|
Zawieszenie |
| Autor |
Wiadomość |
Dobrzyn
Gość
|
Wysłany: 2007-08-10, 11:07
|
|
|
Bardzo lubię swojego Trabiego z jednym małym wyjątkiem. Mam awersje do zawieszenia. Pomijając wcześniejszy problem z urywającym się wahaczem ostatnio irytuje mnie jeszcze jedna, no może dwie sparwy.
Pierwsza: Przed wyjazdem na wakacje wyważyłem koła bo powyżej 90km/h coś biło. Później trasa 90km/h i co? dalej cos bije. Wygląda to ciekawie bo jak rozpędzam traba normalnie, to powyżej 90-95 zaczyna bić, natomiast jak zjeżdzam z górki ale naciskam gaz to mogę polecieć i 120 bez cienia bicia. Problem zaczyna się jak popuszczam gazu... wtedy w przedziale 120-90 jest bicie które póżniej ustępuje. Podobnie kiedy rozpędzam się bardzo powoli i nie pod górkę. Miał ktoś tak? To wina półosi? Łożyska na 100% są ok a koła wyważone.
Druga sprawa. Ostatnio w Łodzi na wybojach w lewym bębnie coś jakby się oberwało. Dzwięk jakby w środku coś się tłukło. Po kilkakrotnym wciśnięciu hamulca w podłogę wszystko ustąpiło, do czasu gwałtownego hamowania. I znowu "pompowanie" na postoju i jest ok. W tym samym bębnie coś lubi popiskiać. Problem pojaweia się samorzutnie i tak samo ustępuje. Piszczy dopóki nie wcisnę hamulca (wtedy wszystko się uspokaja). Podobnie jak powyżej wykluczam raczej łożysko bo jest nowe... Próbowałem w Rogowie na kolejce zdjąć będen ale za cholerę nie mogłem. |
|
|
|
 |
Piotr Czaiński
Gość
|
Wysłany: 2007-08-10, 11:44
|
|
|
| musz zbić bęben , zejść musi .a to bicie to może tulejki masz wybite bakielitowe lub w wachaczu . jedż na stacje diagnostyczną to ci sprawdzą. albo podnieś na lewarku i poszarp koło wtedy wyczujesz gdzie jest looz.pzdr |
|
|
|
 |
Trabrygada
Gość
|
Wysłany: 2007-08-10, 12:10
|
|
|
| czy dobrze kumam ze kolega z jarocina??!! tak jak przedmowca mowi na stacji diagnostycznej ci powiedza najpredzej... chociaz...kwestia tez majstra:P |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2007-08-10, 12:37
|
|
|
| miałem podobny objaw. powinieneś nałożyć dużo smaru w manszety gumowe od strony skrzyni i przegubów. najlepiej oczywiście wymienić cały smar na nowy i co ważne odpowiedni. Wskazany smar obecnie dostępny to stp (typ nie firma)z drugiej strony tulejki też sprawdzić. ja akurat miałem taki objaw ze 100 % sprawnym zawieszeniem |
|
|
|
 |
Kozak
Gość
|
Wysłany: 2007-08-10, 15:43
|
|
|
Poza tym co koledzy wcześniej powiedzieli to opony mogą być przyczyną. Wyważenie nie zalatwia wszystkich problemów.
Napewno musisz zwrócić uwagę na tuleje wachaczy, stan tulei zwrotnic, gałek w drążkach reakcyjnych, no i oczywiście felg z oponami. Często zdarza się że otwory centrujące nakrętki kół są zużyte i felga nie leży centrycznie na bębnie. A te stuki w kole to napewno kwtestia sprężyny lub samoregulatora. |
|
|
|
 |
Gaweł
Gość
|
Wysłany: 2007-08-10, 20:43
|
|
|
To może być też kwestia... zwrotnic, tymbardziej jeśli do tego dochodzi ciężko chodząca kierownica. Podnieś przód (pamietaj, ze nie wszędzie możesz dac podnośnik ;) ) i kierownice powinieneś kręcić... małym palcem. To samo jeśli chwycisz koło. Na zwrotnice b. dobry jest WD40. Łożyska ? Hmmm... ja raczej słychac, a Ty nic nie pisałeś.
Ja dalej bawie się z systemem gaźnik-zapłon i postawiłem na remont generalny. |
|
|
|
 |
WeTeK
Gość
|
Wysłany: 2007-08-10, 22:26
|
|
|
Tak gadacie o tulejkach bakelitowych, a kolega ma polowke
To, ze bicie wystepuje przy swobodnym toczeniu wskazuje na przeguby poloski (najprawdopodobniej). Wlacz bieg, zlap za poloske i sprobuj nia pokrecic- luz bedzie wyczuwalny. Jesli jest luz- oznacza to wymiane przegubu (wewnetrznego, albo zewnetrznego, ale czesciej tego 2-go). Tych przegubow nie smaruje sie okresowo, jak w starych 601. Moze to tez byc sworzen wachacza. Podnies auto i poruszaj kolem na boki- na pewno wyczujesz gdzie jest luz
i sprawa najwazniejsza: SPRAWDZ CISNIENIE W OPONACH! Musi byc rowne (zakladam, ze skoro kola byly wywazane, to sa i dobrze napompowane, ale nigdy nic nie wiadomo...) |
|
|
|
 |
Prorok601
Gość
|
Wysłany: 2007-08-10, 22:45
|
|
|
| jeli chodzi o pukanie z tylu w kole to stawiam na spadającą z samoregulatora szczeke... mialem tak pare razy w polówce swojej |
|
|
|
 |
MARIAN B.
Gość
|
Wysłany: 2007-08-11, 12:47
|
|
|
| W 100 % potwierdzam wersję magika. Miałem to samo. Przypomnę tylko, że nie chodzi o samą ilość smaru (60g na kielich) ale również o jego rodzaj - STP. |
|
|
|
 |
Dzikus
Gość
|
Wysłany: 2007-08-21, 12:01
|
|
|
| miałem niemal identyczny objaw, powyżej 80/90 na godzine zaczynało trzepać kierwnicą na wszystkie strony, u mnie przyczyną była przekładnia kierwnicza, a konkretnie wypadł pierścień z korpusu przez który przechodzi maglownica od strony gdzie jest połączona z drązkami kierowniczymi, ten pierścień jest prowadnicą dla maglownicy i ją stabilizuje, bez tego maglownica latała jak żyd po pustym sklepie :P |
|
|
|
 |
|
|