|
dziura pod pedałami - potrzebuje konkretnej porady |
| Autor |
Wiadomość |
kudlaty
Gość
|
Wysłany: 2007-05-29, 11:58
|
|
|
Witam
jak w temacie.
poprzedni wlasciciel mial ciezko chodzace sprzeglo i dzieki temu wyrobila sie blacha pod pedalami.
w tym momencie jest wstawione sprzeglo od wartburga (z wydluzaona lapa) i smiga az milo.
tylko, ze pojawily sie problemy z hamulcami.
bylem dzis u mechanika na modlinskiej, powiedzial ze naprawa nie ma sensu, a jak juz to 500pln'ow pojdzie.
a i tak, nie da gwarancji, czy to wytrzyma, a moze to tez pompa...
:/
brac sie za to i latac, czy szukac "nowego" w idealnym stanie?
ktos sie moze borykal ostatnio z takim problemem?
jakies doswiadczenia???
ps. zlomowac helmuta - chyba bym sie nie odwazyl, ale troche strach jezdzic. |
|
|
|
 |
zielczi
Gość
|
Wysłany: 2007-05-29, 14:23
|
|
|
| to zalezy czu dziury sa duze i czy wokol nich jest zdrowa blacha |
|
|
|
 |
kudlaty
Gość
|
Wysłany: 2007-05-29, 17:52
|
|
|
dookola jest ok
tylko czy pytanie czy warto inwestowac.
i jak to zrobic dobrze i tanio ;) |
|
|
|
 |
zielczi
Gość
|
Wysłany: 2007-05-29, 20:12
|
|
|
tez mialem w tym miescu dziury i zamiast go wywalac wolalem odratowac.
Opukaj cala podloge jakims konkretnym kluczem to okaze sie czy warto inwestowac.
Jak zostanie Ci podloga tak jak teraz ja opisujesz to pozbadz sie korozji(najlepiej fleksem z odpowiednia tarcza,albo fruciakiem na wiertarce)
Ja u siebie dziury zalatalem wloknem z maty szklanej i zywica(utwardzaczem) na to przynitowalem blache(blachodachowke:PP )
na to polecam Unikor (teraz to sie chyba inaczej nazywa) podklad antykorozyjny.
Potem to prawie wolna amerykanka ,tylko nie dawaj bitexu;) |
|
|
|
 |
zielczi
Gość
|
|
|
|
 |
|
|