|
[601] drgania |
| Autor |
Wiadomość |
Filip S.
Gość
|
Wysłany: 2004-08-24, 12:19
|
|
|
Pytanie jest takie. Od czego może drgać, a właściwie drgać i lekko się obracać kierownica zawsze kiedy mocniej przyspieszam. Nie jest to narmalne drganie od niewyważonych kół bo nie dzieje się to przy jakiejś konkretnej prędkości. Poprostu zawsze jak przyspieszam. Głównie na dwójce i trójce, trochę na jedynce a na czwórce nic się nie dzieje. Z jaką bym prędkością nie jechał to zawsze po zrzuceniu na luz wszystko się uspokaja. A co najciekawsze wydaje mi się że jak się pod masą wszystko zagrzeje, głównie w cieplejsze dni to te drgania się wzmacniają. A np jak auto w nocy postoi i rano jak jest chłodno ruszę to nic się nie dzieje przez pierwsze kilka minut.
Dziękuję za odpowiedź, jeśli takowa się wogule pojawi. |
|
|
|
 |
Filip S.
Gość
|
Wysłany: 2004-08-24, 12:32
|
|
|
| aha i mój ojciec (mechanik) twierdzi że może to być od drgań silnika. Tzn mogą być zepsute pod nim poduszki i drgania mogą się przenosić na koła. To by miało pewien sens ale jak na sócho(nie jadąc) dodaję gazu to silnik wcale się nie trzęsie. No tylko nie jest pod obciążeniem tak jak przy przyspieszaniu. Ale co dziwne ta kierownica nie tylko drga jakby to mogło być od silnika, ale do tego czuć coś jakby lekkie szarpnięcia (to co nazwałem obracaniem) i zawsze czuć że kierownią szarpie w lewo potem delikatnie wraca i tak cały czas. tylko to się dość szybko dzieje. Bieżnik włąśnie sprawdziłem i nie widać żadnego "guza" który mógłby to powodować. |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2004-08-24, 12:41
|
|
|
| ...Może szczęki w bębnach obcierają? Sprawdź samoregulatory!... |
|
|
|
 |
Filip S.
Gość
|
Wysłany: 2004-08-24, 17:48
|
|
|
| samoregulatory czyścilem i niema mowy żeby to one były a jakby tarły szczęki to by tylko odgłoś się wydobywał |
|
|
|
 |
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-08-24, 22:58
|
|
|
| sprawdź, czy masz dokrecone wszystkie śruby pod maską i luzy w zawieszeniu |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2004-08-25, 00:30
|
|
|
A może trzeba sprawdzic przeguby? One często są przyczyną drgań przenoszonych na kierownicę.
Pozdrwiam. |
|
|
|
 |
Flesz
Gość
|
Wysłany: 2004-08-25, 07:38
|
|
|
| tez mi sie wydaje ze to przeguby.... |
|
|
|
 |
Filip S.
Gość
|
Wysłany: 2004-08-25, 10:44
|
|
|
oj przeguby to wiem że mają duże luzy. nawet kupiłem już wszystkie tulejki i te abonitowe gadżety tylko niemam gdzie tego wymienić bo do tego są potrzebne jakieś patenty żeby stare tulejki wyjąć i nowe wsadzić nie uszkadzając ich. Dlatego jeśli ktoś może wspomóc mnie sprzętem lub poradami jak to zrobić na parkingu to bardzo proszę o kontakt.
Z góry dziękuję za pomoc.
Filip S. |
|
|
|
 |
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-08-25, 13:06
|
|
|
nowe wprasowywujesz w imadle na smarze...
inna bajka to rozwiercanie - bez rozwiertaków nie baw się w to |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2004-08-25, 13:30
|
|
|
| mówicie o ZWROTNICACH? |
|
|
|
 |
Stanisław Kudyba
Gość
|
Wysłany: 2004-08-27, 09:30
|
|
|
| W uszy wachacza idą tulejki met gum W zwrotnicę te EBONITOWE I te właśnie trzeba potraktować rozwiertakiem A przeguby wydaje mi się są na półośkach(toto w osłonach gumowych) i powinny być zalane olejem (tylko nie wiem jakim ) |
|
|
|
 |
Zbyszek 601
Gość
|
Wysłany: 2004-08-27, 09:48
|
|
|
| Gdzie kupić rozwiertak nastawny odpowiedni do tych tulejek? Jaki rozmiar? Czy da się go kupić w sklepie narzędziowym? Wie ktoś? Będe wdzięczny za ifo. Pozdrawiam! |
|
|
|
 |
Filip S.
Gość
|
Wysłany: 2004-08-27, 16:48
|
|
|
| No dobra, co gdzie idzie to ja wiem, bo to i w książce jest napisane i w sklepie można się dowiedzieć. Że przegóby homokinetyczne mają być w smaże stałym a nie oleju to ja też wiem. Co do rozwiertaków to pewnie jak łatwo na to wpaść można je dostać w slepie z nażędzimi :D (dla mechaników) tylko powróćmy do tematu. czy ktoś miał w trabim takie drgania jak ja i czy ktoś wie co to dokładnie jest? |
|
|
|
 |
MaxXx
Gość
|
Wysłany: 2004-08-29, 10:06
|
|
|
| Identyczne objawy miałem w moim kombiku tam urwała się blacha w której jest zamocowana kierownica nazwijmy tą blachę "trzymakiem" jest on przygrzany do przedniego pasa. Zajrzyj więc za akumulator i zobacz czy nie ma pęknięć. Powiedziano mi że nie do spawania bo za cienka blacha więc... zmieniłem traba |
|
|
|
 |
Kuzyn
Gość
|
Wysłany: 2004-08-29, 12:06
|
|
|
| Nie masz przerdzewiałej na maxa jaskółki ? |
|
|
|
 |
|
|