|
Kilka problemów z 601 |
| Autor |
Wiadomość |
Wiktor Sydło / EL Wiktorr
Gość
|
Wysłany: 2006-12-26, 11:52
|
|
|
Witam
Kupiłem sobie w zeszłym tygodniu trabanta 601 rocznik `85 w całkiem przyzwoitym stanie technicznym ale niestety trabant ma kilka mniej lub bardziej dokuczliwych niedomagań:
1. Mam problemy z instalacją elektryczną, nie działają mi światła awaryjne, przez chwile mi nie działały kierunkowskazy, pózniej znowu zaczeły działać, nie zawsze mi działa lampka wnętrza a wczoraj przestały mi działać światła stopu. Comoże być przyczyną czegoś takego i co z tym zrobić??
2. To akurat troche bzdurna rzecz ale denerwująca. Odpadają mi pokrętła od wycieraczek, świateł i guzik awaryjnych, jak je zamontować żeby sie trzymały na amen??
3. Drzwi pasarzera żeby zamknąć trzeba tak trzasnąć aż pokrętło od świateł mi odpada. Da sie je jakoś podciągnąć albo coś zrobić zeby tak nie było?
4. Da sie łatwo (pod blokiem) i tanio wymienić prądnice na alternator?? jaki jest tego koszt??
5. Czy to normalne że sprzęgło mi nie do końca łapie (był tam kiedyś zamontowany hycomat)?? A może da sie to zmienić np. podćiągając linke??
Byłbym wdzięczny jakbyście mi powiedzieli jak usunąć te niedomagania
No i pytanko. jak odrużnić wersje Standard od S?? De luxe to ja napewno nie mam :) |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2006-12-26, 12:29
|
|
|
Witam Nowego Kolegę
Najlepszym sposobem na twoje problemy będzie kontakt z komś z okolicy. Uwierz mi że wirtualnie bardzo trudno usuwać usterki. Myślę że bezpośrednie rady doswiadczonych kolegów będą miały więcej mocy niż suche uwagi przez internet.
Jedyne co mogę radzić to sprawdż wszystkie bezpieczniki, podokręcaj przewody przy nich i sprawdż połączenia z masą. Co do pokręteł - jak są "wyrobione" to pomoże tylko wymiana na inny sprawny przełącznik.
Życze wiele zadowolenia z nowego nabytku. |
|
|
|
 |
Wiktor Sydło / EL Wiktorr
Gość
|
Wysłany: 2006-12-26, 16:59
|
|
|
| aha dzięki...w takim razie jest może ktoś z okolic Gliwic kto mógłby zaglądnąć do mojej maszyny?? |
|
|
|
 |
maxxx601
Gość
|
Wysłany: 2006-12-26, 21:08
|
|
|
1. j/w
2. wymienić na takie z niewyrobionym trzpieniami (tymi w kształcie "T")
3. Jeśli twój trabant nie był uderzony a jego drzwi są oryginalne to prawdopodobnie masz wyrobione zawiasy lub gwiazdę zamka w drzwiach (lata na boki). Doraźnie może pomóc regulacja elementu na słupku - 3 śruby imbusowe.
4. Jeśli masz 12 V nie będzie z tym dużo roboty - kilka śrub z tym, że musisz troche inaczej poprowadzić kilka kabli Czy też zmostkować). Przerabiałem to kiedyś - alterantor ma po prostu zintegroany regulator (to na grodzi pod maską). Jeśli masz 6V musisz dodtakowo wymienić wszystkie (zalecane) odbiorniki!
5. Możesz wyregulować linkę. Nie jestem pewien ale czy skrzynia hycomatu nie może rzucać oleju przez dziurę w wałku?? |
|
|
|
 |
Kargul
Gość
|
Wysłany: 2006-12-26, 22:23
|
|
|
Witam, najlepiej skontaktój sięz kimś z Gliwic, napewną są tam inni trabanciarze.
Co do pokręteł to moze to nie wina wyrobionych lecz źle wsadzonych. Trzeba je docisnąć i przekręcic i wtedy będą sie trzymać, jeśli tylko wkładasz i przekręcasz to będą wypadać, musisz pokrętło docisnąć do deski i przekrecić i wtedy jużnie poowinny pokrętła wypadać.]
Co do drzwi to pobaw się zamkiem tym przy słupku, nie przy drzwiach, spróbuj go wyregulować metodą prób i błędów:D
Linke moze masz za mocno naciągniętą, przy skrzyni biegów się ją regulóje, musi mieć troche luzu, nie może być napięta. Pozdrawiam |
|
|
|
 |
picia353
Gość
|
Wysłany: 2006-12-27, 02:03
|
|
|
| zobacz czy niesą pęknięte słupki nad zamkiem jak są to pospawaj :) |
|
|
|
 |
Wiktor Sydło / EL Wiktorr
Gość
|
Wysłany: 2006-12-27, 16:26
|
|
|
Problemy z instalacją chba ustąpiły wszystko działa jak trzeba. Wymieniłem wszystkie bezpieczniki i wszystko wróciło do normy :)
Z pokrętłami zrobiłem tak jak mówiliście tylko że troche brutalniej i żeczywiście sie trzymają
Z drzwiami sie bede bawił jutro bo dzisiaj mi już troche paluchy pomarzły, słupek na bank nie jest złamany
Ze sprzęgłem to nie zabardzo wiem gdzie
a szukałem (nie wiem czy to istotne ale biegi mam przy kierownicy)> Tak dokładnie to problemem jest to ze sprzegło wciskam już w podłoge i dalejk nie łapie
Pytanko. Kilka razy mi sie juz noga ze sprzegła zeslizgneła bo pedał jest łysy bez zadnej gumy. Jak temu zaradzić?? |
|
|
|
 |
Kargul
Gość
|
Wysłany: 2006-12-27, 17:31
|
|
|
| co do pedała sprzęgła to kupuić nową gume np. na www.motirex.pl Co do linki to podłącz sięna gadu to ci zapodam jakąś fotke ze skrzynią i zaznacze co masz kręcić:D Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2006-12-27, 18:46
|
|
|
| ale nie kupisz gumy na pedal do hycomatu bo one byly lyse. Ale jesli hycomat jest odlaczony to zmien pedaly na normalne. |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2006-12-28, 21:42
|
|
|
| ... kolego, łysy to jestem ja! (patrz logo w profilu) Pedał od hycomatu jest metalowy :) |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2006-12-29, 00:01
|
|
|
no dobra gladki, wyslizgany
Nie no troche tam wlosia jeszcze masz Jajer. |
|
|
|
 |
|
|