|
Wymiana amorkow w 1,1 |
| Autor |
Wiadomość |
Michał & Ela
Gość
|
Wysłany: 2005-03-14, 19:40
|
|
|
Hej! mam pytanie czy ktos moglby mi lopatologicznie wytlumaczyc jak sie wymienia amory z przodu w 1,1?? Generalnie wymiana amortyzatorow w innym samochodzie nie nastreczala by mi (chyba:)) trudnosci, ale tu jest ta cudowna kolumna McPersona.. I boje sie troche o te sprezyny ze wyskocza i rozwala mnie i samochod... A nie usmiecha mi sie placenie 120zl za wymiane. Jak ktos moze to niech napisze co i jak mam robic.
P.S- Jak ktos uwaza ze to zasmiecanie forum to niech odpisuje na PRV |
|
|
|
 |
Paweł Filipczak
Gość
|
Wysłany: 2005-03-14, 20:12
|
|
|
Zakup sciagacz do sprezyn (moze uda sie cos nabyc do 120zl). to takie ustrojstwo za pomoca ktorego scisniesz sprezyny i mozliwe bedzie bezpieczene wymontowanie amortyzatora.
Ja co prawda obchodze sie bez tego (NIE POLECAM = ODRADZAM - mozna oberwac [czytaj ZABIC SIE] sprezyna i nakretka). Do montazu uzywam natomiast rak (sciskam sprezyne - wymaga cholernie duzo sily i wprawy, pozatym tez mozna oberwac).
Jezeli zalezy ci na zyciu a faktycznie nie chcesz wydawac 100zl polecam ci poszukac innego warsztatu - najlpiej takiego, ktory zajmuje sie tylko amortyzatorami - wymiana nie powinna kosztowac wiecej niz 50zl za pare (to w koncu 30min pracy - jak sie ma sprzet).
Generalnie wymiana amortyzatorow w innym samochodzie nie nastreczala by mi (chyba:)) trudnosci
w 99% samochodow pojawia sie ten sam problem. |
|
|
|
 |
Michał & Ela
Gość
|
Wysłany: 2005-03-14, 20:33
|
|
|
| Dzieki... Potrzebowalem jakiegos glosu ktory by mi odradzil samodzielna zabawe:) Bede szukal innego warsztatu, choc znalezienie w Wawie za 50 zl moze byc.. cokolwiek ciezkie. Ale zycie wazniejsze:) Dzieki wielkie i pozdrawiam! |
|
|
|
 |
qba_601
Gość
|
Wysłany: 2005-03-14, 21:25
|
|
|
| zawsze mozesz poszukac kogos kto ma sciagacze |
|
|
|
 |
Luker
Gość
|
Wysłany: 2005-03-14, 22:07
|
|
|
No coz dodac... Tez ostatnio stanalem przed tym dylematem. Sciagacz do sprezyn za 120 ??? To chyba Paplo piszesz o takim zajefajnym stołowym , ale używanym... Bo nowe to jakies 1200 ostatnio w hurtowni z narzedziami widzialem.
Ale jest jeszcze polsrodek, w sam raz do naszych zastosowan. Np. w norauto za 39,99 (sam nabylem) 2 sztuki (w komplecie)sciagaczy do sprezyn. Wyglada to tak 1 sruba dluga na 30-35 cm i 2 wichajstry do zaczepienia o sprezyne. Z jednej strony sprezyny sciskasz jedna sztuka z drugiej druga sztuka sciagaczy.
Polecam zestawik wyglada na solidny , jeszcze mojego nie uzywalem. Montujesz zestaw na sprezynie i skrecasz srube a co za tym idzie sprezyna sie kurczy i mozesz bez obaw ja zdejmowac. Klucz 24 i machasz grzechotka az nie scisniesz sprezyny...
Pozdrawiam
Ps. Na allegro idzie dorwac takie w dziale narzedzia za 25-35 zl, ale ta przesylka... :D |
|
|
|
 |
bRq
Gość
|
Wysłany: 2005-03-15, 00:19
|
|
|
| Ja mam sciagacze wlasnej roboty. Koszt ? Freebie Zip Zero Nada :D |
|
|
|
 |
Arek CB SQ5HAW
Gość
|
Wysłany: 2005-03-15, 08:26
|
|
|
Dzieki... Potrzebowalem jakiegos glosu ktory by mi odradzil samodzielna zabawe:) Bede szukal innego warsztatu, choc znalezienie w Wawie za 50 zl moze byc.. cokolwiek ciezkie. Ale zycie wazniejsze:) Dzieki wielkie i pozdrawiam!
Wiec tak z braku laku można inaczej tak w Audi 80 wymieniałem amorek jak w drodze zrobił bumm i pękł. Trzeba mięć drut co najmniej 2,5mm przed zdiecim spreżny tym drutem z obu stron ściągamy mocno ale kolumnie kładziemy na ziemi tak żeby wyrazie co nie zrobiła nam krzywdy.
Koszt drutu to ok 5zl. Wystarczy pare metrow.
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Michał & Ela
Gość
|
Wysłany: 2005-03-16, 16:30
|
|
|
Ok. sciagacze nabylem droga kupna na allegro.. teraz co dalej.. Cy dobrze mysle ze to wyglada tak:
Sciagam sprezyny sciagaczem
Odkrecam ta srube na gorze co wystaje przy poduszkach
Odkrecam 2 sruby na dole przy wachaczu
wyciagam amor razem ze sprezynami przekladam sprezyny z tymi "talezykami co ja trzymaja a dalej postepuje odwrotnie. Czy cos zrobie nie tak? Czy przy wymianie amorow sa jakies pulapki?? Pozdrawiam i licze na pomoc |
|
|
|
 |
Michał & Ela
Gość
|
Wysłany: 2005-03-20, 08:58
|
|
|
Amorki wymienione dzieki Uprzejmosci ARKA CB SQ5HAW. Pojechalem i.... metoda z drutem jest bardzo dobra! Jak ktos nie ma sciagacza (moj jeszcze nie dojechal:))to bardzo dobrze sie sprawdza!
Arku- jeszcze raz wielkie dzieki!!
Pozdrawiam!! |
|
|
|
 |
tank
Gość
|
Wysłany: 2005-03-22, 22:33
|
|
|
witam
pytanie moze z innej beczki ale jak sprawdzic czy zepsute sa amortyzatory czy moze sprezyny sa za bardzo zhartowane
auto z przodu siedzi twardo i na kazdych wybojach auto skacze jak na trampolinie :)
tyl samochodu jest chyba dobry bo mozna na niego nacisnac i sie uginai pozniej wraca dfo pierwotnego stanu ale z przodu usiadajac (100kg) auto praktycznie nie drga
jest to wina amortyzatorow czy moze sprezyn jak to sprawdzic ??
pozdrawiam |
|
|
|
 |
Michał & Ela
Gość
|
Wysłany: 2005-03-23, 10:37
|
|
|
| hm... Wydaje mi sie ze metoda jeszt taka: Sprobuj rozbujac przod samochodu. Jak po rozbujaniu ugnie sie MAX 2 razy to znaczy ze amorki sa dobre. Taka metode powiedzieli mi w warsztacie. Z tego co napisales ze samochod skacze jakna trampolinie wnioskuje ze raczej beda to amortyzatory do wymiany. Jeszcze jedno pytanie- czy przy gwaltowniejszym hamowaniu samochod bardzo nurkuje? Umnie przed wymiana bylo to dosc duze zjawisko i praktycznie juz nie wystepuje po wymianie. Pozdrawiam! |
|
|
|
 |
tank
Gość
|
Wysłany: 2005-03-23, 15:18
|
|
|
| auta z przodu nie da sie rozbujac a z tylu zgodnie z metoda wydaje sie byc ok |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2005-03-24, 16:01
|
|
|
pytanie moze z innej beczki ale jak sprawdzic czy zepsute sa amortyzatory czy moze sprezyny sa za bardzo zhartowane
Pojechac na stacje diagnostyczna, lub do serwisu - gdzie niegdzie za darmo robia badanie amortyzatorow. |
|
|
|
 |
|
|