|
Jak zabezpieczyć polówkę przez wilgocią |
| Autor |
Wiadomość |
Artur_M
Gość
|
Wysłany: 2007-02-19, 19:51
|
|
|
Witam.
Od pewnego czasu mam problemy z odpalaniem Tarabanta 1.1 bez gazu. Gdy jest ciepło lub przymrozek odpala bez żadnego problemu, lecz gdy jest wilgotno (pada deszcz, temp. około zera) mam duże problemy z odpaleniem lub wogóle nie mogę odpalić. Gdy uda mi się odpalić na początku chodzi tak jak by nie chodził na wszystkie świece i deptanie po gazie nic nie daje, dopiero po kilkunastu sekundach zaczyna chodzić normalnie. Samochód trzymam w garażu, ale mam w nim więcej wilgoci niż na zewnątrz, a pod pracą stoi pod chmurką. Podejrzewam że to właśnie wilgoś jest spowodowana tym problemem. Ponad miesiąc temu wymieniłem kable wysokiego napięcia i świece. Przez tydzień palił bez problemu, po tygodniu znów się zaczęło, więc pojechałem do elektryka. Elektryk naładował akumulator (który przy próbach odpalania powoli padał), wymienił szczotkę w alternatorze i wyregulował silnik. Powiedział że prawdopodobnie to wina słabego akumulatora. Przez dwa tygodnie wszystko było w porządku i znów się zaczęło. Jeśli według Was to wina wilgoci to poradźcie mi jak zabezpieczyć silnik przed wilgocią, a jeśli to coś innego, to co to może być i jak to naprawić?
Pozdrawiam
Artur333 |
|
|
|
 |
pelu-p
Gość
|
Wysłany: 2007-02-20, 12:19
|
|
|
| a jakie te przewody kupiles, moze takie,ze juz maja przebicie i dlatego nie odpala |
|
|
|
 |
Artur_M
Gość
|
Wysłany: 2007-02-22, 20:05
|
|
|
| przewody takie jak do poloneza za 22 zł firmy ad |
|
|
|
 |
Jendrej
Gość
|
Wysłany: 2007-02-22, 20:55
|
|
|
pewnei dlatego :]
dobre przewody zaplonowe to koszt 120 zł ;) |
|
|
|
 |
Artur_M
Gość
|
Wysłany: 2007-02-22, 21:06
|
|
|
| Jendrej to jakie przewody polecasz? |
|
|
|
 |
|
|