|
Węgierskie tłoki |
| Autor |
Wiadomość |
motospec
Gość
|
Wysłany: 2006-11-28, 12:41
|
|
|
Siema!!!
Tak jak w temacie, muszę wymienić tłoki bo stare są nadpalone i tu moje pytanie.
Co sądzicie o węgierskich tłokach?
Ktoś miał styczność z tym produktem?
Dodam że nie wiem czy te stare są niemieckie na denku jest napisane 72 (odstęp mnie więcej 1cm)47 poniżej po lewej stronie 99 a po prawej (w elipsie Megu) i poniżej 3.
To 72 i 47 to jedna liczba? |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2006-11-28, 14:06
|
|
|
| węgry są do dupy. Szybko puchną. |
|
|
|
 |
Wojtek K
Gość
|
Wysłany: 2006-11-28, 14:30
|
|
|
Przed zmontowaniem silnika na węgierskich tłakach powinieneś wygotować je w oleju. Spuchną sobie ile będą chciały i tyle.
A te napisy na denku to oznaczenie wymiaru. Teoretycznie jeszcze powinny być (tylko na nowych tłokach) kolorowe kropi oznaczające grupę wymiarową. Jak znajdę tabelę tych oznaczeń to Ci ją podeślę - oczywiście o ile chcesz.
Jeszcze jedna sprawa - jakość stopu z jakiego jest odlany tłok możesz w pewnym stopniu ocenić samemu. Otóż, tłok gówniany przy polerowaniu np automaxem czy innym zajzajerem będzie się dawał wypolerowć na lustro, tłok z lepszego stopu będzie się mazał. |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2006-11-28, 15:58
|
|
|
| To trzeba je najpierw wygotować... |
|
|
|
 |
motospec
Gość
|
Wysłany: 2006-11-28, 17:07
|
|
|
Do Wojtek K:
Jak byś mógł to podeślij tą tabele
motokomr1@wp.pl
Ile czasu je trzeba gotować?
A może wiecie gdzie w wawie można dostać dobre tłoki o takim rozmiarze!? |
|
|
|
 |
Wojtek K
Gość
|
Wysłany: 2006-11-28, 17:20
|
|
|
zaraz Ci podeślę tą tabelę.
A tloki dobieraj do cylindrów. Zmierz dokladni cylindry - i to w kilku plaszczyznach i bopiero na ten wymiar kombinuj tloki. |
|
|
|
 |
motospec
Gość
|
Wysłany: 2006-11-28, 18:11
|
|
|
Wojtek K dzięki za tabelki i te inne scany bardzo mi się przydadzą.
PoZdRo |
|
|
|
 |
MACIEK1871
Gość
|
Wysłany: 2006-11-28, 21:01
|
|
|
| Ja na wegierskie tloki pokusilem sie razem z cylindrami z motirexu za 180 zl komplet i zrobilem ok6tys.Zadnych problemow nie mialem. |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2006-11-28, 21:08
|
|
|
| a co im da wygotowanie. Tłok nagrzewa się do ok 600 stopni więc co mu da wygotowanie w oleju, jaką tam temperaturę otrzymasz ?? |
|
|
|
 |
warcab
Gość
|
Wysłany: 2006-11-28, 21:29
|
|
|
| w oleju to chyba wysoka i raczej wiecej niz 100 stopni no chyba ze sie myle |
|
|
|
 |
motospec
Gość
|
Wysłany: 2006-11-28, 21:43
|
|
|
No dobra a ktoś wie gdzie w wawie można dostać jakieś dobre tłoki?
Jak nie znajde innych to kupie węgierskie. |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2006-11-28, 22:59
|
|
|
Tłok nagrzewa się do ok 600 stopni
Od kiedy? Skąd masz takie rewelacje? |
|
|
|
 |
JaNN, Wartburg Zone
Gość
|
Wysłany: 2006-11-29, 17:11
|
|
|
| Kędzior, chyba masz za ubogą mieszankę ;) Na poważnie, to niewiele powyzej 600 stopni siluminy zaczynają się topić. W normalnym silniku |
|
|
|
 |
JaNN, Wartburg Zone
Gość
|
Wysłany: 2006-11-29, 17:15
|
|
|
| ...cos mnie zjadło końcówkę. W normalnym silniku tłoki narażone są na temp. grubo poniżej 200 stopni. |
|
|
|
 |
Rafał Kośka
Gość
|
Wysłany: 2006-11-29, 17:23
|
|
|
| To na zwykłej kuchence gazowej/elektrycznej można uzyskac tylko 100 stopni?? W tej temperaturze woda sobie wrze, owszem. Ale olej jeszcze będzie pobierał energię cieplną w najlepsze. |
|
|
|
 |
|
|