 |
CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0
|
|
Zdejmowanie poszycia. |
| Autor |
Wiadomość |
Bartek D.
Gość
|
Wysłany: 2006-05-08, 10:04
|
|
|
Witam.
To moj pierwszy post tutaj, wiec jezeli popelnie jakies "grzechy" - z gory przepraszam:)
Moja siostra posiada trabanta 601. Jest to bardziej zabawka na weekend, niz samochod do codziennej jazdy (porusza sie VOLVO 760). Ja tez na trabantach sie nie znam - od zawsze tylko VOLVO:)
Naszla mnie chec na lekki remont trabiego. Chcialbym mu w garazowych warunkach poprawic wyglad zewnetrzny. Nie chce jednak robic fuszerki - zalepienie okien i otworow i chlapniecie po calosci. Preferowal bym rozbiorke poszycia i pomalowanie kazdego elementu oddzielnie. Przy okazji mozna by zabezpieczyc elementy stalowe.
I tu pojawilo sie pytanie - jak, zeby nic nie uszkodzic, sciagac elementy z duroplastu z ramy?
Wdzieczny bede za wszelkie info:)
--
Bartek |
|
|
|
 |
Paweł-Yogi
Gość
|
Wysłany: 2006-05-08, 15:52
|
|
|
Witam jak chcesz malować traba to raczej całego nie rozbieraj powykrecaj tylko maskę,atrapę,drzwi,klape bagażnika odkręć światła tylne oraz zdejmij obrysówki ze swiateł przednich i powypychaj szyby i wtedy maluj.Jeśli chcesz rozbierać całe poszycie z traba to przygotuj się na to że możesz spawać nadkola bo blacha będzie zjedzona ale zanim to nastapi musisz odkręcić aluminiowe listwy.Pod nimi sa blachowkręty które trzymają górna część błotnika pod światłem przednim masz jeszcze 3 takie wkręty na nadkolu powinny być 3 nity które musisz wyciac(na boku błotnika obok zderzaka jest jeden nit) oraz kilka blachowkretów na rantach błotnika zaglądaj pod samochód wtedy je zobaczysz.Tylnie błotniki sa tak samo mocowane gdy uporasz się z blachowkrętami musisz delikatnie wyciąć błotnik tylko nic na siłe bo je połamiesz.Cienki nożyk jak bedziesz miał to je ładnie wytniesz ze starego klejenia.Choć bywa różnie ja w swoim musiałem się troszkę pomęczyć bo ktos wkleił błotnik na klej do szyb było troszkę roboty.Poradzisz sobie to nie jest aż takie trudne.
--------------------------------
Trabant 601s rocznik 85
wskoczyło na zegar 80200km
-------------------------------- |
|
|
|
 |
bumar1
Gość
|
Wysłany: 2006-05-08, 18:49
|
|
|
| Faktycznie do malowania raczej nie rozbieraj całego poszycia. A jak już się uprzesz aby je rozbierać to nie sprawi ci to większego problemu. Płaty odchodzą całkiem dobrze. Wystarczy tylko lekko podważać. Przed malowaniem zajmij sie jednak niezbędnym remontem blacharki. Co cię czeka dowiesz się dopiero po zdjęciu ( jeżeli to konieczne ) elementów poszycia. Ja robiłem bardzo solidnie remont mojego Trabanta i mogę służyć radami oraz zdjęciami. Jeżeli będą one niezbędne pisz nza priva. Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Piotr Stańczewski
Gość
|
Wysłany: 2006-05-11, 08:14
|
|
|
ale do malowania nie ma sensu zdejmowac poszycie, ja aktualnie rozebralem do zera ale pod katem wyspawania go kompleksowego, przed malowaniem go zloze. Gdybym to wymalowal w czesciach nie wygladalo by to dobrze po zlozeniu, wyjda szpary, i bedzie trzeba poprawiac, ja mam w planach zlozenie, wyszpachlowanie wszystkiego co trzeba i dopiero do malowania...
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|