Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
[1.1] Szlag trafił hamulce - czemu pedał wpadł?
Autor Wiadomość
Alan
Gość
Wysłany: 2006-02-01, 21:49   

Cześć.

Jadę dziś do roboty rano, facet mi wyskoczył przed maskę, ja po hamulcach a tu TRACH! - i pedał wpadł w podłogę. Gość się zatrzymał na osi jezdni więc przeżył bo go nie najechałem, a ja po kilkunastu metrach zatrzymałem sie przy użyciu ręcznego; i powolutko do domciu na parking :-( Po południu zajrzałem pod spód, i wygląda że szlag trafił wężyk przy tylnym prawym kole (felga od środka jest oślizgła i mokra).

Teraz pytanie: dlaczego pedał wpadł w podłogę? Przecież polówki mają 2-obwodowy układ hamulcowy? Jak walnął jeden obwód, to przednie prawe i tylne lewe powinny trzymać. CZy to mozliwe, że nie pękł wężyk tylko "coś" co uszkodziło oba obwody???
Teraz i tak nie mam jak tego robić, bo w mrozie i sniegu nie będę się tarzał pod samochodem, ale pytanie jak najbardziej aktualne i ważne.

PS: Ludzie! Przejrzyjcie swoje układy hamulcowe! Dobrze radzę!!!
 
 
halogen
Gość
Wysłany: 2006-02-01, 22:41   

mniałem podobną przygodę kiedyś też pisałem o tym tylko ja skończyłem w rowie po pęknięciu cylinderka;/ a co się mogło stać to nie wiem pedał później odbił?? ja mam de luxa i też dwustopniową pąpe mam i jak przód mi walnął to tył działał
 
 
Alan
Gość
Wysłany: 2006-02-01, 22:47   

Tak, pedał odbił (ale to chyba za sprawą sprężyny ;-) ). Płynu ubyło w zbiorniczku (zawsze miałem pełny) - czyli jest wyciek. Jak wciskam teraz pedał, to światła hamulcowe zapalają się na chwilę (ok 1 sekundy) po czym gasną; czyli pompa wytwarza ciśnienie włączając STOP-y, tylko że ciśnienie spada i światełka gasną. Nie daje mi tylko spokoju, czemu wpada pedał skoro jest 2-obwodowa?

PS: 2-stopniowa jest (powinna być) połączona na krzyż (PP/TL, PL/TP) a nie PP/PL, TP/TL.
 
 
Flave
Gość
Wysłany: 2006-02-01, 22:56   

Poniewaz mimo tego ,ze sa dwa obwody to sa polaczone ze soba... A jesli "uciekl" Ci caly plyn hamulcowy to oczywsite jest,ze hamulce niebeda dzialaly. ;) Ciezko wytlumaczyc...znajdz sobie jakis rys. techniczny takiego obwodu a zrozumiesz o co chodzi...

Pozdrawiam.
Mateusz.
 
 
Michal&Ela
Gość
Wysłany: 2006-02-01, 23:51   

Ja kiedyś miałem podobny problem i nawet wężyk nie był pęknięty. Wymieniałem płyn hamulcowy. Cały. Układ hamulcowy tez przepłukałem denatem- chciałem być bardzo dokładny i mieć dobre hamulce. Efekt był taki ze wypłukałem cały syf z pompy i pompa się rozszczelniła i hamowało ledwo jedno koło. Skończyło się na wymianie pompy- żadnych nowych gumek i uszczelek nie wymieniałem. Jak to mówi JaJer0 z hamulcami nie ma żartów!!!!
 
 
Sikor
Gość
Wysłany: 2006-02-02, 15:57   

Flave, po to są dwa obwody, żeby w razie awarii jednego drugi zadziałał. I wyciek płynu z jednego nie oznacza ubytku w drugim... Co do tego wypadku, to jedyne co przychodzi mi na myśl, to to, że puściły Ci uszczelki w pompie. Bo z tego piszesz, tylko jeden przewód poszedł, a pompa jest jedynym miejscem odpowiedzialnym za uszkodzenie obydwu obwodów.
 
 
Flave
Gość
Wysłany: 2006-02-02, 22:14   

Dwa obwodu sa po to,zeby przod hamowal 60% a tyl 40%... :] Pedal zawsze bedzie wpadal w przypadku rozczelnienia "tylnego obwodu" bo jak zobaczysz to tylny obwod jest w pierwszej kolejnoscii jesli w nim niema cisnienia to w drugim tez bedzie znikome...Acz kolwiek mimo tego ,ze pedal bedzie na dole to na samym koncu powinien stawiac naprawde lekki opor...
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2006-02-03, 11:01   

jeśli wszystko jest 100% sprawne, to przy awarii 1-go obwodu drugi będzie pracował...
Przekonałem się o tym na własnej skórze...

A jeśli np. jest spieprzona pompa i ma przeciek między sekcjami to jak padnie jeden obwód, hamulców NIET !!!!
 
 
miedelnica
Gość
Wysłany: 2006-02-03, 12:53   

dlaczego pedał wpadł? bo jest biseksualistą:p

sprawdź lepiej czy rzeczywiście masz oryginalny układ hamulcowy z 1.1. widziałem już takie białorusie pod maskami polówek... poprzedni właściciel mógł już nieźle pokombinować, a Ty nic nie wiesz. sprawdź to, bo jeżeli padła jedna sekcja-druga musi działać.tylko w 600-tkach i 601-kach do 1980 albo 84 roku były pompy jednosekcyjne, gdy szlag trafiał np jeden cylinderek lub wężyk-wszystko padało.
 
 
kuzyn
Gość
Wysłany: 2006-02-03, 18:17   

Zastanawiające jest to co mówicie. Jak odpowietrzałem układ hamulcowy w autach które miałem, to przy odkręceniu odpowietrznika pedał zawsze wpada do końca. Więc jak to ma hamować? Tzn. że te kilka samochodów które miałem, miały uszkodzone hamulce?
Odpowietrzam zawsze odkręcając odpowietrznik z założonym na niego wężykiem, zanurzonym drugim końcem w pojemniczku z płynem hamulcowym.
 
 
macq
Gość
Wysłany: 2006-02-03, 20:40   

Zastanawiające jest to co mówicie. Jak odpowietrzałem układ hamulcowy w autach które miałem, to przy odkręceniu odpowietrznika pedał zawsze wpada do końca. Więc jak to ma hamować? Tzn. że te kilka samochodów które miałem, miały uszkodzone hamulce? Hmm zastanawiające bo ja [nie wiedzieć czemu:p] zaobserwowałem to samo :o
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2006-02-03, 23:03   

a mi w wartburgu (2 obwody na przodzie) pękł gumowy wąż i jeździłem jeszcze dwa dni, tylko zastanawiało mnie - dlaczego pedał jest niższy niż zazwyczaj...

Płyn się wylał z jednej połówki zbiorniczka i całość pracowała tylko na jednej sekcji... hamowało dobrze...
 
 
Lambretta-man
Gość
Wysłany: 2006-02-04, 00:04   

Nie ma co się zastanawiać co i jak i dlaczego.. Zrypało się i już. Jak Wam padnie sekcja od "przodu" auta to hamulce się stracą. Jak padnie "tylnia" sekcja to hamulce są krzyżowo. Taki urok tych pomp i taka konstrukcja. A w dodatku jeśli dojdzie do tego ich dokładność wykonania (otworki itp) to może się okazać że w obu przypadkach będzie zero hamowania... To było PRAWIE made in Germany. (ale prawie robi wielką różnicę :)) Napraw se tylne koło i będzie git :)
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2006-02-04, 14:37   

... i dlatego właśnie tak ważny jest SPRAWNY hamulec ręczny...
 
 
Eagle
Gość
Wysłany: 2006-02-04, 21:26   

hmm.HAlan : układ na krzyż jest tylkow polówkach a w 601 jest przód/tył .A pompa tak działa że jak padnie jeden układ to tłoczek w pompie przesuwa się do drugiego "uszczelniając"układ i powinno hamować.Chybaze strzeli ten :"drugi".Ale nie wiem czy po rozszczelnieniu to odrazu powinno zadzialac czy trzeba podmpompowac pedałem...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 12