustawiać? |
|
|
|
 |
DawidM
Gość
|
Wysłany: 2007-09-26, 18:09
|
|
|
| A i jeszcze jedno, jak zrobić taki rozchylacz ciężarków? |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2007-09-26, 18:31
|
|
|
| kreski są dwie poprzeciwnych stronach. Pierwszy cylinder pojedyncza i drugi podwójna. Pierwszy cylinder to ten od strony sprzęgła. Jeśli ustawiasz na lampie to tylko zwiększasz obroty i ciężarki same się rozchylają. Czyli najlepiej po ustawieniu przygazować mocniej i sprawdzać czy znak pokrywa się z połówką |
|
|
|
 |
DawidM
Gość
|
Wysłany: 2007-09-27, 19:19
|
|
|
| I jeszcze jedno pytanie gdzie dostać nowe styki do przerywacza mechanicznego?:) |
|
|
|
 |
WeTeK
Gość
|
Wysłany: 2007-09-27, 19:24
|
|
|
| Appropo lamp stroboskopowych... sa na allegro takie mini-lampy stroboskopowe. Probowal ktos kiedys takie cus stosowac? Oplaca sie to kupic, czy raczej nie? |
|
|
|
 |
DawidM
Gość
|
Wysłany: 2007-09-27, 19:53
|
|
|
| też widziałem te lampy i zastanawiałem się nad kupnem ale jakoś poradziłem sobie bez niej;) |
|
|
|
 |
|
|