Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
[1.1] problem gaz/benzyna
Autor Wiadomość
xiędzu
Gość
Wysłany: 2005-06-15, 13:33   

witka
od niedawna mam trapolo i od niedawna na gazie.
przejechałem nim ok 300 km tylko na benzynie i wszystko było o.k., zagazowałem go i od tej pory na benzynie nie chce jeździć (jak dodaję gazu to tak jakby brakowało mu paliwa szarpie). kolesie od montowania gazu twierdzą że to nie ich wina bo oni nic w gaźniku nie grzebali z ustawieniami. nie bardzo wiem gdzie i czego szukać więc będę wdzięczny za pomoc
postrofizga
xiędzu
 
 
Piotr Czaiński
Gość
Wysłany: 2005-06-15, 13:59   

heh Moi tez tak twierdzili.i na benzynie śmiga tak ze jak mu dam gazu to sie muli jak trzymam noge delikatnei to jedzie elegancko.a pozatym nie mawrtwi mnie to bo nie po to zakladalem gaz zeby jezdzic na benzynce.a jak braknie gazu to da sie dojechac do stacji.Mój dlatego tak jezdzi bo dostaje za mało powietrza.Ale nie bawie się z tym bo na benzynie przejade sie raz w miesiacu.pzdr
 
 
Michał & Ela
Gość
Wysłany: 2005-06-15, 19:41   

My w naszym Trabie mamy dokladnie to samo. Facet w warsztacie gazowym powiedzial, ze to wina plywaka w gazniku. Ponoc od jezdzenia po naszym polskich drogach bez benzyny w gazniku, w ktorej by sobie plywala, poobijal sie i powyginal. I ponoc to jest problemem mulenia po dodaniu gazu. Ten problem tyczy sie wszystkich samochodow gaznikowych na gaz.
 
 
xiędzu
Gość
Wysłany: 2005-06-16, 06:43   

na ile mi wiadomo pływak w trapolo jest plastikowy więc raczej się nie wygina ale...
a do stacji faktycznie da się dojechać tylko to trwa i trwa... :)
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2005-06-16, 19:09   

a najprędzej to macie zatkaną dysze główną paliwa, Może się tak zdażyć jak gaźnik jest pusty - gdy silnik chodzi na gazie - wpadnie jakaś drobina z powietrza a potem jak puścisz benzynę to zostanie zassane to zanieczyszczenie do dyszy. Często tak jest. Ja też mam gaz, i śmiga mi i na gazie i na benzynce super, ale zdaża się że niespodziewanie po włączeniu benzyny są właśnie objawy takie jak piszecie. Trzeba rozebrać gaźnik przeczyścić co trzeba i jest spokój na chwilę...
 
 
szkielu
Gość
Wysłany: 2005-06-16, 20:50   

mam to samo cio xiędzu. gaźnik był czyszczony ze 20 razy i nadal jest .ja podejrzewam jakąś drobna niewydolnośc w okolicy pompki paliwa
 
 
Alan
Gość
Wysłany: 2005-06-18, 13:16   

Kurka, a myślałem że to tylko u mnie takie efekty.

U mnie znów jak idzie na benzynce, to gdy dodam delikatnie gazu (samochód stoi) i wejdę gdzieś na 2000obr/min, to chwile kręci i zaczyna gasnąć - włąśnie jakby mu benzynki brakowało. Jak delkatnie docisnę, wejdzie na - powiedzmy - 2500obr/min i po chwili to samo: zaczyna gasnąć. Jazda na benzynie wogóle może doprowadzić do palpitacji serca: szarpie, zrywa, dławi się.... koszmar.

Rozbieram w poniedziałek gaźnik.
 
 
Luker
Gość
Wysłany: 2005-06-18, 14:41   

Zapchane dysze. Zobaczcie co sie dzieje w gumowej oslonie gaznika, to co idzie od filtra na gore gaznika, przetrzyjcie palcem wewnetrzna czesc. I jak sie podoba czarny paluch ??? Odma puszcza opary oleju i on osadza sie najpierw na gumie a jak nie jezdzimy na bene to i dysze sie ladnie zapchaja. Moim zdaniem warto byloby odpiac odme i zamontowac jakas zaslepke. Bylo to juz gdzies wczesniej opisane.

Pozdrawiam.

Ps. Warto tez sprawdzic stan tych rurek od odmy, bo nie zawsze sa szczelne. Tamtedy tez moga dostac sie syfy, wiec jak macie olej w okolicach odmy radze sie rozejrzec. To nie tylko estetyka !
 
 
wartborgini
Gość
Wysłany: 2005-06-19, 18:17   

tak tak, odpięcie odmy to jest doskonały patent, tylko oczywiście wypuścić rurę pod auto, a pozostały otwór zaślepić... To raz, a dwa pompę paliwa też może szlak trafić jak macie zawór benzyny zaraz za pompą a nie tyż przed gaźnikiem. Wtedy pompa robi spore ciśnienia i w końcu się uszkodzi...
Benzyna ma mieć swobodny obieg bez względu na to czy jedziemy na gaziie czy na niej właśnie, gaźnik czysty i ma chodzić...
U mnie działa doskonale więc u innych też musi ;-)
 
 
WyCleF
Gość
Wysłany: 2005-06-22, 20:28   

Mam podobny problem. Tzn przez ta odme mam co chwile zalany gaznik olejem,olej az sie wylewa gaznikiem. Myslalem nad odlaczeniem i zaslepiem tej dziury gdzie wchodzi waz z odmy,ale nie wiedzialem co zrobic z sama odma? Zaslepic nie moge,wiec>? "wypuścić rurę pod auto" to bedzie rzygac pod auto. nie da sie cos zrobic zeby w ogole oleju nie wypuszczala?bo ja mam dosc duze straty oleju przez ta odme.
 
 
Piotr S.
Gość
Wysłany: 2005-06-22, 20:55   

U mnie te same objawy co u Xiędza - przez przypadek rozmawiałem z gościem jednym (inne auto - nie Trab) i on stwierdził, że miał tak - jak wlot powietrza do filtra miał ustawiony do przodu to mu na benzynie auto jeździło a na gazie szarpało. Jak skierował do tyłu to na gazie jeździło dobrze a na benzynie szrpało. Sprawdziłem u siebie - okazało się ze tuż za filtrem mam wstawiona "kryzę" z korka ograniczającą przepływ powietrza- po jej wyjęciu auto zaczęło śmigać na benzynie a szarpać na gazie -włożyłem spowrotem na gazie jeżdzi idealnie a szarpie na benzynie. "Gaziarzy" który zakładał w moim aucie gaz (poprzedniemu właścicielowi jeszcze) wyjaśnił mi, że pracując na gazie auto potrzebuje mniej powietrza -dlatego on ograniczył średnicę przewodu dostarczającego powietrze.
 
 
Piotr Czaiński
Gość
Wysłany: 2005-06-22, 21:40   

ja tez mam ograniczony dopływ powietrza bo mi gasł na gazie jak wyrzucałem na loooz,i pociagli jakąs rurke i wsadzili ja do kielich od amortyzatora tam jest taki oteór od przosu,i jest oki,ostatnio przjechałem sie na paliwie bo gazu mi braklo i trabi szedł extra,nic nie szarepało,ja juz nie wiem ,na gazie też chodzi looz- to narazie jestem happyyy.pzdr
 
 
radzieckii
Gość
Wysłany: 2005-06-23, 20:37   

"Gaziarzy" który zakładał w moim aucie gaz (poprzedniemu właścicielowi jeszcze) wyjaśnił mi, że pracując na gazie auto potrzebuje mniej powietrza -dlatego on ograniczył średnicę przewodu dostarczającego powietrze. Fantastyczny pomysł!!! Nie prościej odpowiednio wyregulować gaz?? Ja sam zakładałem instalację w moim Trabie, patrząc co i jak jest zamontowane w samochodzie kumpla, później na przegląd do pewnego znanego wszystkim trabanciarza, który sprawdził, uruchomił i wyregulował. Palił tak samo dobrze na gazie i na benzynie, bez żadnych patentów z kryzami w dolocie, no i przynajmniej wiem, że przy gaźniku nikt nic nie spieprzył.
A co do problemu Xiendza i reszty. Sprawdzaliście czy przez mikser nie łapie Wam lewego powietrza i dlatego nie chodzi na benzynie?
 
 
brzydal
Gość
Wysłany: 2005-06-25, 08:30   

Tomek ja Ci powiem! Trabant nie moze dobrze jezdzic na gazie bo gaz sie z miksolem nie miesza
 
 
Piotr S.
Gość
Wysłany: 2005-06-25, 21:46   

Nie prościej odpowiednio wyregulować gaz?? Regulować u mnie mógłbyś długo... Jakby regulacja pomogła to by tego "patentu" nie było. Inni gaziarze jak mi wyregulowali to i owszem -auto zaczęło litr mniej palić -ale przyspieszało tragicznie i jazda stała się wprost niebezpieczna. Pogrzebałem, pokręciłem - i teraz przyspieszenie takie jak trzeba a pali może 0,5 więcej niż po regulacji "fachowców" (i to samo było po regulacji w 3 różnych firmach)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0 sekundy. Zapytań do SQL: 11