|
skad załatwic nabe do kierownicy?? |
| Autor |
Wiadomość |
Piotr Czaiński
Gość
|
Wysłany: 2004-09-17, 21:45
|
|
|
| Witam.kce zmienic oryginalna kierownice od polowki na jakas sportowa i mam kierownice MOMO tylko ,ze nie mam naby ktora by pasowala!!gdzie takie cos można dorobic bo nie wiem gdzie sie zgloscic,do tokarza???jak mialem jeszcze 601 to udalo mi sie kupic super kierownice sportowa MONZA odrazu z naba ,wyciagalem z traba kierownica byla skorzana i kupilem ja za 20zl ,ale teraz lipa ani trabow ani kierownic na szrotach w CZEWIE nie ma!!!moze ktos ma do spredania?czy do tokarza mam isc zapytac bo nie wiem?? |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2004-09-18, 06:32
|
|
|
| Narysuj najpierw rysunek naby, taki żeby był w miare "techniczny", potem szukaj tokarza... |
|
|
|
 |
Paweł Filipczak
Gość
|
Wysłany: 2004-09-19, 12:12
|
|
|
| Zalatwic sie nie da, ale mozna kupic tutaj |
|
|
|
 |
zielczi
Gość
|
Wysłany: 2007-05-03, 13:53
|
|
|
| link nieaktywny,jest mozliwosc kupienia gdzies naby? |
|
|
|
 |
qubiak
Gość
|
Wysłany: 2007-05-03, 19:20
|
|
|
| w Krakowie podjechałem do tokarza z oryginalną trabantowską kierownicą i kierownicą sportową i gość mi dorobił nabę. koszt o ile pamiętam to 50zł z materiałem |
|
|
|
 |
kuba_krakow
Gość
|
Wysłany: 2007-05-05, 02:10
|
|
|
TOKARZ!!
o kogo ja tu widze :] |
|
|
|
 |
Piotr Stańczewski
Gość
|
Wysłany: 2007-05-05, 12:51
|
|
|
a ja to chyba sobie zrobie na bazie innej naby, i dopiero do tokarza zaniose, jakos crash test trabika sklania mnie do takiego dzialania :D :D :D pomijajac ze calkiem niezle go przechodzi, to z kierownica z tego co widzialem na filmiku slabej rozdzielczosci cuda sie dzieja, a naby "normalne" maja ta zalete, ze niby systemik jest tam taki, ze jak sie juz deklem w kierownice przyladuje, to teoretycznie powinna sie ona zlozyc/poddac.
Kawal wytoczonej stali raczej nie bedzie mial tendencij do poddawania sie :(
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
kuba_krakow
Gość
|
Wysłany: 2007-05-05, 14:49
|
|
|
| zalezy jak to bedzie zrobione - jedz do tokarza, niech pomysli, niech sam Ci zaproponuje rozwiazanie - w koncu tokarz to gosc z wyobraznia... |
|
|
|
 |
zielczi
Gość
|
Wysłany: 2007-05-05, 15:45
|
|
|
| nie kazdy |
|
|
|
 |
Piotr Stańczewski
Gość
|
Wysłany: 2007-05-05, 17:25
|
|
|
| z tego co widzialem naby robione przez tokarzy, to prosta sprawa, jak jest opcja to dospawac wieloklin (naby inne niz trabantowskie ;) ) do czegos, przetoczyc centrycznie, nawiercic otwory itp itd... nie widzialem jeszcze naby obionej od poczatku do konca przez tokarza pomyslana pod katem bezpieczenstwa, mysle ze najrozsadniej jest wyszukac sobie jakakolwiek nabe do danej kierownicy ktora ma odpowiedni systemik skladania, i dostarczyc to tokarzowi, tak zeby dotoczyl cos trzeba pod katem trabantowym.... |
|
|
|
 |
kuba_krakow
Gość
|
Wysłany: 2007-05-06, 02:28
|
|
|
| niech Ci to zrobi od początku. Przecież se poradzi! |
|
|
|
 |
|
|