|
[1.1] opornik przy cewce-jak to jest? |
| Autor |
Wiadomość |
RAZ1
Gość
|
Wysłany: 2004-12-22, 14:26
|
|
|
Witam,
mój Trab od jakiegoś czasu na wysokich obrotach nie wyrabia. Dusi się, strzela a ostatnio nawet nie daje rady wejść na obroty. Fachowcy :) stawiają różne diagnozy:
1. Moduł zapłonowy
2. Opornik przy cewce - grzeje się jak cholera, parzy. Temp. najmniej 80st.C. Czy jeśli jednak opornik pada, to nie powinno być przerwy w obwodzie uniemożliwiającej uruchomienie silnika? Czy tylko z uszkodzenia opornika bierze się fakt, że taki gorący?
3. Ostatnia teoria to przechodzenie prądu przez styki rozrusznika. To obwód, który omija cewkę i może powodować podobne objawy jak te, które opisałem. Również wpływać na obciążenie opornika (?). W tym wariancie opornik miałby być OK. Podobno wystarczyłoby oczyściś rozrusznik.
Czy ktoś z Szanownych Trabberów ma na koncie podobne przygody z rozrusznikowo-opornikowe? |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2004-12-22, 18:17
|
|
|
Opornik przy cewce musi się grzać. Podczas rozruchu silnika w/w opornik jest zwierany (nie wdając sie w szczegóły i tylko wtedy jak jest prawidłowa instalacja elektryczna).
Trzecia teoria nie trzyma sie tzw. kupy.
Obwód nie omija cewki, ale zwiera właśnie wyżej wspominany opornik w celu ułatwienia rozruchu (mocniejsza iskra) w momencie pobierania prądu przez rozrusznik.
Przyczyn trzeba szukać gdzie indziej.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
Paweł Filipczak
Gość
|
Wysłany: 2004-12-22, 18:22
|
|
|
Opornik przy cewce ma za zadanie ograniczanie pradu (do kilu amper, nie pamietam dokladnie) podawanego do cewki.
Polaczenie opornika z rozrusznikiem ma na celu zmostkowanie opornika - czyli jego wyeliminowanie z obwodu - w momencie gdy pracuje rozrusznik, po to aby do cewki doplywal prad o wystarczajacym natezeniu ("role opornika" pelni wtedy pracujacy rozusznik).
Jezeli opornik sie "grzeje" za mocno (choc powinien sie grzac) to trzeba go po prostu wymienic - z czasem drut oporowy wewnatrz opornika sie utlenia, zwiera i stad taki efekt. W stanie agonalnym (opornika) samochod gasnie.
Jezeli wymiana opornika nie pomorze to szukaj przyczyny w: starych kablach zaplonowych, swiecach zuzytych, wyrobionych lozyskach aparatu zaplonowego, niesprawnej kopolce i palcu rozdzielacza. |
|
|
|
 |
RAZ1
Gość
|
Wysłany: 2004-12-22, 22:53
|
|
|
To już jaśniej. Serdecznie Wam dziękuję!
Opornika w sklepach trabanciarskich nie ma - czy znacie jakieś zamienniki?
Jest jeszcze jeden wątek, który chciałem wyjaśnić: chodzi o styki rozrusznika, które zdaniem warszawskiego mistrza z Oleandrów mogą być przyczyną problemów. Twierdzi mianowicie, że mogą być cały czas zwarte i to powoduje dodatkowe obciążenie opornika podczas jazdy. Propozycja z jego strony - odłączyć rozrusznik z obwodu elektrycznego po uruchomieniu auta.
Dodatkowo zwarcie obwodu na rozruszniku mogłoby wywoływać kolejny objaw: stały przepływ prądu powinien oznaczać stałe rozładowywanie się akumulatora. I to by się nawet mogło zgadzać, gdyby nie niskie temperatury, na które należałoby to zwalić w pierwszym rzędzie.
/trochę teoretyzuję, Trab został poza W-wą i nie mam jak sprawdzić tego co piszę wyżej/ |
|
|
|
 |
Paweł Filipczak
Gość
|
Wysłany: 2004-12-23, 10:24
|
|
|
jezeli zwarte by byly caly czas styki rozrusznika to opornik bylby wyeliminowany z obwodu i rozrusznik by krecil.
ten kabel (bialy) co idzie od automatu rozrusznika ma za zadanie podawac prad na wyjsciu opornika w czasie gdy kreci sie rozrusznik.
rozrusznik nic nie ma do opornika. zupelnie nic.
jezeli zas automat rozrusznika (bo to porzez niego prad plynie do szczotek rozrusznika) by zwieral to by sie bez przerwy rozrusznik krecil.
ps:
oporniki byly w sklepie w bydgoszczy, moze jeszcze sa. |
|
|
|
 |
RAZ1
Gość
|
Wysłany: 2004-12-29, 13:28
|
|
|
Full konkret jak zawsze. Wielkie dzięki!
Teorie super-mechaników doprowadziłyby niebawem do wymiany połowy Traba na nowe części, podczas gdy wystarczył ciśnieniowy regulator zapłonu. Jak się okazało, jeden z łatwiejszych do zdiagnozowania podzespołów. |
|
|
|
 |
|
|