|
zapowietrza sie |
| Autor |
Wiadomość |
matjas
Gość
|
Wysłany: 2006-09-08, 11:27
|
|
|
witam wszystkich...
mam problem tego rodzaju iz mój trabi 1.3 sie zapowietrza-czyli w czasie jazdy-pszestaje grzać ogrzewanie i temperatura rosnie.jak sie zatrzymam i zgasze auto to bulczy w nim jak w starej studni a czasem wywala wode.jaka to przyczyna ???????? |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-09-08, 11:31
|
|
|
dudni woda dudni w cembrowany studni :)
Dudni jak w takiej studni co sie wiadrem wode ciągnie, czy jak w takiej co jest rurą połączona ?? |
|
|
|
 |
krzysiek G
Gość
|
Wysłany: 2006-09-08, 15:20
|
|
|
| Ja bym postawił na uszczelkę pod głowicą. Jak masz LPG to pewnie czase zamarza parownik? |
|
|
|
 |
Piotr Stańczewski
Gość
|
Wysłany: 2006-09-08, 20:11
|
|
|
| a moze przytkalo sie cos w chlodzeniu pod katem przewodow itp ? jak ci nie zmyka chlodziwo to uszczelka to nie koniecznie bedzie... jakby to przytkanie, to sa jakies specyfiki dedykowane do tego... (podkreslam ze to wolna mysl tylko) |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-09-08, 22:35
|
|
|
nieee , walczymy z tym od zimy a objawy się nasilają. jest niemal pewne (99%) że siada uszczelka, chcemy tylko się upewnić
lpg nie ma na szczęście |
|
|
|
 |
matjas
Gość
|
Wysłany: 2006-09-11, 10:45
|
|
|
| obieg płynu jest-a moze ktoś wie jaki jest nr klucza do odkręcenia głowicy-ktoś mówił ze chyba m12 |
|
|
|
 |
Rumcajs
Gość
|
Wysłany: 2006-09-15, 19:52
|
|
|
Jezeli byłaby walnięta uszczelka pod głowicą to byłby wyciek płynu na zewnątrz lub co gorsze do miski olejowej co z kolei objawia się białą mazią na bagnecie.
Co do braku ogrzewania to sprawdź czy jest zalana płynem nagrzewnica, w trabim 1,1 nagrzewnica jest najwyższym punktem układu i często zdarza się jej zapowietrzenie. |
|
|
|
 |
matjas
Gość
|
Wysłany: 2006-09-15, 23:17
|
|
|
| ciśnienia na cylindrach sa po 12-14 atm więc silnik ok-próbowałem bez termostatu i to samo sie dzieje-no a moze to bedzie cos zatkane w chłodnicy albo w całym obiegu |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-09-16, 10:35
|
|
|
| Uszczelka. Przy wymianie daj głowicę do sprawdzenia ciśnieniowo i splanowania. Nie wiem jak ktoś taki jak Wartborgini może walczyć od zimy z tak oczywistą usterką. |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-09-16, 12:53
|
|
|
hehe
problem narastał bardzo powoli.
Początkowo było tylko słabsze grzanie po jakimś czasie od odpowietrzenia, później ustała zima więc się nie grzało
problem objawił się ponownie kiedy po wyłaczeniu silnika pojawiło się "bulgotanie". Początkowo małe, krótkie, później długie, a teraz już gotuje wodę na bierząco, po odkręceniu kurka w zbiorniku bulczy.
na 99% uszczelka, jednak widać jej uszkodzenie jest niewielkie skoro płynu nie ubywa, auto chodzi normalnie, ciśnienia ma w normie, w oleju nie ma wody... |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-09-16, 12:58
|
|
|
| W Skodzie miałem tak że uszczelka przepuszczała tylko przy wysokich prędkościach na autostradzie. Najpierw było to 140km/h. Po paru tysiącach km już przy 100km/h się zapowietrzało. |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-09-16, 16:10
|
|
|
a u kolegi w 353 bulgotało po zgaszeniu od zakupu auta... jeździł około roku i nagle ni z tąd ni z owąd tak potwornie wywaliło uszczelkę że się woda lała do cylindrów i tylko holowanie wchodziło w grę
a po wymianie uszczelki bulgotania nie ma i wszystko działa jak należy... |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-10-07, 13:26
|
|
|
witam elitę szpeców ;)
wymieniliśmy uszczelkę pod głowicą i...
NIC TO NIE DAŁO ;) hehehe
no i co ???
usterka jest zlokalizowana, usunięta i leżała ZUPEŁNIE w innym miejscu...
koszt naprawy był by ZEROWY... A tak trzabyło wydać 55 zł na uszczelkę... niepotrzebnie... Aha, i 5 zł na jedną szpilę bo się franca wykruszyła lekko z góry przy odkręcaniu.
Zgadniecie gdzie i co ???
Prosze się wykazać :) jak ktoś trafi to dostanie nagrodę... (smaczne wino KELERIS z biedronki)
czekam tydzień na propozycje usterki :) |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-10-07, 18:09
|
|
|
witam elitę szpeców ;)
Jak to, siebie witasz ? :p
Stawiam na przytkany odpowietrznik lub nie podłączony wentylator chłodnicy - skoro to nic nie kosztowało.
Napisz lepiej z czym to od zimy walczyłeś a nie każ tydzień czekać :) |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-10-08, 12:15
|
|
|
jak możesz mnie posądzać o przytkany odpowietrznik albo inną pierdołę...
dobra... skoro nie chcecie się napić lampki smacznego winka KELERIS z biedronki... to patrzcie tu
http://helmut601.republika.pl/usterka.htm |
|
|
|
 |
|
|