Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
(1.1) Z rury wydechowej dymi, jak z czajnika, szczególnie gd
Autor Wiadomość
Max Czarkowski
Gość
Wysłany: 2007-09-10, 23:47   

Tak jak w opisie.
Wygląda to tak, że kiedy jest ciepło (czytaj upalnie) żadnego dymu nie widać i wszystko gra, ale jak pada deszcz (nawet gdy jest dość ciepło) z rury wydechowej idzie biały dym.
Wczoraj (akurat trafiłem na największą ulewę) silnik nie wchodził na wysokie obroty (na dwójce szedł do ok.35km/h i nagle go coś zmulało, jakby nie miał iskry albo coś w tym stylu). Po krótkim postoju były też problemy z odpalaniem. Pomyślałem, że może do filtra powietrza dostaje się wilgoć, ale dziś sprawdzałem i było tam zupełnie sucho. Ogólnie wilgoć i niska temperatura powoduje brak chęci do jazdy. (szarpanie, czasem gaśnie) jak jest ciepły, to już nie ma tych problemów.
W Trabancie trzeba też dolewać borygo raz na jakiś czas, ale nie dzieje się to jakoś bardzo często. Mniej więcej raz na miesiąc sprawdzam poziom i troszkę dolewam. Oleju w ogóle nie bierze. Wydaje mi się, że to ubywanie płynu chłodniczego jest niewspółmiernie małe, do dymu, jaki Trabant produkuje :P
Ważnym spostrzeżeniem może być też to, że Trabi po długim postoju zapala zwykle bez problemu, ale jak jest ciepły, to już dużo mniej chętnie. Trzeba chwilę zakręcić rozrusznikiem.

Miałem ostatnio taką sytuację. Było mokro. Pojechałem do sklepu (jakieś 3km). Jechał bez problemu. Wyszedłem ze sklepu za minutę i nie zapalił. Zupełnie nie miał ochoty. Musiałem go porzucić i wrócić na piechotę. Jak przyszedłem następnego dnia (też padało) zapalił prawie na dotyk.
 
 
Max Czarkowski
Gość
Wysłany: 2007-09-10, 23:50   

Aha... Sprawa z tym zapalaniem może się wiązać z kablami wysokiego napięcia, ale ja czuję, że to ma bardzo silny związek z dymem z rury wydechowej i wilgotnością powietrza.
 
 
Pelu
Gość
Wysłany: 2007-09-11, 06:57   

uszczelka pod glowica poszla,bierze wode i to dlatego tak paruje,a gdy juz sie zagrzeje elementy sie rozszerzaja i dlatego jest poprawa w pracy silnika, takze przez wode ma problemy z odpalaniem
 
 
Rafał Rubik
Gość
Wysłany: 2007-09-11, 07:50   

Mam w sumie podobny problem, uszczelka pod głowicą może być, ale nie musi (dodatkowe objawy to biała mać pod kurkiem wlewu oleju, lub wysokie ciśnienie w układzie chłodzenia). Nie wiem czym karmisz silnik (GAZ/BENZYNA). Jeżeli gaz to jak jest wilgoć staraj się palić na benzynie, powinien odpalać bez problemu, natomiast co do dymienia z rury to przy GAZie zawsze jest większe niż w przypadku benzyny. Pamiętaj, że Polak potrafi zmieszać GAZ z WODĄ i tak sprzedawać :| Sprawdź dokładnie czy gdzieś tobie się nie sączy się woda.

Pozdrawiam
 
 
timonxxx
Gość
Wysłany: 2007-09-11, 08:38   

Co do dymienia, nie mam go aż tak dużo ale też występuje. Nie przejmuję się tym i już. Uszczelke pod głowicą mam OK i problemy z odpaleniem są takie same. Do dzisiaj nie wiem co to jest, ale miałem tak i z poprzednim trabantem. Na zimnym silniku odpala odrazu, a na ciepłym trzeba go trochę pomęczyć :(. Więc wątpię żeby to był problem uszczelki.
 
 
papieju
Gość
Wysłany: 2007-09-11, 08:56   

U mnie problemów z uszczelką nie ma, a ciepłego trzeba koniecznie odpalać z gazem - jak tylko załapuje trzeba depnąć lekko, bez gazu nie wchodzi na obroty i zdycha. Nie wiem od czego to zależy, bo mam drugi gaźnik i jest to samo, natomiast teraz czeka mnie kompleksowa wymiana zapłonu, ponieważ zaczyna walić w wydech i nawet zdarza mu się na ciepło, do tego czasem na zimno gaśnie i nie raczy przez 5 minut zapalić - objawy trochę jak z zrąbanym Hallu, słychać jak wypadają mu zapłony na ciepło, obroty falują - możliwe to jest winowajca, ale wymiana kopułki, palca i przewodów WN nie zaszkodzi...
 
 
Rafał Rubik
Gość
Wysłany: 2007-09-11, 11:55   

Pytanie nadrzędne, czy macie gaz w samochodzie? Ja jak jadę na benzynie nie dymi a jak włączam gaz to leci biała chmurka. Problem z odpalaniem jest spowodowany zawsze małą ilością benzyny i koniecznością odpalania z gazu (nie chce odpalać bez wciśniętego pedału gazu i jak ją zdejmę spadają obroty i gaśnie).
 
 
papieju
Gość
Wysłany: 2007-09-11, 12:15   

Mam. Jak teraz zrobiło się chłodno, na benie się trochę przejechałem celem przepłukania gaźnika- na niej odpala bez gazu, zimny czy ciepły. Tylko z gazem się tak dzieje. Aha - pytanie - na benie ssanie działa, na gazie nie - czemu? Gdzie szukać? Nie działa, czyli na zimno po 2-krotnym naciśnięciu gazu powinien jak na benie wskoczyć sam na 1500rpm, a nie wskakuje i muszę gazować bo zdycha. Po 20 metrach obroty się stabilizują...
 
 
Rafał Rubik
Gość
Wysłany: 2007-09-11, 13:53   

Mnie się nigdy nie włączały na gazie bo chyba nie ma możliwości włączenia ssania na gazie (to jest moja teoria, skoro ja nigdy nie miałem :)). Tak naprawdę w zimę powinno się odpalać na benzynie z tego powodu, że skraplacz/reduktor - jak zwał tak zwał - się psuje, a konkretnie membrany. A jest biały dym w przypadku gazu bo inaczej jest wiązana wilgoć a po 2 SK$#@%!$NY na stacjach benzynowych mieszają wodę z LPG by więcej zarobić.
 
 
Max Czarkowski
Gość
Wysłany: 2007-09-11, 22:59   

Od razu wszystko sprostuję :) Nie mam LPG, tankuję tylko na NESTE, a oni mają kontrole jakości i wychodzą bardzo dobrze pod względem niechrzczenia :P.

Wydaje mi się, że zrąbana uszczelka zapewnia też ubywanie oleju, a podkreślam, że mój Trab nie bierze ani grama oleju. Nic nie kapie też spod silnika.

Wydaje mi się, że nie ma żadnego przebicia przy kablach. Nic nie świeci :P

Z zapalaniem na zimno jest różnie. Dziś z rana na przykład nie zapalił. kilka razy zakręciłem rozrusznikiem i nic. Jak dłużej go trzymałem z gazem w podłodze, to usłyszałem pojedynczy prych (jakby już brał). Potem już kręciłem go i bez efektu zupełnie.

Nie wiem, jak to się dzieje, że raz zapala świetnie, czasem z dużymi problemami, a czasem w ogóle nie chce...

Jest to w każdym razie duża wada, bo nie mogę polegać na moim Trabie. Nie stać mnie na wymianę uszczelki. Ew. na kable WN i kopułkę bym coś wyskrobał, ale nie chcę robić czegoś, co nie da efektu... Ciężki temat.
 
 
papieju
Gość
Wysłany: 2007-09-12, 08:33   

Mi dziś po raz kolejny zgasł - najpierw jebnął w wydech, potem nastąpiło zatrzymanie akcji serca. Po odczekaniu 5 minut zapalił od strzału, wcześniej kręcenie nic nie dało. Dziś powinien dojść zamienny aparat zapłonowy, więc przełożę i zobaczymy co to da...
 
 
Rafał Rubik
Gość
Wysłany: 2007-09-12, 11:01   

Jak masz tylko benzynę, to jedynym logicznym źródłem wilgoci jest przeciek pomiędzy kanałami chłodzącymi silnik a komorą spalania (czyli uszczelka pod głowicą). W takim przypadku powinieneś jakiegoś bardziej z mechaniką zaprzyjaźnionego człowieka poszukać i bardziej pomęczyć. Ja niestety nie pomogę.

Powiem tak, też miałem coś takiego jak kupiłem traba. Przez poprzedniego właściciela, który lał czerwone borygo. Wyjadło mi kanały chłodzące w głowicy i nawet wymiana uszczelki nie nic by nie dała. Musiałem zmienić głowicę :(

pozDDRawiam
 
 
papieju
Gość
Wysłany: 2007-09-12, 11:07   

lał czerwone borygo
To ma jakieś znaczenie? Borygo w ogóle jest jeszcze dostępne - tak z ciekawości? Bo chyba popularne teraz i w rozsądnej cenie jest Petrygo zielone, ew. wszelkiej maści taniochy made in Tesco...
 
 
Bartosz S.
Gość
Wysłany: 2007-09-12, 11:21   

Bialy dym przy odpalaniu w wilgotne dni jest normalnym obiawem. Bierze sie to z duzej wilgotnosci powietrza.
Jak slinik sie nagrzeje to dymienie (parowanie) znika.

Przyjzyj sie w zimny, najlepiej mglisty poranek jak ktos odpala nowy samochod - tez bedzie dymil.

Odnosnie ubywania plynu chlodzacego:
1. sprawdz czy nie masz wyciekow w okolicach termostatu chlodnicy
2. Jezeli z oleju robi Ci sie biala maz (cus jak miekie maslo) to ewidentnie uszczelka.

Odpalanie
1. Wyczysc dokladnie kopulke zaplonu - u mnie po wyczyszczeniu skonczylo sie szarpanie silnika.
2. Czy problemy z odpalaniem sa tez ze zdjeym filtrem powietrza?
3. Wyczysc i ustaw gaznik wg. przepisu
 
 
Rafał Rubik
Gość
Wysłany: 2007-09-12, 11:23   

Nie wiem, ale jestem pewny, że miałem lane takie borygo co wchodziło w reakcje z aluminium i skatowało mi kanały chłodzące. Ja się zorientowałem dopiero po roku jak warstwa silikonu, który miał zastąpić uszczelkę pod głowicą (według poprzedniego właściciela) nie wytrzymało.
Do traba trzeba lać płyn nie wchodzący w reakcję z aluminium.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 13