 |
CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0
|
|
601 d*pa a nie jedzie |
| Autor |
Wiadomość |
elixir
Gość
|
Wysłany: 2005-08-27, 20:35
|
|
|
jak trab stoi sobi na luzie, moge wkrecac na obbroty do woli, jest w porzadku. jak nim usiluje jechac, moge miec gaz wcisniety w podloge a pojazd pyr pyr pyr ledwo sie toczy, zdarza sie ze i gasnie [pociagam mu ssanie na sekunde i kreci sie dalej].
zaplon: widzialem miliony wersji gdzie ma byc iskra. podobno najlepiej 4mm przed gornym polozeniem. tak mam na jednym cylindrze, na drugim juz nie [chyba jest wyzej], ale to ni do ustawienia zanim nie kupie nowych mlotecznkow czy jak im tam.
gaznik, ee, nie wiem nawet po czym poznac czy dobrze ustawiony? przelozony z innego traba, nic nie grzebalem.
tlumik ostatni to cos czego nie ma, bo mi sie wszystkie rozpsuly, wsadzilem jakas przelotowke z golfa2. z tego co pamietam nie ma roznicy w jezdzie z ta przelotowka i bez niej(sam pierwszy), no procz tego ze z jest ciut ciszej.
aha, nie jezdze na zimnym silniku, jesli juz zdarzy sie jechac. najpierw pyrka sobie az sie podgrzeje.
dobra, moze ktos sie wypowie, ale ja z tym trabem od wiekow walcze i niewiele sie zmienia ;/ |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-08-27, 21:37
|
|
|
| Miałem tak. Skład mieszanki w gazniku. Wykrec srubke skladu mieszanki wiecej( tak mysle). W starym typie srubka ta była przy kołnierzu mocujacym gaznik do "kolektora" na gorze, w nowym zaś srubka z lewej strony pos skosie duza |
|
|
|
 |
elixir
Gość
|
Wysłany: 2005-08-28, 10:30
|
|
|
uruchomilem silnik, krecilem sruba, i nie zauwazylem zeby mu cokolwiek sie zmienialo. nie jezdzilem.
po godziinie znowu pobawilem sie srubka, podkrecilem [z trudem] pol obrotu w prawo, i wydawalo mi sie ze lepiej chodzil. wciaz nie jezdzilem bo linka gazu odpadla.
zamontowalem, pojezdze wieczorem, sprawdze..
w prawa strone krecac srube wzbogacam mieszanke czy zubozam? |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-08-28, 15:02
|
|
|
| w prawo sie daje mu mniej beznzyny. Krec w lewo |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-08-28, 15:03
|
|
|
| Ale jaki masz typ stary czy nowy?? Bo w nowym typie jest odwrotnie |
|
|
|
 |
elixir
Gość
|
Wysłany: 2005-08-28, 16:48
|
|
|
| 28 H 1-1 |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-08-28, 17:28
|
|
|
| Wkrec do oporu i wykrec o 2,5 obrotu. Jeśli to nie pomoże to sprubuj wykrecic wiecej, aczkolwiek jest 100 roznych mozliwosci awarii, wiec nie musi byc to skład mieszanki, ale u mnie tak było, ino w starym typie. Na poł gazu ledwo ledwo V max 40 na dwojce na miescie blokował ruch :) |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2005-08-28, 19:05
|
|
|
| A mi to na zapchaną dysze główną, lub co inne zapchane wygląda... |
|
|
|
 |
myszy
Gość
|
Wysłany: 2005-08-29, 10:21
|
|
|
Sprawdź przewody WN (na wolnych obrotach prawie nie słychać jak któryś cylinder gubi zapłony) - na odpalonym silniku odłącz koleno przewody od świec. Jeżeli przy odłączeniu któregoś silnik nie zmiejsza obrotów, to znaczy, że przewód jest do wymiany.
Jeżeli przewody są ok, to zrób gaźnik. PORZĄDNIE - czyli wyjmij, rozkręć, wymyj w benzynie i rozpuszczalniku nitro, zweryfikuj części, ustaw poziom paliwa i wyreguluj. |
|
|
|
 |
emilia j.
Gość
|
Wysłany: 2005-08-29, 19:45
|
|
|
| elixir, trabant stojąc i pyrkając nie nabierze odpowiedniej temperatury eksploatacyjnej, zapalasz i ruszasz, rozgrzeje sie najlepiej tylko w czasie jazdy!!! i cylindrów niebedziesz zanieczyszczał niepotrzebnym nagarem. :) ;) ja tak robie :) |
|
|
|
 |
elixir
Gość
|
Wysłany: 2005-08-30, 17:17
|
|
|
przewody sa ok, jak odlaczam ten z zaplonem 4mm to prawie gasnie, jak ten drugi to jaakos kreci. z dwoma sobie rowno w miare chodzi.
gaznika sie nie podejmuje, bo juz raz probowalem i schrzanilem tak ze benzyna to chyba lala sie przez rure wydechowa - po 100 metrach jazdy znikl litr.
ehm, te srube wkrecilem z duzym oporem o pol obrotu w prawo, dalej sie nie silowalem, po czym wykrecilem o 1.
dzisiejsza jazda to bylo 'zawracanie w miejscu' ale jakby ostrzej ruszal. no i chyba roznica w pracy jest.
co jeszcze? moze ktos z 3miasta/okolic podejmie sie charytatywnie przygotowania mi gaznika? te nitro moge zakupic. gaznik mam taki z dodatkowa dysze powietrza i ten wlasnie chce zamontowac. |
|
|
|
 |
Marcin/Niutek
Gość
|
Wysłany: 2005-08-30, 21:52
|
|
|
| Jesli strzela albo w gażnik albo w rure to ja bym podjechał na ustawienie zapłonu do kogos co sie zna bo miałem to samo u siebie podjechałem do znajomego zapłon ustawił w 0 i trabant zapierdala jak głupi Gaznik bym zostawił w spokoju i zaczał od zapłonu, bo gaznik mam rozwalony jak nieszczescie a trabi zasuuuwa. |
|
|
|
 |
elixir
Gość
|
Wysłany: 2005-08-31, 22:36
|
|
|
nie strzela chyba bardziej niz to fabryka przewidziala.
dzis sobie trroszkupojezdzielm, i bylo cos takiego: zryw - zjazd z mocy - zryw - slabiej... [gaz sobie trzymalem w jednej pozycji oczywiscie, no i po plaskim jechalem]
po wkreceniu namaxa i wykreceniu o 2ipol sruby od mieszanki wariowal mi dzis. gasl nie chodzil zalewal sie abo co? zrobilem na maxa i raz wstecz i bylo jak bylo.
aha, co panstwo szanowni uwazaja za jeden obrot? 180 czy 360 stopni srubokretem? ja biore 180 za jeden w moich wywodach.
co do zaplonu, gdzie mozna te mloteczki kupic [3miasto najlepiej], i po czym poznac czy krzywka dobrze zamontowana? ponoc mozna i za odwrot ja wpakowac. |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-09-01, 10:02
|
|
|
| A kable wn dobrze zamontowane? Młoteczki kupisz w motirexie tyle wiem :) |
|
|
|
 |
elixir
Gość
|
Wysłany: 2005-09-01, 15:32
|
|
|
co moze byc zle z kablami wn? sa na tych swiecach co trzeba. i juz je sprawdzalem wyzej pisalem.
nie wiem jak to sie w motirexie nazywa, 'mloteczki' nie (tak a propos motirexu - blotniki po 160zet??! byly kolo 20).
czym jest jeden obrot sruby, raz jeszcze zapytam.. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|