|
problem.wyłamany wachacz ? |
| Autor |
Wiadomość |
Baciar
Gość
|
Wysłany: 2007-03-13, 11:42
|
|
|
Wielak draka mnie mosci panowie spotkała :(
Ni ejestem pewien czy ta czesc nazywa sie wachaczem.
Chodzi o tylnie kola.
Od spodu samochodu w tylniej czesci odchodza z samego srodka podwozia , ukosnie w strone kola , jak by to okreslic , podtrzymywacze :) dlugosci ok 60 cm.
Podczas jazdy zaczelo cos smierdziec guma.Wysiadlem i spojazalem na jak by wylamane tyle lewe kolo.Guma ocierala o nadkole , tak bylo wykrzywione , powodem bylo odlamanie sie wlasnie tego "wspornika".Wylamal sie nie przy kole ale od podwozia...
No i teraz jest problem , podstawilem pod ta wyrwana czesc klocek zeby sie dalej nie gielo pod ciezarem ale nie wiem co z tym dalej robic a autko w niebezpiecznej okolicy na hucie stoi(patrz wandalizm).
Mozna to spawac ? ktos jeszcze cos wspominal o zamontowaniu sruby wiekszego kalibru i z wieksza podkladka ktora by to trzymala.
RATUNKU ! |
|
|
|
 |
mtrabant
Gość
|
Wysłany: 2007-03-13, 12:35
|
|
|
Jesli sie wyrwalo to zobacz czy urwalo srube czy moze caly ten wystep z podlogi? Jesli sruba to trzeba resztke wyjac i rozwiercic na wieksza (bez kanalu przegwizdane), jesli wyrwany z podlogi jest caly ten "slupek" w ktory wkreca sie sruba to problem duuuzo powazniejszy bo trzeba blacharza zeby to pospawal. a jak ruszysz to moze nie byc do czego spawac....
Jesli trab jest na resorze to pustym da sie jechac (sprawdzone), jesli sprezyna to masakra, zostaje laweta. Jesli kolo Ci sie polozylo wnioskuje ze raczej sprezyna? |
|
|
|
 |
Baciar
Gość
|
Wysłany: 2007-03-13, 13:24
|
|
|
nie zupelnie polozylo.
To raczej jak by sie zmeczylo i zaczynalo opierac :)
Jest odchylone o jakies 40 stopni od pionu.Siedzi na sprezynie :) uff.
zaraz jade sprawdzic czy wyrwalo calosc czy tylko ta srobka. |
|
|
|
 |
xiędzu
Gość
|
Wysłany: 2007-03-13, 16:18
|
|
|
jeśli to wygląda mniej/więcej tak ->
tu jest zdjęcie
polecam patent by wartborghini
tutaj jest
postrofizga
mam nadzieję że się linki dobrze wkleją |
|
|
|
 |
|
|