|
[1,1] Silnik gaśnie po rozgrzaniu!! |
| Autor |
Wiadomość |
Rafał Malinowski
Gość
|
Wysłany: 2004-06-24, 20:49
|
|
|
| Witam wszystkich i prosze o rade .Posiadam Trabanta 1.1(tego żółtego,widać go w prawym górnym rogu).I po przejechniu ok 15km (rozgrzaniu silnika)wrzucając luz silnik gaśnie i zapala sie kontrolka oleju i ładowanie czyla tzw.zapłon.Co sie stało pomóżcie prosze.Wszystkim z góry dziękówka. |
|
|
|
 |
Guber
Gość
|
Wysłany: 2004-06-25, 13:35
|
|
|
Jeśli wszystko inne chodzi ok to wystarczy podkręcić wolne obroty.
Pozdrawiam
W.N. |
|
|
|
 |
Stanisław Kudyba
Gość
|
Wysłany: 2004-06-26, 21:58
|
|
|
| Albo zatkana dysza wolnych obrotów |
|
|
|
 |
picek
Gość
|
Wysłany: 2004-06-26, 22:27
|
|
|
| Jeśli auto gaśnie tylko podczas jazdy stawiam na zabrudzony filtr powierza. Sprawdź go. |
|
|
|
 |
Alex 1.1
Gość
|
Wysłany: 2004-12-13, 14:04
|
|
|
| Powrócę do sprawy bo problem u mnie powraca właśnie w zimie.Gaśnie po tzw. pierwszym nagrzaniu silnika. Kiedy postoi i znowu jadę albo przy dłuższej jeździe zachowuje się normalnie. Mechanik nic nie zdziałał bo właśnie u niego przesygł i było OK. Podkręcanie obrotów nic nie daje, a filtr też nówka. Stawiałbym na elektrozawór ale czy napewno, bo to trochę kosztuje. Może ktoś napisze. Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
max
Gość
|
Wysłany: 2004-12-13, 14:17
|
|
|
a mi gasl bo wypadl mi jeden z bezpiecznikow - jak go wsadzilem to wszystko dzialalo bez problemow.
pozdraiwam |
|
|
|
 |
Bigos
Gość
|
Wysłany: 2004-12-13, 16:16
|
|
|
| Filtr mam Ok . Przewody tez ale dalej gaśnie jak sie nie nagrzeje. Ale tylko w zimie takie coś sie mi dzieje |
|
|
|
 |
Łukasz `gajos` Gajewski
Gość
|
Wysłany: 2004-12-16, 23:31
|
|
|
| ja mialem podobny problem z tym ze u mnie doszedl jeszcze do tego bialy dym z wydechu.. No i oczywiscie w pierwszej kolejnosci sie dowiedzialem ze to napewno uszczelka pod glowica.. czy to prawda nie wiem bo nie mam jak naprawic traba.. ani garazu ani kasy na mechanika wiec tez sie chetnie dowiem co to takiego? |
|
|
|
 |
sidus
Gość
|
Wysłany: 2004-12-17, 12:05
|
|
|
| Jeżeli z rury wydechowej leci Ci biały bądź też bardzo intensywny siwy dym... ubywa Ci bardzo oleju/ płynu chłodzącego... cóż uszczelka to ok 60zl... z wymianą już gorzej, nie jest trudna, ale trzeba mieć klucz gwiazdke i klucz nanometryczny do przykręcenia. Co do gaśnięcia jak sie rozrzeje sprawdz czy wolne obroty masz dobrze ustawione i czy palec rozdzielacza, kopułka i kable WN są ok. |
|
|
|
 |
Jędrek
Gość
|
Wysłany: 2004-12-18, 14:31
|
|
|
| dolacze sie do tematu - zgasl mi pare razy po przejechaniu trasa bez przerwy ok 150km - np zjezdzam na stacje, lub swiatla, trab zaczyna ledwo pyrkac, gasnie, ale po ponownym odpaleniu wszystko jest ok - filtr wymieniany, przewody, swiece, palec tez, oleju ani plynu nie bierze |
|
|
|
 |
Mantrak
Gość
|
Wysłany: 2004-12-19, 00:30
|
|
|
Tak źle z ceną uszczelki to nie jest. W warsaiwe na nowolipki kumpel płacił ostatnio, obym nie skłamał 12zł, ale na pewno 30zł nie przekroczył. WYmiana też jest prosta, nie trzeba mieć klucza nanometrycznego by ja wymienić, ale jeżeli się na to też jest dobrze. Jeżeli ktoś ma wprawna rękę, to nie będzie przykręcał na chama tylko z umiarem. RObiłem to kikla razy zwykłym kluczem i wszystko jest ok.
Co do gaśnięcia to proponuję sprawdzić szczelność dolotu, jak bęzie zasysał lewe powietrze to też będą podobne objawy. Guma na gaźniku najczęściej pęka tam gdzie wchodzi wąż od odmy. warto też sprawdzic rurki przy gaźniku te gumowe.
Pozdrawiam,
Marcin |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2004-12-19, 01:26
|
|
|
Dynamometria, metoda pomiaru siły za pomocą odpowiednich przyrządów pomiarowych. ...
Nanometria zajmuje się mikroświatem, którego poszczególne
elementy mają rozmiary miliardowych części metra...
Stosujemy KLUCZ DYNAMOMETRYCZNY!!! |
|
|
|
 |
bRq
Gość
|
Wysłany: 2004-12-20, 12:10
|
|
|
| Sprawdz tez gume pod gaznikiem (poruszaj gaznikiem). Jezeli beda "skakaly" obroty no to ta guma jest do wymiany albo trzeba skleic. |
|
|
|
 |
Paweł Lorenc/pav
Gość
|
Wysłany: 2004-12-21, 14:53
|
|
|
Stary temat dotyczy to głównie okresu zimowego. Wystarczy wymienic membrane rozruchową gażnika i dokonać przeglądu i czyszczenia całego gażnika wraz z regulacją.
Powodem gaśnięcia jest podawanie zbyt bogatej mieszanki której silnik nie może spalić, poprostu się zalewa. Tłumacząc prościej zacina się ssanie. Doraźny środek zaradczy to na zgaszonym silniku podciągnąć do oporu linkę gazu i gwałtownie puścić (można kilka razy) usłyszymy leciutkie pccsss i ssanie odblokowane. Oczywiście irytujące jest dokonywanie tego w centrum miasta więc polecam wizytę u dobrego mechanika. Powtarzam dobrego, do regulacji prawidłowej gaźnika niezbędne jest jego zdemontowanie a kipskiemu macherowi nie chce się tego robić lub otym nie wie. Przerabiałem to nie raz, średnio co 2-3 lata.
Pozdrowionka Trabanciontka. |
|
|
|
 |
Paweł Filipczak
Gość
|
Wysłany: 2004-12-22, 12:49
|
|
|
WYmiana też jest prosta, nie trzeba mieć klucza nanometrycznego by ja wymienić, ale jeżeli się na to też jest dobrze. Jeżeli ktoś ma wprawna rękę, to nie będzie przykręcał na chama tylko z umiarem.
Trzeba miec klucz dynamometryczny. Wyobraz sobie, aby dokrecic glowice z odpowiednim momentem trzeba sie napocic. Nie wyobrazam sobie dokrecenia rowno glowicy bez kluzca.
RObiłem to kikla razy zwykłym kluczem i wszystko jest ok.
Dla ciebie moze ok, ale glowica na pewno juz sie zwichrowala. |
|
|
|
 |
|
|