|
kichanie gażnika i kłopot z odpaleniem Pomocy |
| Autor |
Wiadomość |
magik
Gość
|
Wysłany: 2005-11-26, 19:52
|
|
|
Sprawa dotyczy oczywiście 601. (gaźnik starego typu)Po pierwsze mam kłopoty z rozruchem na ciepłym silniku. Podczaa jazdy zdarza się mu kichnąć. Szczególnie pow 80 km. Jest takie wrażenie jakby nabierał powietrza. Silnik się dławi na moment i nagle parska ale nie głośno. Dodam że dzisiaj zdemontowałem gaźnik, wszystko przeczyściłem i uszczelniłem.Trochę niepokoi mnie luz na osi przepustnicy, ale wcześniej też był i
było ok. Zapłon wyregulowany w zeszłym tygodniu. Zgłupiałem.... |
|
|
|
 |
Krzysiek,Ula i Marcinek
Gość
|
Wysłany: 2005-11-26, 20:20
|
|
|
| ja bym sprawdzil zaplon tzn kat wyprzedzenia zaplonu i jezeli jest to zaplon starego typu (mechaniczny)to platynki i kondensatory |
|
|
|
 |
halogen
Gość
|
Wysłany: 2005-11-27, 00:10
|
|
|
| Mam to samo :D Masz za wysoki poziom paliwa przez co zabogatą mieszankę :) Możliwe że jeszzce gdzieś łapie wolne powietrze. ps. przyłaczę się który gaxnik jest lapszy nowy typ czy stary bo nie wiem czy kupić nowy typ na szrovie czy wskrzeszać stary?? |
|
|
|
 |
Kędzior
Gość
|
Wysłany: 2005-11-27, 07:47
|
|
|
| a to zależy do jakiej jazdy i jakiego zapłonu. Jak masz elektronika to najlepiej chodzi gaźnik nowego typu. A jak chcesz szaleć i masz gaźnik starego typu yo i zapłon młoteczkowy bo sięna nim szybciej na obroty wkręca. Ja tam wole nowy typ gaźnika i zapłon elektronik, mało pali przynajmniej. |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2005-11-28, 22:16
|
|
|
Sprawdź przerwy na przerywaczach, jeśli przerwa będzie za mała to może się objawiać tak jak opisałeś (kichanie i spadek mocy na wyższych obrotach). Czyli ponowna regulacja zapłonu, jeśli masz zapłon tradycyjny.
Kłopoty z rozruchem na ciepłym silniku mogą byc spowodowane niewłaściwym składem mieszanki, a więc regulacja gaźnka. Trzeba sprawdzić oba elementy - zapłon i gaźnik.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
BaseBall
Gość
|
Wysłany: 2005-12-01, 12:03
|
|
|
moja przygoda wyglada tak:jade sobie jade...resztka paliwa rezerwa....trabik szarpie[ja podejzewam ze konczy sie paliwo] ja dusze gaz on zwalnia jedzie mulasto na maxa 3bieg 40 jakos trzyma i słabas...i zatrzymuje sie patrze bak pusty dolałem troche mixolu odpalam pojechalem kaawalek to samo i dziwnie palił jakby gażnik kichał troche...pobieglem na stacje po paliwo zalałem paliwem odpalil 2 razy i zgasł....potem juz nie chcial odpalic...otworzylem komore plywakowa wyjalem plywazcek..potem ten zaworek pare razy wcisnalem...zakrecilem komore i nic....potem wzialem i odkręciłem ten taki wkręt z gumeczką niby liczyłem obroty [ale znając mnie to pomyłka] był czysty to wrkecilem spowrotem..probowalem ze 4 razy odpalic a tu nic nadal kapie z gaznika z tego dziubka..i potem padł aku od tego odpalania..... CO zrobić ?
na poczatku przeczyscilem swiece to zapalał na moment kichał i gasł...sprawdzilem plywak...wlozylem do szklanki wody...dziala..ten zaworek od plywaka dziala przeczyscilem przedmuchałem...gaźnik przypuszczam że mam 28HB 2-9E z dodatkowo dysza powietrzną[z ksiazki skurkskiego] poniewaz nad komora plywakowa mam jakis tam wezyk i to ten chyba od powietrza...teraz pytanie jakie dysze i co jeszcze odkrecic przeczyscic ? |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2005-12-01, 14:52
|
|
|
Najlepiej calosc przeczysc, porozkrecaj pieknie i wykap w benzynie ekstrakcyjnej i porzadnie przedmuchaj sprezarka. Potem ladnie skrec do kupy. Nie wiem czy zadziala ale to podstawowa czynnosc przy takich wypadkach. I ustaw porzadnie poziom paliwa, ale nie na oko tylko z ksiazka jakas, to nie bedzie kapac. Poza tym gaznik to jest skomplikowana rzecz i sam mam z nim problemy, ale zupełnie w innej sferze |
|
|
|
 |
magik
Gość
|
Wysłany: 2005-12-01, 16:38
|
|
|
| Ja już swojego naprawiłem. Mogłem się spodziewać - pierdoła. Kiedyś za obficie naoliwiłem filc przy krzywce przerywaczy. Chociaż zaglądałem tam z milion razy to okazało się że nie styki są zabrudzone. Oliwa dostała się pod opaskę kondensatora i brakowału mu masy. Oczywiście co ja się nie naszukałem zanim doszedłem. Nawet byłem dzisiaj u gażnikowca i niepotrzebnie wydałem 2 dychy. I już dobrze. Uf jutro nagranie w studio TV. Trabik nareszcie sprawny. Oglądajcie "załóż się". |
|
|
|
 |
Sebastian Kurantowicz (re
Gość
|
Wysłany: 2005-12-01, 19:08
|
|
|
| Baseball: Jezeli wyjezdziles cala benzyne to pewnie zassal brudy z baku i zapchal jakas dysze. Najlepiej zamontuj sobie siateczkowy filtr paliwa i przedmuchaj caly gaznik jak pisal Qbs. |
|
|
|
 |
BaseBall
Gość
|
Wysłany: 2005-12-02, 10:15
|
|
|
| tak bede musial zrobic...bo najpierw to chcialem same dysze wszystkie przeczyscic ale nie wiem które są nietykalne a które tykalne...heh...trudno wymontuje gaźnik..zreszta mam jeszcze jeden zapasowy ostatnio go czyściłem... |
|
|
|
 |
BaseBall
Gość
|
Wysłany: 2005-12-09, 19:04
|
|
|
| gaźnik wyczyszczony elegancko trabi odpala chodzi lecz ma takie niskie obroty ze mruga mi czasem ładnowanie...jest słabszy dziwnie pali wg książki stukowo..ekonomizer wskazuje na zwiększony pobór paliwa..a i kupiłem filterek od diesela z siateczką...nie wiem którą dyszą to regulować...etc...? |
|
|
|
 |
|
|