|
no i wał do regeneracji/wymiany... |
| Autor |
Wiadomość |
Bruno
Gość
|
Wysłany: 2006-07-17, 08:02
|
|
|
no i stało się... nie dalej jak miesiąc temu zostałem nowym trabanciarzem... autko (nie jakiś straszny oldtimer-1985) wyglądało pięknie- ani dziurku w podłodze, cała buda w super stanie, maleńki przebieg (mniecałem 50tys)... miało nie wymagac duzych inwestycji... miał tylko zostac rutynowo dopieszczony przez mechanika, wyregulowany... a tu... okazało się, że dziwnie rzęzi. niestety początkowe przypuszczenie, że to łożysko na wentylatorze się nie sprawdziło... po rozebraniu silnika rozleciały się łożyska na wale... dramat...
pmoże wiecie, czy gdzieś taki wał można zregenerowac we Wro, albo okolicach (znalazłem tylko info o łomiankach, ale to strasznie daleko...) i ile to może kosztowac? na allegro nowy wał za 600... nie udzwignę niestety. jest drugi za 320, ale jest określony jako "stary typ" więc pewnie nie pasuje... poradzcie zasugerujcie...
poza tym mechanik uszczęśliwił mnie caaaałą lista części do wymiany - od pierścieni tłokowych, po tulejki na zwrotnicach... ale to w poruwnaniu z wałem to już pikuś...
z góry dziękuję |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-07-17, 08:58
|
|
|
tak jest z kazdym autem uzywanym...
pozatym s typ wejdzie do karterow n typu (podobno;P)
Jest tez motirex, ale musisz im wyslac swoj stary wal a to kosztuje... |
|
|
|
 |
Bruno
Gość
|
Wysłany: 2006-07-17, 11:28
|
|
|
| hmmm... a jest ktos w stanie stwierdzic nie podobno, a ponad wszelką wątpliwoś? i czy jest sens wsadza stary typ wału? |
|
|
|
 |
Bruno
Gość
|
Wysłany: 2006-07-17, 11:41
|
|
|
| no i czym one się róźnią:) |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-07-17, 12:14
|
|
|
| uszczelniaczami. Podobno sa trwalsze, ale ja nigdy czegos takiego nie robilem to nie wiem:P |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2006-07-17, 20:28
|
|
|
Wymień silnik!
Chyba że masz budżet na porządny remont, to zachęcam. |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-07-17, 20:32
|
|
|
| Wymień silnik! nieeee ja tak zrobilem i sie 2 miesiace silnikiem cieszylem. lepiej raz a dobrze. Chyba ze masz 100% pewnosci ze ten silnik jest ok i nie stal rok w garazu |
|
|
|
 |
brunoniusz
Gość
|
Wysłany: 2006-07-17, 21:26
|
|
|
| myślę o wymianie silnika... ale raczej się waham, bo to zawsze kot w worku... podliczyłem i taki mały remont z wkładaniem regenerowanego wału będzie mnie kosztował tyle, że powiniennem podołać... chyba... |
|
|
|
 |
Kargul
Gość
|
Wysłany: 2006-07-17, 21:52
|
|
|
| Ja ostatnio miałem podobny problem i kupiłem silniczek u siebiena szrocie za 100zł, rozebrałem go, wypolerowałem całego, założyłem pierścienie, dokładnie złożyłem i śmiga o niebo lepiej od poprzedniego silnika. Łącznie wymiana silnika itd. wyniosła mnie 120zł i jestem z niego bardzo zadowolony. Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Kuba ROZPRUWACZ
Gość
|
Wysłany: 2006-07-17, 23:09
|
|
|
ja kupiłem całego trampka za 70 zł fakt faktem karoseria pod plastikamy była fatalna a samochód stał przez zime na parkingu i słuzył jako melina to nie było tak zle.Po odpaleniu silnik chodził jak zyleta przezuciłem do mojego wyciagłem z niego co chciałem a reszta za ciagłem na złomowiec gdzie dostałe za niego 80zł
Czyli: jestem 10zł do przodu i mnóstwo czesci |
|
|
|
 |
Syl
Gość
|
Wysłany: 2006-07-29, 17:46
|
|
|
Stary typ pasuje do nowego typu. I odwrotnie. Da się nawet poskładać wał częściowo taki a częściowo taki. Mam taki u siebie to wiem.
Różni się faktycznie uszczelniaczami, mocowaniem łożysk (trzeba się pobawić wiertarką na przykład i dorobić dziurkę i mocowanie) i zapłonu. Poza tym rozmiarowo wszystko się zgadza. |
|
|
|
 |
|
|