|
Tapicerka. Sposób na mocowanie. |
| Autor |
Wiadomość |
Grzesiek N. [601]
Gość
|
Wysłany: 2005-03-22, 17:45
|
|
|
Macie jakiś pomysł na mocowanie tapicerek dzrwi i tylnych boczków inne niz te oryginalne blaszki? Ja już straciłem do nich cierpliwość. Jak narazie to Trabi jest bez tapicerek, ale nie wygląda to za pieknie. W grę wchodzi nawet przeróbka tapicerek.
pozDDRowienia
GN |
|
|
|
 |
Qbs
Gość
|
Wysłany: 2005-03-22, 18:25
|
|
|
Te blaszki to ajlepszy sposob. Jka je odpowiednio wygniesz (dogniesz) i wlozysz tyle ile jest tam dziur w drzwiach na te blaszki, to gwarantuje ze nie odpadnie i bedzie przylegac sciscle
Pozdrawiam =] |
|
|
|
 |
Grzesiek N. [601]
Gość
|
Wysłany: 2005-03-23, 17:16
|
|
|
Tapicerka przylega b. dobrze, dobrze się trzyma, tylko kiedy trzeba ją zdjąć (ja jak narazie częściej naprawiam Trabanta niz nim jeżdżę)... to zawsze złamie przynajmniej 2 blaszki, albo połamię tę dyktę (przy mocowaniach (a staram się delikatnie)
pozDDRawiam |
|
|
|
 |
morti
Gość
|
Wysłany: 2005-03-23, 22:55
|
|
|
| grzes jak cos wymyslisz to daj znac bo ja wkoncu postanowilem ukulturalnic wnetrze czerwonego i bede kombinowal nad tym samym niedlugo |
|
|
|
 |
Psikus
Gość
|
Wysłany: 2005-03-23, 23:23
|
|
|
| lamia sie wam zatrzaski, bo je trzeba nacisnac delikatnie cienkim srubokretem. |
|
|
|
 |
Grubas
Gość
|
Wysłany: 2005-03-24, 01:18
|
|
|
| Mam ten sam problem, albo blaszka mi sie wygnie, albo złamie alobo wystrzeli na drugi koniec garazu. Jednakze uwazam ze sa bardzo dobre mimo wszystko, przy sciaganiu najlepiej uzywac śrubokręta i naciskać balszaki lub pomóc sobie ręką nacisnąć poruszać w górę, dół, prawo, lewo tapicerką i wyskakują. Przy zakładaniu najlepiej sprawdzić wszystkie blaszki i odpowiednio dogiąć aby nie było już takich wielkich trudnośc na przyszłość przy ściąganiu tapicerek. |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2005-03-24, 15:31
|
|
|
Ja nie wymyśliłem nic nowego, ale blaszki wystrzeliłem w kosmos (te które zostały, bo reszta sama wystrzeliła).
Nawierciłem otworki małym wiertełkiem, nawierciłem otworki w własnoręcznie przygotowanym boczku z eleganckiej wykładzinki i przy użyciu krótkich ciemnych wkrętów do metalu przykręciłem.
Mam to już pół roku - bardzo często odkręcam tapicerkę, bo miałem kłopoty z zamkiem i głośnikiem. Sprawdza się w 100% - łątwo i przyjemnie. Owszem otwory trochę się wyrobiły i wkręty wchodzą luźno, ale trzyma się wszystko na medal.
Poza tym wkręty są w kolorze tapicerki i wogóle ich nie widać. Zresztą to że będzie je widać można uczynić atutem - efektowne chromowane główki wkrętów mogą ozdabiać tapicerkę - trzeba tylko ruszyć głową i pokombinować co się chce i co się komu podoba.
Blaszki może i są dobre, ale na szyji ziomala :)))) |
|
|
|
 |
Wojtek Brzozowski
Gość
|
Wysłany: 2005-03-24, 21:43
|
|
|
Ja kilka dni temu po raz pierwszy sciagalem u siebie tapicerke i zadnego problemu z lamaniem sie blaszek wystrzeliwaniem czy tez lamaniem dykty nie mialem.
Zeby nie polamac dykty najlepiej zaczy nac od tylu :D Wsunac reke i leciutko dociskajac blaszke srubokretem bez uzycia sily zdejmowac tapicere.
Tak przynajmniej ja zrobilem i jest ok.
pozdrawiam |
|
|
|
 |
|
|