|
[1,1] Piszczą hamulce |
| Autor |
Wiadomość |
picek
Gość
|
Wysłany: 2003-06-06, 23:29
|
|
|
| W moim trabancie po zwolnieniu pedału hamulca jeszcze przez dość długi czas słychać pulsujące piszczenie klocków. Piszczenie występuje tylko, gdy hamulce są rozgrzane. Po dłuższym postoju pierwsze hamowania są normalne nic nie piszczy. Sprawdzałem klocki - jeszcze są dość grube. Tarcze i klocki wymieniałem jakieś 20 tys. temu. Teraz wymieniłem płyn czy to ma jakiś związek? Co to może być za przyczyna? Jak ją usunąć? |
|
|
|
 |
picek
Gość
|
Wysłany: 2003-06-09, 22:32
|
|
|
Jeszcze jedno pytanko. Sprawdzałem jak wyglądają nowe klocki w sklepie. W jednym były z blaszkami za 37 zł a w drugim za 22 zł, ale bez blaszek. Sprawdziłem jak wygląda to u mnie. I co się okazało w kole, które piszczy nie ma tych blaszek (sprężynek) na klockach,a w kole drugim są - jedna na górze przy zewnętrznym klocku a druga na dole przy wewnętrznym klocku. Powiedzcie mi jak u Was wyglądają klocki? Z której strony (góra czy dół lub tylko na zewnętrznym czy wewnętrznym klocku) zakładać te blaszki, ponieważ w komplecie z 4 klockami są tylko 4 blaszki. Do czego one służą?
W końcu pojechałem na złom i kupiłem używane klocki z blaszkami za 10 zł i założyłem je wszystkie na górnych częściach klocków, ponieważ tak były zamontowane w sworzniach, z których je wyciągałem. Sprawdzałem teraz jak hamuje i na razie jest ok. Hamulce nie piszczą. |
|
|
|
 |
picek
Gość
|
Wysłany: 2003-06-11, 14:44
|
|
|
| Czy ktoś mi może odpisać, na jakich klockach jeździcie - z blaszkami czy bez? Chcę kupić nowe klocki do mojego Trabanta. Powiedzcie mi, jakiej firmy są najlepsze? |
|
|
|
 |
Daniel "Muffin&qu
Gość
|
Wysłany: 2003-06-11, 18:43
|
|
|
brak blaszek powoduje ze klocki moga sie telepac podczas jazdy
[%sig%] |
|
|
|
 |
Luker
Gość
|
Wysłany: 2004-06-11, 23:09
|
|
|
Bo ja mam taki sam problem . Podobno moze to byc przyczyna zwichrowania tarczy albo sam nie wiem czego , bo mi choc piszcza to zawsze z jednej strony mam mocniej zdarte klocki . To jest triche wqrzajace ... Prawde mowiac nawet upierdliwe. Ale skoro to jedyna usterka w moim trabie to moze jakos przeboleje !!!
Moze ktos z wiekszym doswiadczeniem podpowie ???
Ps. Nie zakladal ktos z Was wentylowanych tarczy ? ponacinanych , podziurawionych dziurkaczem do papieru :) Jak tak to napiszcie od czego pasuja !!! |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2004-06-16, 07:45
|
|
|
| trza se samemu nawiercić. w krakowie przynajmniej 2 traby tak mają. tylko trzeba to wymierzyć na specjalnej maszynie. |
|
|
|
 |
Paweł Filipczak
Gość
|
Wysłany: 2004-06-16, 17:16
|
|
|
Klocki piszcza z powodu ocierania tloczka o blache klocka. Zapobiec mozna temu naklejajac folie na blache klocka lub malujac te blachy np srebrzanka (do piecow) - na jakis czas pomaga.
Jezeli ci popiskuja po zwolnieniu hamulca to najprawdopodobniej masz lekko zatarte tloczki w zaciskach. Trzeba rozmontowac zacisk, wyjac tloczek, wyczyscic, nasmarowac i zlozyc. Inna przyczyna - brak sprezynek.
Do do zuzycia klockow bardziej z jednej strony. Nie wiem o jakie strony ci chodzi (czy o strone samochodu czy o strone tarczy), ale normalnym jest, ze klocki dociskane bezposrednio przez tloczek (to te od strony wewnetrznej) zuzywaja sie szybciej od tych zewnetrznych.
Jezeli klocki zuzywaja sie bardziej w lewym kole niz prawym (lub odwrotnie) to najprawdopodobniej przyczyna jest niedbaly montaz klockow (zacinaja sie - nie odbija jeden, lub sie jeden ukosuje). Druga przyczyna, to przytarty tloczek lub sworznie prowadzace zacisku. |
|
|
|
 |
Daniel "Muffi
Gość
|
Wysłany: 2004-06-16, 21:48
|
|
|
| albo jeszcze syf w prowadnicach klockow |
|
|
|
 |
Luker
Gość
|
Wysłany: 2004-06-17, 12:03
|
|
|
No jezeli chodzi o moje hamulce to najbardziej zewnetrzna strona prawego kola, od strony pasazera. Co do niedbalosci zalozenia klockow to sam nie wiem . Niby prowadnice oczyscilem , ladnie tawotem posmarowalem i myslalem ze jest oki . Co do sprezynek , to nie za bardzo wiem o ktore chodzi , ale w mioch hamulcach , po obu stronach sa lacznie chyba tylko 2-3 blaszki pzy klockach , poprzednie mi sie starly, a w komplecie nie bylo wiecej .
Pozdrawiam ! |
|
|
|
 |
picek
Gość
|
Wysłany: 2004-06-17, 12:38
|
|
|
| U mnie też nierównomiernie klocki są wytarte, ale samochód hamuje teraz w miarę równo i nic nie piszczy po wyczyszczeniu i nasmarowaniu prowadnic. A co do blaszek (sprężynek) to według mnie powinna być jedna na każdym klocku. Ja tak mam. Tylko nie wiem czy powinno się je zakładać na górze czy na dole klocka. |
|
|
|
 |
Piotr Czaiński
Gość
|
Wysłany: 2004-08-05, 08:57
|
|
|
| no wBasnie gdzie bo wczoraj wymienialem klocki i tez nie wiem jak te blaszki zamontowac??? |
|
|
|
 |
Paweł Filipczak
Gość
|
Wysłany: 2004-08-08, 12:27
|
|
|
| Po jednej sprezynce na kazdy klocek. Najlepiej je montowac na gorze, dluzej wytrzymuja. |
|
|
|
 |
Luker
Gość
|
Wysłany: 2004-09-15, 20:53
|
|
|
No i niestety problem sie powtarza!
Na poczatku lata , jakos tak , wymienialem klocki , tarcze byly delikatnie porysowane. Minelo jakies 6 tys km z piszczacymi hamulcami i znowu kibel... Klocki do wymiany ... Znowu slysze znany odglos tarcia metal o metal...
Czy zakladanie na porysowane tarcze nowych klockow jest dopuszczalne i czy mozliwe jest ,zeby tak szybko sie scieraly ?
Jezeli nie to pewnie tloczki sie podtarly , ale co dalej ? Wyciagnac tloczki , przeczyscic , przetrzec delikatnie papierem sciernym(drobnym) , posmarowac i zamontowac , czy sa jakies inne techniki ???
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
MaxXx
Gość
|
Wysłany: 2004-09-18, 09:18
|
|
|
| A co może być przyczyną piszczenia hamulców w 601 (która trochę stała) oprócz źle dobranej twardości okładzin. Nie jest to żaden straszny defekt zważywszy że hamulce są jak żyleta, ale... |
|
|
|
 |
Paweł Filipczak
Gość
|
Wysłany: 2004-09-18, 15:56
|
|
|
| okladziny sie moga konczyc |
|
|
|
 |
|
|