|
alternator 1,1 |
| Autor |
Wiadomość |
blues
Gość
|
Wysłany: 2006-06-19, 20:31
|
|
|
mam problem z alternatorem nie laduje pasek jest dobrze napiety co moze byc problemem szczotki czy moze diody a moze regulator napiecia pomocy
Dzieki |
|
|
|
 |
Paweł-Yogi
Gość
|
Wysłany: 2006-06-20, 17:07
|
|
|
Witam w moim alternatorku padły diody najpierw kontrolka ładowania pomigotała a potem zapaliła się na dobre szczotki było niezłe regulator napiecia był tak samo dobry zostały tylko diody i tak było penie to samo jest u cebie chyba że komutator się rozleciał
-------------------------------------------------
Trabant601s rocznik85
------------------------------------------------- |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-06-20, 18:23
|
|
|
jak zachowuje się kontrolka ładowania??
opisz szczegółowo |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-06-21, 06:47
|
|
|
gwoli scislosci alternator nie ma komutatora ;) tylko pierscienie slizgowe
blues: opisz dokladniej bo moze byc masa powodow. Od przewodow, przez regulator, szczotki, az do uzwojen i diod |
|
|
|
 |
blues
Gość
|
Wysłany: 2006-06-21, 09:47
|
|
|
| chodzi o to ze magicznym sposobem odkrecajac przewod plusowy od alternatora(na nie odlaczonym akumulatorze) dotknelem kluczem do filtra oleju i zaiskrzyło rozebralem altka i wyczyscilem w srodku zlozylem i nie laduje nie wiem co jest moze splilem cos tym zwarciem (diody) |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-06-21, 10:27
|
|
|
prąd w takim wypadku nie popłynął przez alternator...
(chyba że odkręcałeś na zapalonym silniku :) w co jednak wątpię :P )
czy kontrolka wskazuje że wszystko jest OK ??
jeśli tak musisz sprawdzić czerwony przewód biegnący od rozrusznika do alternatora, jego styki i generalnie to połączenie... |
|
|
|
 |
blues
Gość
|
Wysłany: 2006-06-21, 10:53
|
|
|
| poprostu kontrolka sie swieci jak odpale silnik wiec chyba nie ma ladowania jak odlacze zielony przewodzik od alternatora kontolka gasnie jak go dolacze caly czas sie swieci wartborgini dzieki za pomoc:) |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-06-21, 15:10
|
|
|
skoro tak to albo uwaliło regulator, albo diodki ze wzbudzenia (te małe).
dziwne tylko że to sie stało w okolicznościach jakie opisałeś...
chcesz dalej eksperymentować ??
podłącz woltomierz do akumulatora, odpal i obserwuj napięcie. następnie przewodem podaj plus z akumulatora w miejsce gdzie jest dołączony zielony kabel i patrz co wskazuje woltomierz...
jesli po dołączeniu napięcie wzrośnie - znakiem tego regulator ok. |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2006-06-21, 16:25
|
|
|
| hmmmm zakladajac ze masz org instalacje i wylaczony wtedy zaplon to nie ma prawa nic sie zepsuc. Wartborgini ma racje- znajdz jakis przewod i podlacz jednym koncem do +aku, a drugim tam gdzie idzie zielony przewod. Wtedy omijamy lampke kontrolna. Odpal tak auto, wlacz swiatla i patrz jak swieca. Jezeli zacznie ladowac to albo kabel, albo dioda. UWAGA! takie polaczenie powinno byc 'na krotko' bo jak bys zostawil tak np na noc to regiel caly czas by dostawal prad i moglby sie sfurac. |
|
|
|
 |
blues
Gość
|
Wysłany: 2006-06-21, 17:54
|
|
|
| Dzieki za pomoc chłopaki diody moge tylko sprawdzic rozbierajac altka i podajac napiecie poprzez zarowke na diody |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-06-21, 21:16
|
|
|
... diody można sprawdzić podstępem bez rozbierania czegokolwiek :)
wystarczy odłączyć zielone przewody od regulatora i kontrolki i w tym punkcie mierzyć napięcie pod minimalnym obciążeniem, na zapalonym silniku.
magnetyzm szczątkowy wirnika wyindukuje napięcie w uzwojeniu i jeśli diody będą sprawne tam pojawi się mały prąd.
^^^ to tak na marginesie...
ale pewno tak czy siak będziesz musiał alternator wyjąć i rozebrać więc nie trać czasu tylko bierz sie do roboty !!!! |
|
|
|
 |
blues
Gość
|
Wysłany: 2006-06-22, 10:46
|
|
|
to sprawdzilem voltomierz podlaczylem do aku bylo ok 12v potem podlaczylem przewodzik do regulaora w miejscu kontrolki no napiecie minimalnie spadlo przewodzik zrobil sie cieplutki i mieciutki.
wniosek padniety regulator? |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-06-22, 12:51
|
|
|
??????? cieplutki i mięciutki ????
a nie masz tam przypadkiem zwarcia do masy w tym punkcie w którym to dołączałeś ???? |
|
|
|
 |
blues
Gość
|
Wysłany: 2006-06-22, 16:28
|
|
|
| nie wiem chyba nie ale to juz bez znaczenia wyciagnalem altka sprawdze diody jak beda dobre to chyba regulator czy mozna podpasowac jakis inny regulator bo ciezko bedzie dostac orginal dzieki za pomoc |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-06-22, 19:03
|
|
|
ale żeś sie uparł na ten regulator :) żeby sie nie okazało żeś go niepotrzebnie kupił...
jeśli ten kabel się rozgrzał czyli stanowczo zbyt duży prąd tam poszedł, a wzbudzenia nie było bo napięcie nie podzniosło się a spadło, to obstawiam że tam jest zwarcie do masy, ew. owszem, może być zwarcie w regulatorze no ale cóż... trza sprawdzić.
trzeba było jeszcze poczekać, byśmy pokombinowali trochę, gdyby odłączyć przewód od regulatora i ponownie dołączyć ten kabelek, wtedy bys widział, czy dalej się kabelek grzeje czy nie. jak się będzie dalej grzał to nie wina regulatora, jak się nie będzie grzał to regulator.
gdybyś musiał wymieniać, to polecam takie "nowoczesne" regulatory zintegorowane z szczotkotrzymaczem i szczotkami.
Są takie na allegro po ok 20 zł sztuka, i warto bo masz tam szczotki miedziowane, nowiutki szczotkotrzymacz i pożądny regulator...
ale nie ma nic za darmo. Trzeba lekko pokombinować żeby to przyocować do alternatora trabantowego.
Mi to zajęło 15 minut, ale jak nie jesteś wprawiony to może Ci troszkę dłużej zejść... |
|
|
|
 |
|
|