|
Problemy z odpaleniem |
| Autor |
Wiadomość |
ŻółtyTrabik
Gość
|
Wysłany: 2007-08-22, 19:05
|
|
|
Witam
Od tygodnia mam problem z odpaleniem mojego trabanta gdy jest przelaczony na benzyne. Na gazie takiego problemu nie ma, odpala bez zadnego problemu. Swiece, kopulka kable itp są nowiutkie. Paliwo dociera do filtra paliwa, natomiast silnik zachowuje sie tak jakby nie otrzymywal benzyny, czasami "zalapie" ale doslownie tylko na sekunde, po czym gasnie.
Bardzo prosze o jakies wskazowki co moze byc powodem moich problemow.
Z gory wielkie dzieki
Pozdrawiam :) |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2007-08-22, 19:08
|
|
|
| moim zdaniem to on dostaje jej za duzo, ale przez internet to mozna sobie strzelac a nie diagnozowac. |
|
|
|
 |
Kozak
Gość
|
Wysłany: 2007-08-22, 19:25
|
|
|
| Silnik jest wyregulowany na gaz więc nawet temperatura na zewnątrz może mieć wpływ na to czy auto zapali czy nie. Spróbuj zapalać go kiedy jest z samego rana troszkę chłodniej. Napewno skład mieszaniki jest do D. Ewentualnie wykręć dyszę wolnych obr. mieszanka będzie uboższa. Pływak trzeba sprawdzić bo mógł się zawiesić od rzadkiej jazdy na benzynie. itd itd przez internet to sobie można ........... podadać |
|
|
|
 |
Michał C.
Gość
|
Wysłany: 2007-08-22, 21:11
|
|
|
| ale pierdoły piszecie az sie sluchac nieda... autko jak jezdzi na gazie przewaznie niechce chodzic na paliwie dlatego bo jak paliwo wietrzeje z gaznika pozostawia osad ktory wygląda taksamo jak Śniedź na akumulatorze... zapycha to wszystkie kanaliki w gazniku czego dalszym objawem jest brak chęci autka na smiganie na bęzynie... moja rada wes podnies filtr powietrza i wlej troszke bezposrednio paliwa w gaznik... jedna szpryce ze szczykawki jesli ci zapali na chwilke na wysokie obroty i zgasnie to znaczy ze masz zapchany gaznik... i wtedy go ładnie po malutku wyczyscisz. PozDDRawiam |
|
|
|
 |
Pelu
Gość
|
Wysłany: 2007-08-23, 00:04
|
|
|
mmichale c. to ja powiem,ze ty glupoty gadasz, paliwo po naprawde dluuuugim czasie wywietrzeje dopiero,ale nie wierze,ze kolega nie przejechal trampkiem choc metra na benzynce. wg mnie przyczyna jest gaznik i poziom paliwa w gazniku tez ma duzy wplyw na prace silnika na gazie. ostatnio rozbieralem gaznik ok 5 razy, bo cos to ne chcialo u mnie bujac, poziom paliwa w gazniku to podstawa, mozliwe,ze dysza glowna zatkana, wg mnie trzeba rozebrac gaznik i ustawic tak jak ksiazka pisze!
ps. plywaki w gazniku sa biale od gazu,a nie od zwietrzalej benzyny, jezdze na benzynce co jakis czas i osad na plywakach i tak mam |
|
|
|
 |
ŻółtyTrabik
Gość
|
Wysłany: 2007-08-23, 06:34
|
|
|
Na benzynie jezdze regularnie, zawsze odpalalem i gasilem na benzynie i nie bylo zadnych problemow. Niedawno pojawil sie problem przy przelaczaniu gaz/benzyna, dlugo to trwalo zanim sie zaskoczyl na paliwie itp, a teraz juz calkowicie nie da sie przelaczyc na benzyne.
Tez myslalem ze trzeba zajrzec do gaznika, ale wolalem sie upewnic wsrod madrzejszych ode mnie ;).
W takim razie instrukcja wartborginiego i do roboty :)
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Michał C.
Gość
|
Wysłany: 2007-08-23, 09:10
|
|
|
| a czy ta benzyna wogle dochodzi do tego pływaka ;) ?? moze zaworek ??;p czy tak czy siak ja stawiam ze to gaznik... |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2007-08-23, 13:31
|
|
|
| ja stawiam na przelewanie. Zaworek/plywak..! |
|
|
|
 |
ŻółtyTrabik
Gość
|
Wysłany: 2007-08-23, 20:04
|
|
|
Podmienilem stary gaznik na nowiutki nieuzywany jeszcze ktory kupilem niedawno. Porobilem w nim wszystko to co napisal w instrukcji wartborgini tzn ustawienie poziomu paliwa, "rozruszanie" wszystkich elementow itp itd. Na gazie chodzi teraz superr, a na benzynie niestety nadal ten sam problem :/
Przy demontazu starego gaznika zauwazylem ze podstawa na ktorej zamontowany jest gaznik jest nieszczelna, po nalaniu do gaznika benzyny leci z boku ladna fontanna. Czy to moze byc przeczyna moich klopotow? Bo gaznik juz raczej odpada. |
|
|
|
 |
Michał C.
Gość
|
Wysłany: 2007-08-23, 20:43
|
|
|
| lewe powietrze ci ciagnie... ale to niepowinnien chodzic na gazie rowniez... |
|
|
|
 |
ŻółtyTrabik
Gość
|
Wysłany: 2007-08-24, 18:43
|
|
|
| Moze i niepowinien, ale fakty sa takie ze na gazie jezdzi bardzo ladnie, dlatego dziwi mnie czemu na benzynie tez tak nie chce ;) Wlewalem juz paliwo bezposrednio do gaznika, odpalal ale chodzil kilka sekund i koniec, zarowno na starym jak i na nowym gazniku :/ Pompa paliwa nowa, kable swiece, gaznik itp nowe.. iskra jest, paliwo raczej tez a nie odpala.. :/ |
|
|
|
 |
Pelu
Gość
|
Wysłany: 2007-08-25, 00:07
|
|
|
| jak wlewasz i chodzi tzn,ze nei dostaje paliwa, sprawdz filtr paliwa,czy nie jest zatkany, zdejmij przewod paliwowy i sprawdz czy pompuje paliwo na zapalonym silniku,ze nowa pompa, to nie znaczy ze pompuje |
|
|
|
 |
|
|