|
przewietrzanie wnętrza |
| Autor |
Wiadomość |
T601S
Gość
|
Wysłany: 2010-09-15, 09:56
|
|
|
Witam,
Ostatnio nabyłem Trabanta. Chciałem zapytać dotychczasowych użytkowników do czego służą 3 dźwignie od przewietrzania wnętrza i jak działają - tzn co się dzieje po wyciągnięciu i schowaniu każdej dźwigni? |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-09-15, 10:14
|
|
|
| A tak w ogóle to wiesz jakiego masz trabika? Z loginu wynika że 2t a pytanie dotyczy polo. Środkowe do ustawiania temperatury, dolne nadmuch na nogi niezależny, gurny nadmuch na szybę niezależny od nadmuchu na nogi. Dźwignie w lewo nawiewy wyłączone, w prawo włączone. |
|
|
|
 |
Piotr Kucharski (kuchar)
Gość
|
Wysłany: 2010-09-15, 10:53
|
|
|
xxl, kolega napisał:
co się dzieje po wyciągnięciu i schowaniu każdej dźwigni? W polówce coś wyciągasz i coś chowasz, czy przesuwasz z lewa na prawą i odwrotnie? :)
Poza tym w loginie ma 601S. Jak dla mnie, to pytanie jednoznacznie dotyczy trabanta 601. |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2010-09-15, 11:09
|
|
|
dla mnie też jednoznacznie 601.
Pierwsze cięgno jest od otwierania i zamykania dopływu powietrza zimnego przez rurę idącą na wprost od kominka do atrapy (wciśnięte znaczy zamknięte). Drugie reguluje przepływem powietrza szyba/nogi (wciśnięte - szyba, wyciągnięte - nogi), a trzecie otwiera okienko z nadmuchem ciepłego powietrza z tłumika (wciśnięte = dopływ zamknięty). |
|
|
|
 |
T601S
Gość
|
Wysłany: 2010-09-15, 11:34
|
|
|
| ok, dzięki, dokładnie o to mi chodziło |
|
|
|
 |
T601S
Gość
|
Wysłany: 2010-09-15, 12:03
|
|
|
| a jeszcze jedno. czy w Trabancie jest jakiś wiatraczek nadmuchujący powietrze do środka? nic takiego u siebie nie znalazłem. |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2010-09-15, 12:04
|
|
|
| jest tylko taki "wiatraczek" z lewej strony silnika napędzany przez pasek klinowy :) |
|
|
|
 |
XXL24H
Gość
|
Wysłany: 2010-09-16, 08:42
|
|
|
| Racja! Przepraszam wszystko to przez nie znajomość wnętrza 2t. A co do tego wentylatorka coś mi się obiło o uszy że można coś takiego założyć, ale nie pamiętam gdzie o tym czytałem. Nie chodzi mi o webasto. |
|
|
|
 |
Bartek Dobrzyński
Gość
|
Wysłany: 2010-09-16, 10:28
|
|
|
| Zefirek :P |
|
|
|
 |
Mac-601
Gość
|
Wysłany: 2010-09-21, 20:02
|
|
|
W zależności od stanu tłumika i rekuperatora (tak, masz pod maską coś, co tak się nazywa) manipulacje tymi cięgnami mogą przynieść nieoczekiwane skutki.
W moim przypadku pociągnięcie za lewą gałkę powodowało zasysanie spalin z ulicy do kabin, środkowy dawał taki głuchy metaliczny dźwięk a prawy zasysał spaliny z silnika do kabiny. Dopóki nie wymienię przedniego tłumika w zimie jeżdżę w kożuchu, rękawiczkach i dwóch czapkach. Ale przynajmniej da się oddychać.
Tak na marginesie to według mnie nawet sprawny tłumik nie gwarantuje że ogrzane powietrze będzie wolne od spalin, we wszystkich trabantach jakich jeździłem ogrzane powietrze było okropne; może jestem na to przewrażliwiony ze względów zdrowotnych (zatoki) ale ja wywaliłem całe to orurowanie.
Pozdrawiam! |
|
|
|
 |
Ptak
Gość
|
Wysłany: 2010-09-21, 20:38
|
|
|
| a u mnie ogrzewanie podczas jazdy nie zaciąga spalin. warunkiem jest szczelność wydechu na wszystkich łączeniach, oryginalny tylny tłumik który "wyrzuca" spaliny po skosie, szczelne uszczelki pod głowicami, a przy patencie opisywanym przez Preuscha z klapką na tylnej metalowej osłonie silnika na mrozie -10stopni jeździłem na trasie w koszulce z krótkim rękawem:) |
|
|
|
 |
robak
Gość
|
Wysłany: 2010-09-22, 01:45
|
|
|
| mac: jak mialem 601 to spalin nie mialem w sroku z cieplym powietrzem. z zimnym zreszta tez nie. uklad wydechowy mialem sprawny, to i dzialalo wszystko jak powinno. no... jak stalem za jakims kopciuchem, to owszem.. dalo sie poczuc spaliny, ale tak samo jak w wiekszosci aut. moze nieco bardziej "czule" na spaliny to bylo, bo 601 bral powietrze z poziomu grilla, a wiekszosc aut lapie je przy samej szybie. konstrukcja "bezwentylatorowa" jednak nie pozwalala za bardzo na takie rozwiazanie. zapach cieplego byl specyficzny, ale nie ze spalinami u mnie. podczas jazdy zima, nawet jak na dworze byl najwiekszy mroz, to mozna bylo w krotkich spodniach jezdzic (jak juz to wszystko uszczelnilem tak by wdmuchiwalo mi to powietrze do kabiny a nie pod maske ;) |
|
|
|
 |
|
|