|
Cięte sprężyny,obniżanie |
| Autor |
Wiadomość |
sintesi MIELEC
Gość
|
Wysłany: 2006-08-05, 12:57
|
|
|
witam. Było kilka tematów z tym związanych ale chciałbym konkretnych opini od osób które włąsnie obcinały spręzyny w trabach oczywiście 1.1 .
Napiszcie o ile skracane macie spręzyny przód/tył , i jak to sie ma do jazdy.
Ja mam Trabanta Combi 1.1 i chciałbym własnie go obnizyć , tylko chce wiedziec o ile najlepiej skrócic spręż. żeby nie siadł za bardzo :)
Z góry dzieki,pozdrawiam |
|
|
|
 |
Benek Kielce
Gość
|
Wysłany: 2006-08-05, 13:24
|
|
|
| Ja mam ciety jeden zwoj i wkrecone gumy utwardzajace. Obnizenia prawie nie widac, ale trzyma sie drogi jak przyklejony. |
|
|
|
 |
Benek Kielce
Gość
|
Wysłany: 2006-08-05, 13:25
|
|
|
| Aha. Gumy sa dwie na sprezyne. |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2006-08-05, 17:13
|
|
|
W mojej poloofce sprężyny z przodu są ucięte o 1 zwój, zalecane jest ich podgięcie na wzór oryginalnego po ścięciu (na gorąco) + wkłady KYB
Z tyłu spężyn nie ruszałem i w kombi nie obniżałbym + lekko utwardzone amortyzatory (regeneracja). |
|
|
|
 |
sintesi MIELEC
Gość
|
Wysłany: 2006-08-06, 01:34
|
|
|
Luz. A jak benek przykręciłeś te gumy .Myśle że mi by to wystarczyło ( przód o jeden zwój i gumy wsadzić ) , no własnie ten tył to moznaby nie ruszać , chyba że ścisnąć ściskami jeden zwój i dać jedną gume w spręzyne.
Powinno to dać lepsze trzymanie drogi.
Praktycznie to wolałbym własnie usztywnic niz obnizyc, mam z przodu dokladke pod zderzakiem i o krawężniki juz trze przy parkowaniu.
Jesli jest tak jak benek mówi to wypróbuje te gumy w spręzynach,:) |
|
|
|
 |
szkielu
Gość
|
Wysłany: 2006-08-06, 13:26
|
|
|
| ja mam przód i tył półtora zwoju ściete. trzyma sie drogi jak przyklejony. tylko wszystkie krawężniki moje:(((((( |
|
|
|
 |
Benek Kielce
Gość
|
Wysłany: 2006-08-06, 20:30
|
|
|
| Gumy utwardzajace (i podnoszace niestety) zawieche kupujesz w prawie kazdym motoryzacyjnym lub na allegro (koszt ok. 4 zl/szt.). Po zdjeciu sprezyny i "rozprezeniu" jej wkladasz gume miedzy zwoje. Sprezyne razem z guma "sprezasz" sciagaczem i skrecasz cala kolumne resorujaca. 1 taka guma utwardza prawie na sztywno 1 zwoj. |
|
|
|
 |
bRq
Gość
|
Wysłany: 2006-08-06, 21:56
|
|
|
ja mam wlozone inne sprezyny, a orginalne mialem o 3 zwoje sciete... tylko zamiast gum dalem sprezyny z grubszymi zwojami :P
i proponuje po obcieciu sprezyny zaklepac koncowke u kowala |
|
|
|
 |
sintesi MIELEC
Gość
|
Wysłany: 2006-08-06, 22:27
|
|
|
| Ano. to wychodzi na to że jak używać gum , to pasuje obciąć sprężyny , żeby to jako tako wyglądało :)Musze to przemysleć i zobaczymy. |
|
|
|
 |
Benek Kielce
Gość
|
Wysłany: 2006-08-07, 10:40
|
|
|
| Dokladnie. |
|
|
|
 |
pelu-p
Gość
|
Wysłany: 2006-08-07, 23:21
|
|
|
| po obcieciu sprezyn trzeba je na goraco odpowiednio wyprofiloac, ja mam obciete : przod dwa zwoje i tyl: jeden, lepiej sie prowadzi, tylko przejezdzajac progi i koleiny poprzecznie trzeba wolno jechac, bo mozna glowa zaliczyc sufit:) |
|
|
|
 |
bRq
Gość
|
Wysłany: 2006-08-08, 10:15
|
|
|
| i oczywiscie bierzecie pod uwage to ze po obcieciu sprezyn bedzie ona latala w gniezdzie ? |
|
|
|
 |
Złoty
Gość
|
Wysłany: 2006-08-08, 16:55
|
|
|
Jezeli chcesz zeby nie latała, wystarczy do gniazda dospawac wąski pierscien z blachy. Sprezynka bez doginania u kowala lezy na swoim miejscu. Mam tak zrobione z tyłu, poniewaz po obcieciu 1,5 zwoja zaczela zeskakiwac z kielicha... z przodu 2 zwoje... nie wiem jak by sie zachowywal z gumami bo nie mam, wystarczy ze mam kola 15" na niskim profilu... wstrzas mozgu na kazdym dolku gwarantowany;)
Ps. w/g mnie najlepiej sobie indywidualnie docinac; w zaleznosci ile chcesz miec auto nizej, tyle cm obcinasz na sprzezynie... |
|
|
|
 |
sintesi MIELEC
Gość
|
Wysłany: 2006-08-09, 14:35
|
|
|
ANo dokładnie tak jak Złoty gada :)
No ja sie jeszcze zastanawiam czy obnizać czy tylko utwardzić . Wiadomo że obnizenie dodaje uroku :D:D |
|
|
|
 |
Benek Kielce
Gość
|
Wysłany: 2006-08-09, 20:51
|
|
|
Zalezy, czy zamiezasz auto czesciej ogladac, czy nim jezdzic |
|
|
|
 |
|
|