|
PROBLEM Z ALTERNATOREM W 601 |
| Autor |
Wiadomość |
Palencik
Gość
|
Wysłany: 2006-05-30, 20:41
|
|
|
| mam problem z alternatorem (chyba) jak zapale silnik to skacze napiecie na akusiu wymienilem diody regulator napiecia na nowy zalozylem i dalej to samo i jeszcze teraz niegasnie kontrolka ladowania POMOCY |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2006-05-30, 21:47
|
|
|
| A co jest z altkiem nie tak, jak mrugaja swiatla po wlaczeniu slnika (w 1.1)?? |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-05-30, 21:51
|
|
|
| Qbs- diody. Mam dokladnie to samo :\ |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-05-31, 12:46
|
|
|
diody ???
Dobrze że poruszyliście ten temat, bo problem "mrugania świateł" w wartburgach 1,3 to można powiedzieć "standard" i jakoś do tej pory nie znam gościa który by to naprawił...
Mruganie pojawia się ot tak - znienacka - i jak już zacznie mrugać to juz nie przestanie :)
a ładowanie jest OK !
z moich eksperymentów - (na moich 3 alternatorach 1,3) - diody we wszystkich OK, sprawdzane także pod obciążeniem 20A... reyzstancje wirników takie same, rezystancje uzwojeń takie same, uzwojenia sprawdzone pod obciążeniem prądu stałego 20A, wirnik sprawdzony pod obciążeniem, wymieniony regulator na BOSCH, wymienione szczotki na "miedziowe :)" i dalej pulsuje... nic sie nie zmienia...
dwa z trzech alternatorów pulsują, trzeci nie pulsuje, dwa pulsujące mają nominalną moc, trzeci niepulsujący jest nieco słabszy i lekko nie wyrabia ładowania przy obciążeniu żarówkami 100W + inne odbiorniki, alumulator jest zbyt słabo ładowany, i w przypadku jazdy non-stop na światłach akumulator się rozładuje (w trakcie jazdy) po ok 4-5 dniach użytkowania codziennego... |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2006-05-31, 12:50
|
|
|
| No to jakos trzeba z tym żyć :-p |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2006-05-31, 12:59
|
|
|
| Jak na mnie to za dużo kombinowania. Ja bym zmienił alternator :) |
|
|
|
 |
picia353
Gość
|
Wysłany: 2006-06-01, 13:06
|
|
|
| ja załozyłem od golfa, 65A i odrazu znikł mi problem z pękaniem wiatraka do chłodzenia uzwojeń :P |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-06-01, 13:28
|
|
|
| trzeci niepulsujący jest nieco słabszy i lekko nie wyrabia ładowania przy obciążeniu tez mialem taki alternator ale sie zatarl. Ale problem troche sie zmniejszyl po zalozeniu innych kabli. Wiec najlepiej przepratrzec czy wszystkie polaczenia el sa w porzadku |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-06-01, 14:31
|
|
|
taa kable, tyle że jak wymieniłem alternetor na jeden z tych "pulsujących" bez ruszania czegokolwiek w kablach to ładowanie jest odpowiednie...
najgorsze jest to że czort wie co powoduje te pulsacje. Na pierwszy ogień poszedł regulator, bo to na zdrowy rozum był najbardziej podejrzany element... a tu dupa zbita... nic to nie dało...
skoro alternator nowy pracował dobrze a po jakimś czasie "zachciało" sie mu pulsować, znakiem tego coś się tam zużyło, tylko co...
komutator nie wygląda na jajowany, zresztą gdyby miał owal nawet 1mm to podejrzewam że przy tak mocnym docisku szczotek nie miało by to żadnego wpływu na działanie.
pozostanie jedynie przekładanie elementów z tego "niepulsującego" do "pulsujących" i wyczajenie który element robi zamieszanie... |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2006-06-01, 17:25
|
|
|
| No to masz nowy request :] |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-06-01, 19:06
|
|
|
| hmmmm to nie wiem :) moze go uklad zaplonowy zakloca? bo mi migaja swiatla w takt przeskakujacych iskier na swiecach.... ale najlepiej poszukac jakiegos cywilizowanego alternatora :) |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-06-01, 21:54
|
|
|
he nie chodzi o szukanie innego alternatora tylko o znalezienie usterki i tej francy co powoduje pulsacje :)
właśnie teraz troche pojeździłem i zauważyłem że częstotliwość pulsacji jest proporcjonalna do obrotów silnika, ALE... do pewnej granicy, po przekroczeniu dajmy na to 3,5 tyś. obrotów pulsacje nagle stają się wolne (ok 2 na sekundę) ale znacznie głębsze... światła wyraźnie migają.
takie zachowanie sugerowało by mi jednak kiepskie doleganie szczotek do komutatora. (jajowaty komutator).
Z drugiej strony komutator i szczotki są jedynym elementem który się zużywa w tym urządzeniu i ma wpływ na prąd...
trzabedzie dokładnie zbadać czy, i jak duży jest owal na komutatorze i go jakimś sposobem wyrównać...
a dla przykładu - w jednym z alternatorów wartburga ( nie moim) pulsacje świateł pojawiły się po wymianie łożysk na nowe !!!! |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-06-02, 08:49
|
|
|
ja tez troche pomordowalem swojego traba i wychodzi tak:
wolne obroty- nie miga
troszke musne pedal gazu- swiatla sie podjasniaja i zaczynaja migac
im bardziej rozpedze silnik tym szybciej miga, ale jest pewna granica ze troche przestaje migac - jak mu dam gaz do deski.
I jeszcze jedno ciekawe spostrzezenie: po zalozeniu mniej zuzytych szczotek miga bardziej, niz na bardziej zjechanych.... no wiec szukamy szukamy :) moze zmasowanie? bo szczotka - musi miec kontakt z masa a jak wiadomo miedz i aluminium sniedzieja... |
|
|
|
 |
picia353
Gość
|
Wysłany: 2006-06-02, 10:56
|
|
|
| Bez obciązenia nie pylsuje , wskazówka voltomieza jest całyczas w jednym miejscu dopiero jak zapoda sie mu obciązenie zaczyna pulsować |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-06-03, 15:20
|
|
|
objawy mam indentyczne jak u MACQ, z tym że przy wyższych obrotach pulsacje stają się wolniejsze i głębsze. Na wolniutkich obrotach nie pulsuje bo prawie nie ładuje (stąd światła się "podjaśniają" jak się doda gazu).
Stopień pulsowania zależy też od obciążenia, bez obciążenia nie pulsuje (albo pulsuje tak szybko że nie widać tego), czym wyższe obciążenie tym inny rodzaj pulsacji, ale przy bardzo silnym obciążeniu alternatora już przestaje pulsować (czyli wtedy gdy alternator jedzie na pełnej mocy). |
|
|
|
 |
|
|