|
[T 1.1] Ładowanie inny ból |
| Autor |
Wiadomość |
szkielu
Gość
|
Wysłany: 2005-08-23, 13:08
|
|
|
| Na jałowym biegu pali mi się lampka ładowania/ +/- 900 obr./. Jak depne to gaśnie. Niby norma. Tylko jak mi mechanik/ z bożej łaski coprawda/ zmierzył prąd ładowania to mu 15 wyszło. I zaczął coś marudzić, że trzeba alternator robic, i że to bedzie drogo kosztowało...I właśnie te ostatnie słowa wzbudziły moją nieufność. KTOŚ TAK MIAŁ?? KTOŚ WIE CO TO ZA CHOLERSTWO SIĘ DZIEJE? |
|
|
|
 |
macq
Gość
|
Wysłany: 2005-08-23, 13:59
|
|
|
| Jezeli nie daje na biegu jałowym, to problem tkwi prawdopodobnie w szczotkach albo w regulatorze. Ja własnie tak miałem kiedy siadł regulator- na wolnych prawie nic a przy jak pogazowalem to sie zarowki paliły i akumulator gotował... |
|
|
|
 |
|
|