|
[1,3] Przerywa i szarpie jak dodaję gazu |
| Autor |
Wiadomość |
kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-02-07, 13:06
|
|
|
Wiem że temat być może poruszany ale każda usterka jest inna a przyczynę znaleźć trzeba szybko. Dla tego nowy temat i opisuję dokładnie co się dzieje:
Wartburg zasilany LPG
Przy dodaniu gazu auto ma słabą moc. I na LPG i na paliwie, chociaż przy tym ostatnim trudno wyczuć czy wiele się pogorszyła sytuacja bo gaźnik od dawna nie domagał.
Jak wciskam pedał gazu do podłogi słyszę BUUUUUUUUUU a auto zamiast przyspieszać, toczy się dalej tak samo.
Przy przyspieszaniu szarpie.
Na 120km/h kończą się jego moce i silnik podszarpuje i nie chce dalej jechać.
Dodam że nie tylko na wysokich obrotach silnik szarpie, ale i np przy 40-50 na trzecim biegu przy chęci przyspieszenia. A na czwartym biegu jakbym chciał przyspieszyć z prędkości 50 km/h to mogę sobie zapomnieć.
Rzeczy które są nowe, nie starsze niż 4 miesiące, które raczej wykluczyłbym jako przyczynę tego przerywania:
-przewody zapłonowe
-świece
-kopułka i palec rozdzielacza
Filterek gazu jest bardzo stary ale po oględzinach organoleptycznych nie wydaje mi się aby był on w stanie zatrzymać ciekły propan na tyle żeby brakowało go silnikowi. W każdym razie zmienię go i profilaktycznie filtr powietrza.
Nie jest to także moduł zapłonowy bo wymieniłem na zapasowy. Ani też wiązka, która biegnie od kopułki do modułu.
Z reduktora odkręciłem też koreczek i wyczyściłem (poczekałem aż wykapie) go z mazi, która się tam nazbierała.
No więc co jeszcze sprawdzić?
Gdzie w okolicach Zabrza jest jakiś porządny mechanik? Gaziarz i elektryk w jednym. |
|
|
|
 |
kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-02-07, 13:10
|
|
|
| Jeszcze dodam że wczoraj, jadąc 90km/h, miałem porządny wystrzał z silnika i otworzyło mi puszkę filtra powietrza. Może to też kogoś naprowadzi. |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2006-02-07, 14:12
|
|
|
hehh,zeby kazdy tak robil opis usterki jak zaklada nowy temat...to forum wyglądałoby zupełnie inaczej... moim zdaniem to kwestia zapłonu. ja tak miałem w trabie, gdy miałem przebicia, na wolnych obrotach jakoś chodził,ale jak dawałem mu w tyłek-buuuuuuu... puszczalem pedał a tu znowu normalnie chodzi... miałem tak 2 razy-raz z powodem były przebicia na drodze WN, a drugi raz-iskra pojawiała się w samym momencie zwrotu zewn. na wolnych obrotach było ok,był po prostu słabszy,ale na wysokich gdy opóźnienie zapłonu jest większe, walił mi iskrę jeszcze w momencie gdy tłok szedł w górę... waliło przez puszkę gaźnika jak z czołgu...trochę mi się to wydawało nielogiczne,bo powinno być na odwrót,ale jak ustawiłem zapłon jak się patrzy,wszystko ustąpiło. |
|
|
|
 |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2006-02-07, 14:23
|
|
|
| Hmmm, a może to sprzęgło?A jak mu dodasz gazu jak stoi to się tak samoz achowuje czy się wbija na obroty normalnie? |
|
|
|
 |
kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-02-07, 14:59
|
|
|
To na pewno nie sprzęgło. I wcale nie dla tego że jest nowe :)
Kable WN to kable BOSCHa, za które zapłaciłem mnustw o kasy i one nie powinny mieć przebicia. Tym bardziej że wymieniode zaledwie 5-7kkm. temu. |
|
|
|
 |
picia353
Gość
|
Wysłany: 2006-02-07, 18:03
|
|
|
daj znać jak wymienisz filterek
i wykręć profilaktycznie i luknij na świece |
|
|
|
 |
Luker
Gość
|
Wysłany: 2006-02-07, 20:15
|
|
|
| Mozliwe jest, ze po prostu jeden z kabli sie poluzowal, sprawdz dokladnie czy sa wcisniete, czy przypadkiem przy strzale nie wychaczylo kabla. Palec rozdzielacza profilaktycznie lekko papierem sciernym na miejsach gdzie zazwyczaj spawa. Moze taka blachostka. |
|
|
|
 |
wartborgini
Gość
|
Wysłany: 2006-02-08, 02:52
|
|
|
oprócz tebgo co Ci radziłem, zobacz jeszcze na tą śróbę regulacyjną na węż od reduktora gazu. zobacz czy nie zapchało jakimś syfem, bo objawy ewidentnie wskazują na zbyt ubogą mieszankę... coś powoduje że silnik dostaje za mało gazu w stosunko do powietrza.. albo lewe powietrze, albo niedrożny dopływ gazu, albo reduktor padł na ameno :)
ale skoro mówisz że na benzynie podobne objawy to trza szukać w obwodzie gazu... |
|
|
|
 |
arek_353
Gość
|
Wysłany: 2006-02-08, 12:06
|
|
|
jak dla mnie to duuużo lewego powietrza , zobacz podkładke pod gaźnikiem
u mnie była tak sytuacja z tym "buuuu" to byłolewe powietrze
pozdrawiam |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2006-02-08, 23:28
|
|
|
| Albo tak jak pisze Arek lewy luft, albo masz coś z przyspieszeniem zapłonu. Zobacz czy nie wyzioneła membrama, albo czy nie masz pękniętego/zatkanego przewodu podciśnieniowego. |
|
|
|
 |
papieju
Gość
|
Wysłany: 2006-02-09, 08:59
|
|
|
| nie,przyspieszenie zaplonu podcisnieniowe raczej nie, bo to sie inaczej zachowuje jak jest walniete - po prostu auto gorzej przyspiesza, ale bez szarpania. wiem, bo do niedawna tak jezdzilem |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2006-02-09, 12:54
|
|
|
| No nie wiem, jak masz przestawiony zapłon, to często to się objawia właśnie szarpaniem. |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2006-02-09, 14:04
|
|
|
Przyspieszacz sprawdzony i działa.
Musze sprawdzić podkładkę pod gaźnikiem i filtry wymienić.
Jeżeli to nie pomoże to mam małe podejrzenia co do świec, chociaż nie mają więcej niż 5tyś km (NGK V line). |
|
|
|
 |
Eagle
Gość
|
Wysłany: 2006-02-09, 17:46
|
|
|
| Hehe, to może zacznij od świec, co prawda ja miałem zwykłe NGK ale po 1tys 2 padły |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
|
|
|
 |
|
|