|
Ciekawe artykuły - usprawnienia trabanta w miesięczniku Zrób |
| Autor |
Wiadomość |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2006-12-06, 08:56
|
|
|
Witam.
Przeglądając stare roczniki miesięcznika Zrób Sam natknąłem się na ciekawe artykuły. Ten o wyparciu resora pewnie wszyscy znają, ale równie ciekawy jest ten o przeróbce chłodzenia silnika. Może kogoś to natchnie. Jazda na niedogrzanym silniku jest dla niego bardzo niezdrowa - zresztą zobaczcie sami:
Przeróbka chłodzenia
Wyparcie resoru - wzmocnienie
Zabezpieczenie pokrywy
Pozdrawiam! |
|
|
|
 |
bumar1
Gość
|
Wysłany: 2006-12-06, 19:35
|
|
|
| Dzięki Zbyszku 601. Więcej takich rad na Forum. Według mnie wszystkie są godne uwagi i bardzo przydatne. Z jednego pomysłu już skorzystałem trochę go modyfikując. A mianowicie z wspornika ramy. Trabant jeszce nie pękał ale teraz jeżdżę pewniej, bezpieczniej no Trabienu lżej. Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
Spike Spiegel
Gość
|
Wysłany: 2006-12-06, 20:00
|
|
|
Prawda, takie przeróbki dobrze znać, tak smo jak np. najprostszy alarm, opisany w ksiazce Meissnera.
Jeśli chodzi o przeróbki, to cą całkiem, całkiem. Wzmocnienie sam zamierzam zrobic, chłodzenie według mnie jest trochę dziwnym pomysłem, a osłona maski mi niepotrzebna, wkońcu co mi spod maski ukradną? Najtańszy akumulator czy w połowie pustą butelkę Mixolu? :)
Co do alarmu to jest nam potrzebny przewód (1mm2, około 1m), oraz włącznik dwu stopniowy z jednym układem włączajacym. Zasada prosta. Do środkowego wyjscia włącznika podłączamy wyjście 15 ze stacyjki (idące do cewek), kabel który tam był podczepiamy do skrajnego złącza we włączniku (byle jakiego), a do ostatniego wolnego podczepiamy sygnał dźwiękowy (równolegle do włącznika przy kierownicy). Po aktywowaniu obwodu wyłączany jest prąd cewek a po przekręceniu kluczyka w pozycje włączajacą prąd bądź rozrusznik zacznie działać sygnał dźwiękowy). Ja u siebie zrezalizowałem to na przełączniku z 2 biegunami. Na jednym ten układ a na drugim włączenie migającej diodki z dwoma bateriami (z racji tego ze często na zime wyjmuje na noc akumulator). Po włączeniu "alarmu" zaczyna migać diodka ;]
Z takich przeróbek jakie poznałem od poprzedniego właściciela to np. Siatka metalowa założona pod maską jako ekran do radia (połączona z masą radia). Nie wiem czy to cośwogóle daje, bo mi nie dało zbyt durzo...
Drugą z takich jakie znam to jest jeszcze brzęczyk podłączony do kontrolki kierunkowskazów (przydatny dla "świerzych" kierowców, bądź tych, którzy przesiadająsię z "normalnego" samochodu na Traba |
|
|
|
 |
bumar1
Gość
|
Wysłany: 2006-12-06, 21:12
|
|
|
To znowu ja. Widzę,że wszyscy Trabanciarze mają podobne pomysły. Z tych podanych ostatnio ja też mam ten "alarm" i piszczek do kierynkowskazów ( założyłem przedwczoraj ), bo zapominałem o wyłączaniu kierunków ( jeżdżę dwoma samochodami i mi się ciągle myli )a inni kierowcy ciągle na mnie trąbili, że jadę z włączonym kierunkiem.Co do tej siatki to nic ona nioe da. Pozdrawiam. Czekamy wszyscy na inne pożyteczne pomysły.
!! OPISUJCIE SWOJE USPRAWNIENIA TRABANTÓW !! |
|
|
|
 |
bumar1
Gość
|
Wysłany: 2006-12-06, 21:27
|
|
|
To znowu ja. Pierwsze zgłszenie ( chyba usprawnienia ). Z powodu wyrdzewieniw wnęki na koło zapasowe wyciąłęm to wszystko z podłogi i zaspawałem gładką blachą. Przyspawałem kształtkę z nakrętką do podłogi. Na tą kształtkę (która trzyma koło w pozycji leżącej) kładę koło. W koło wkładam idealnie pasującą miskę plastikową za 3.99 z otworem w środku i przykręcam całość śrubą motylkową do podłogi.( koło i miskę z otworem). W misce mam miejsce na apteczkę, linkę klucze, świece, olej itd. Na całość zakładam "kaptur" z dermy obszyty dookoła gumą. Całość wygląda i sprawuje się super. Gaśnicę mam zamontowaną na słupku przy lewej nodze.
DRUGIE USPRAWNIENIE.
Według mnie super ważne. Założyłem centralny wyłącznik prądu. Przeciąłęm przewód "+" idący z aku. do stacyjki i bezpieczników ( on się rozdziela). Ponieważ mam założony elektrozawór odcinający paliwo po wył. zasilania, to po wyłączeniu centralnego wyłącznika jeste w 100 % spokojny, że nie zostawiłem Traba na światłach, nie zapali mi się z powodu jakiegoś zwarcia no i nie wycieknie mi paliwo nawet jeżeli nie zakręciłem kranika. ( A zamykam go teraz tylko jeżeli nie będę jeździł przez kilka dni )
To tyle . Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Rafał Kośka
Gość
|
Wysłany: 2006-12-06, 21:36
|
|
|
Ekranowanie radia to chyba jedynie poprzez powpinanie kondensatorów w obwody...tak przynajmniej w instrukcjach radzili:P
Spike jeśli chodzi o zabezpieczenie maski. Jak trafisz na złodzieja optymistę to i tą butelkę zabierze bo w jego mniemaniu będzie to "butelka do połowy pełna";P A tak na serio to sam nie zabezpieczam maski. Poza linką stalową z szeklą, którą zapinam przed zamknięciem maski. Chroni to przed niechcianym, przykrym w skutkach poderwaniem maski podczas jazdy jak zamek puści/nie zatrzaśnie się. |
|
|
|
 |
Spike Spiegel
Gość
|
Wysłany: 2006-12-07, 08:48
|
|
|
Swoją drogą słyszałem też o przeróbce polegającej na połaczeniu przednich podłuznic z kielichami za pomocą kilku kawałków blachy. Podobno to ma zapobiegać przed efektem odwrotnym do tego przed którym chroni rospórka kielichów, ale nie jestem pewien.
Nadal jeśli chodzi o wywody radio-instalacyjne siatka rzeczywiście likwidowała zakłócenia, ale na falach LW :/. W sumie jedyny pomysł jaki znam to właśnie kondensatory.
Pomysły na przeróbki, które miałem (ale niestety upadły z racji zupełnie innej stylizacji wozu) to czujnik zaciagnięcia recznego oraz układ z 3 diodami wskazującymi aktualną pozycję kranika oraz sygnał dźwiekowy, przypominajacy o odkręceniu kranika w czasie jazdy i o zakreceniu po zatrzymaniu |
|
|
|
 |
zielczi
Gość
|
Wysłany: 2006-12-07, 09:10
|
|
|
chcialbym sie dowiedziec cos wiecej na temat brzeczka na kierkowskaz,jak to sie profesjonalnie nazwywa?Mozna kupic na allegro czy trzeba samemu wykonac?
pzdr |
|
|
|
 |
bumar1
Gość
|
Wysłany: 2006-12-07, 16:40
|
|
|
Brzęczek do kierunków można zrobić samemu ale szkoda roboty. Najlepiej kupić w sklepie motoryzacyjnym ( lub markiecie ) piszczek do sygnalizacji włączonych świateł ( mała kosteczka , jak taka do gry z dwoma kabelkami) za ok. 7 zł. Kabelki podłączyc następująco: czarny gdzieś do karoserii a czerwony do końcówki plusowej ( środkowa ) kontroli od kierunków w szybkościomierzu.Piszczek będzie piszczał równocześnie z błyskiem kontrolki od kierunków. Gdyby piszczek był zdyt głośny ( bo jest ) można go zamknąć w jakimś pudełeczku plastikowym lub częściowo zalepić taśmą izolacyjną.
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Kozak
Gość
|
Wysłany: 2006-12-09, 21:55
|
|
|
| co do usprawnień elektrycznych to polecam zmiane klasycznych kontrolek w liczniku na diody LED. Wystarczy dołączyć do diody rezystor o wartości w granicach od 820 do 1k omów i super. Jest jeden wyjątek dotyczący diody od kontrolki kierunkowskazów. Tam oprócz rezystora najlepiej dołączyć równolegle drugą diodę transilową dwukierunkową aby zapobiec uszkodzeniu diody Led spowodowanemu napięciem samoindukcji z instalacji elektrycznej samochodu podczas rozłączania dużych obciążeń. U mnie wszystko chodzi na ledach łącznie z podświetleniem tarczy. |
|
|
|
 |
Kozak
Gość
|
Wysłany: 2006-12-09, 22:03
|
|
|
| Lampy pozycyjne też ciekawie wyglądaja na LEDach i są długowieczne. Sprzedawane w sklepach zamienniki są drogie a zastosowane w nich diody nie są najlepsze. W cenie zamiennika kupimy znacznie lepszą diodę o jasności rzędu 15000mcd efekt będzie wspaniały. Oczywiście należy zastosować rezystor ograniczający prąd diody do wartości ok 25mA tj 820omów sprawdza się najlepiej w praktyce. Trzonek należy zrobić ze starej żarówki od pozycyjnego. Wystarczy rozbić bańke i wlutowac wszystko do środka. |
|
|
|
 |
Kozak
Gość
|
Wysłany: 2006-12-09, 22:31
|
|
|
| Ciekawym gadżetem jest przerobienie wskaźnika chwilowego zużycia paliwa na obrotomierz. Wymaga to troszkę elektronicznej roboty. Można rozszerzyć skalę do 12 diod ponieważ układ A277D obsługuje do 12 LEDów Płytka drukowana posiada wolne miejsca więc nie stanowi to problemu. |
|
|
|
 |
Bross i Cost'a
Gość
|
Wysłany: 2006-12-09, 22:46
|
|
|
| tylko nie przesadzajcie bo wozy pokradną to tak na przyszłość |
|
|
|
 |
Bross i Cost'a
Gość
|
Wysłany: 2006-12-10, 21:03
|
|
|
Trzeba by Coś wy myśleć na takie tematy
temat przydatny - Trabanciaże Jedna Rodzina :)
ale ten temat czytają ludzie z poza ,może nawet amatorzy - złodzieje Da sie Coś Wymyśleć w tej sprawie ?
ukryć Temat i zrobić go Tylko dla Zarejestrowanych,
wiem ,że nie tylko Użytkownicy i posiadacze mogą sie rejestrować ale to by pomogło (może w małym stopniu ale lepiej jak nam obcy nie będą grzebać w elektryce)
Zrobimy coś w tej sprawie ?
Myślę, że można mieć 2 stacyjki.
Ja mam obie na klucz to Strasznie spowalnia robotę złodzieja, jak co to info mogę dać na priv
o właśnie można opisać co ,można zrobić ,a instrukcje montażu wysyłać na Priv-a zanteresowanym Trabanciażą
co wy na to ? |
|
|
|
 |
bumar1
Gość
|
Wysłany: 2006-12-10, 21:50
|
|
|
Myślę, że to dobry pomysł saczególnie jeżeli dotyczy spraw zabezpieczenia przed złodzijami. Pozostałe można chyba publikować normalnie.
Ja jeszcze kilka słów w sprawie zakłóceń radiowych. Wszędzie pisze się, że antenę należy montować po lewej stronie ( czyli od pasażera ). Ja zrobiłem to prowizorycznie i miałem zakłócenia.Pomyślałem, że to normalne skoro po tej właśnie stronie są cewki zapłonowe i aparat zapłonowy. Zamontowałem więc na stałe antenę po stronie lewej ( od kirowcy). Nie mam zakłóceń, no i jak wkręcam i wykręcam antenę ( przed złodziejami ), to nie muszę biegać na drugą stronę autka. |
|
|
|
 |
|
|