|
[OC] Kosztowny brak OC |
| Autor |
Wiadomość |
majki601
Gość
|
Wysłany: 2004-06-04, 20:32
|
|
|
Doczytałem sie dziś w "gazecie"pt. Fakt, iż od 1 lipca rusza wspólna baza Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG) i Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK) i w przypadku nieopłacenia OC dla jakiegokolwiek samochodu (nawet tego bez kół i silnika stojącego w garażu) zapłacisz mandat wysokości 2350zł!!! płacić trzeba za wszystko co można nazwać samochodem, nawet samochód, który się sprzedało rok temu trzeba wyrejetrować, bo przyjdzie mandat! a mandat można dostać za nieopłacone OC np.w styczniu pomimo,że od lutego było regularnie płacone (mandat tyż 2350zł)!!! to się nazywa zdzierstwo i łatanie czrnej dziury budżetowej znowu naszym kosztem! :(
Nie wiem czy to już było na forum, ale mam obecnie taki problem, bo u mnie w garażu stoi niezarejestrowany trab (raczej sama buda) bez OC i nie wiem co z tym fantem zrobić! będe czynnie szukał tego przepisu, aby się doczytac o co biega i zweryfikować dane z gazety! jeśli coś wiecie na ten temat to będe wdzięczny za konstruktywne uwagi! jak się przyczepią to może być najdroższa buda w historii!:(
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Drożdżu
Gość
|
Wysłany: 2004-06-04, 21:20
|
|
|
cepik miał ruszyć od pierwszego stycznia ale coś nie wyszło i całe szczescie.
podobno jak kupisz auto a nie opłacisz umowy w skarbowym to ono znika i nie są w stanie cie znaleść!!
wiec spisz umowe z ojcem on jej nie zgłosi w skarbówce i problem z głowy.
alb ooddaj na złom i z papierkiem do UM ale to jest trabi i szkoda by go było |
|
|
|
 |
CaShu
Gość
|
Wysłany: 2004-06-04, 22:18
|
|
|
to nie jest dobry pomysl, bo autko "sprzedane" nadal istnieje w ewidencji i wkoncu znajda wlasciciele... on nawet jesli powie ze sprzedal, pokaze umowe to osoba na umowie bedzie miala problem. wiec jesli juz kombinowac to napewno nie z ojcem, tylko ewentualnie z panem wacusiem spod monopolowego.
pozdrawiam
Lukasz |
|
|
|
 |
majki601
Gość
|
Wysłany: 2004-06-04, 23:23
|
|
|
| Umowa na tamtego traba była poniżej "progu skorbowego", czyli nie był zarejestrowana, ale boję się tego, że to koleś od którego kupiłem mnie wyda i dalej się już potoczy niefajnie! :( nie mam na niego papierów, bo w urzędzie przy przerejestrowaniu silnika już mi nie oddali, a ja ich nie potrzebowałem to tyż sie nie biłem o nie(i tak nie wiem czy by oddali)! :/ a szrotować go nie chce, chiba, że będe musiał! :( |
|
|
|
 |
Narwaniec
Gość
|
Wysłany: 2004-06-04, 23:25
|
|
|
| hmm Majki się rozpisał-przepraszam za dygresje |
|
|
|
 |
Newwer
Gość
|
Wysłany: 2004-06-04, 23:41
|
|
|
| jezeli to okarze sie prawda to mam problem a w zasadzie dwa bo mam jednego traba z którego kozystam a dwa bez OC, fuck;((( |
|
|
|
 |
majki601
Gość
|
Wysłany: 2004-06-05, 00:55
|
|
|
Narwaniec, czego się czepiać? :)))))
Newwer, moja reakcja była podobna! trza to jakoś rozgryść!? tylko jeszcze nie wiem jak! :/
pozdrawiam i chyba już uciekam się leczyć w łóżeczku, bo późnawo być:) |
|
|
|
 |
CaShu
Gość
|
Wysłany: 2004-06-05, 18:33
|
|
|
Umowa na tamtego traba była poniżej "progu skorbowego", czyli nie był zarejestrowana... z tego co sie orientuje to nawet jak na umowie wpisane jest 50 zl (np za 601) to i tak trzeba sie udac do urzedu, zeby ja tam podsteplowali i zwolnili z podatku. Masz kontakt z poprzednim wlascicielem? Gdybys mial komplet papierow, tablice rejestracyjne i tabliczki znamionowe, mozna by bylo cos wykombinowac...
Pozdrawiam
Lukasz |
|
|
|
 |
Placik
Gość
|
Wysłany: 2004-06-05, 19:10
|
|
|
O kurde
a co jeśli mam traba bez kól silnika papierki i tablice mam tylko brak umowy z człowiekiem który istnieje na dowodzie??
nie wiem czy on jeszcze żyje a trab przeszeł jeszcze przez inne raczki,a szkoda go żeby na złom bo podłoga zdrowa i wiele częsci zamiennych |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2004-06-05, 20:03
|
|
|
Placik: Ale o co chodzi???
Bo kompletnie nie rozumiem...
Skoro masz rozebranego Traba, masz do nigo dokumenty, ale w nich widnieje ktos kogo nawet nie znasz to w jaki sposob ma do ciebie ktos przyjsc i kazac placic OC??? |
|
|
|
 |
majki601
Gość
|
Wysłany: 2004-06-05, 20:28
|
|
|
| CaShu, nie pamiętam czy ją podbijali w skarbowym czy nie( to było 02.2002), wiem, że byłem z umową, kobiata nie uwierzyła w 300zł, ale jakoś przeszło! poza tym nawet podstęplowana nie musi być chyba w ewidencji!? blachy i blaszki mam, ale dowodu ani starego oc nie posiadam już! kontakt z gościem może być ciężki-mieszka pod skierniewicami, a tel.chiba nie pamiętam! a co można zrobić skoro za nie opłacone oc mogą przywalić wstecz??? nawet jak teraz wywale na złom/szrot to mogą się przyczepić do np. 5 miesięcy 2004!?? |
|
|
|
 |
Michal & Ela
Gość
|
Wysłany: 2004-06-05, 20:58
|
|
|
| Majki pisze, ze przepis ten ma wejsc od 1 lipca. Wedlug mnie prawo nie dziala wstecz wiec niby jakim cudem maja scigac za niezaplacone kiedys OC jesli teraz ma sie wazna polise? Zastanawia mnie, co sie dzieje jesli przy kupnie autka zaplacilem OC i mam wazna polise? Czy za to niezaplacone przez bylego wlasciciela OC maja zamiar sciagac mnie czy jego? Wg mnie jedna wielka bzdura, choc znajac absurdy polskiego prawa - mozliwa. |
|
|
|
 |
Piotr S.
Gość
|
Wysłany: 2004-06-06, 20:58
|
|
|
Prawo nie działa wstecz - owszem - ale umowa OC jest przedłużana automatycznie jeśli się jej nie wypowie - czyli OC masz jeśli nei zapłacisz - ale jesteś dłużnikiem firmy ubezpieczeniowej. A dokładniej to ściąga fundusz (nie pamiętam pełnej nazwy). Nie raz to było tłumaczone więc pisał nie będę więcej.
Nie rozumiem co do ubezpieczenia ma skarbówka. Znaleźć auto mogą w ten sposób, że gdy kupiłeś, nie przerejestrowałeś i nie zapłaciłeś OC to w pewnym momencie upomną się o OC u poprzedniego właściciela. A on pokaże umowę kupna-sprzedaży no i przydą do Ciebie. |
|
|
|
 |
majki601
Gość
|
Wysłany: 2004-06-06, 22:10
|
|
|
No dobra, to wszystko wiem i o to mi chodzi! prawo wstecz nie działa, ale PONOĆ mogą w danym roku przyczepić się o nie zaplacone OC! skarbówka tu nic nie ma, ale może posłużyć za organ weryfikujący właściciela razem z poprzedni właścicielem! chodzi mi generalnie o to co można z tym fantem zawczasu zrobić, żeby później nie robić wielkich oczu przed urzędasem i mandatem w skrzynce!??? jak z tym walczyć lub obejść!??
poza tym informuję innych ludków o tym co znalazłem! to kolejny bubel legislacyjny, jakich w Polsce pełno, który uderza w większość, a nie tylko tych co jeżdżą i nie mają oc! :/
pozdrawiam |
|
|
|
 |
Grzegorz Zalewski
Gość
|
Wysłany: 2004-06-07, 12:01
|
|
|
| ja tez ma takowy problem i bede musial sie pozbyc budy z papierami 66 rok :( strasznie mi zal bo mialem wielkie plany ktore czekaly tylko n zastrzyk gotowki :( a na 2350 nie stac mnie ni cholery. Heh wymontuje sie co sie da i piusci sie dalej |
|
|
|
 |
|
|