|
rozruch [1.3] |
| Autor |
Wiadomość |
Pawel Ziemkowski
Gość
|
Wysłany: 2005-09-26, 21:28
|
|
|
| jest problem gdyz rozrusznik mam nowy sprawny i akaumulator tez zyje w dobrej kondycji jest stale naladowany okolo 12.4 V A JAK DAJE GAZU TO LADUJE DO 14 Wiec git.ale jednak czasami nie pali automat tyknie w rozruszniku ale nie kreci.... Co to moze byc za ustrojstwo?? Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Z10m3k
Gość
|
Wysłany: 2005-09-26, 21:34
|
|
|
Może to być wina włącznika elektromagnetycznego lub może być słaba masa
Sprawdz połączenie masy na silniku
PozDDRawiam
Dominik |
|
|
|
 |
Jasio
Gość
|
Wysłany: 2005-09-26, 21:54
|
|
|
| możliwe że szczotki rozrusznika. Jak nie będziesz mógł odpalić popukaj lekko w rozrusznik, jednocześnie trzymając przekręcony kluczyk. |
|
|
|
 |
qba667
Gość
|
Wysłany: 2005-09-27, 10:44
|
|
|
Mialem to samo.... to nie zaden elektromagnes( chociaz moze) ale u mnie wystarczylo dobrze przeczyscic przewod + ktory idzie na rozrusznik chodzi mi o czyszczenie tegio miejsca na rozuszniku gdzie laczy sie kbel + i kabel od alternatora !!! Przeczysc te kable w tym mejscu bardzo dokladnie .. i sparawdz czy niema tam jakis zbednych podkladek ( musi tam byc napewno jena sprezynujaca!!! ) .. i powinno byc ok !!!!
Pozdrawiam !!! |
|
|
|
 |
robak
Gość
|
Wysłany: 2005-10-01, 00:39
|
|
|
| wlacznik elektromagnetyczny zapewne lezy. pieprzylem sie z tym przez 3 dni codziennie wyjmujac rozrusznik. kopalem, bilem, stukalem, chcialem tez zwodowac w odrze - niczego sie nie wystraszyl. zmienilem na nowy elektromagnes i to samo! potem wrocilem do starego elektromagnesu ale wczesniej dziada rozebralem i cacy gra. nowy elektromagnes okazal sie padaka taka ze auto bym spalil. |
|
|
|
 |
qba667
Gość
|
Wysłany: 2005-10-01, 09:44
|
|
|
sprawdz jeszcze w taki spsob : wez go na bieg i pchnij bez ssprzegla .. jak sie przekereci troche rozrusznik to wtedy probuj zapalic jesli to pomoze to znaczy ze szczotki w 100 % jesli nie to moze byc elektromagnes lub jak pisalem wyzej cos ze stykami ... ( zaznaczam ze ze swoim rozrusznikiem bawilem sie pol roku zeby go doprowadzic do normalnej pracy .. jezdzilem po wielu fachowacach az znalazlem jerdnego normalnego czlowieka ktory wytlumaczyl mi "lopatologicznie" jak dzial to urzadzenie!!! Oczywiscie mialem tez takie problemy jak kolega Pawel )
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
robak
Gość
|
Wysłany: 2005-10-02, 12:34
|
|
|
| qba: a ja myslalem ze u mnie te kilka dni zabawy z dojsciem co jest zle w rozruszniku to byla wiecznosc :D |
|
|
|
 |
qba667
Gość
|
Wysłany: 2005-10-02, 12:40
|
|
|
| no ja przez ten rozrusznik to juz zaczynalem miec dosyc Trabanta :) ale za bardzo go lubie i chociaz bym sie mial rok meczyc z tym rozrusznikiem to i tak go nie oddam :D |
|
|
|
 |
Pawel Ziemkowski
Gość
|
Wysłany: 2005-10-02, 14:54
|
|
|
| no0 to raczej sie wyjasnilo mialem zla mase byla z aluminium i byla luzna i na skrzyni i na akumulatorze dalem nowy kabel masowy i dziala .Dzieki za podpowiedzi Pozdrawiam |
|
|
|
 |
qba667
Gość
|
Wysłany: 2005-10-02, 15:34
|
|
|
nie RACZEj tylko napewno !!!!! Fajnie ze moglem w czyms pomoc :D
Pozdrawiam i milej jazdy :D |
|
|
|
 |
|
|