|
Hamulce |
| Autor |
Wiadomość |
Grzesiek
Gość
|
Wysłany: 2004-11-15, 00:47
|
|
|
Witam.Mam problem z hamulcami.Jedno koło wogóle mi nie łapie.Wydaje mi się,że przyczyną moa być szczęki,gdyż niedawno wymieniałem płyn i wszystko elegancko się odpowietrzyło.Pedał też mam twardy.Chciałem dostać się do szczęk,a nie mogę zdjąć bębnów.Próbowałem już podważania i obijania młotkiem.Niestety nie pomogło:(Z góry dzięki za wszytskie porady.
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Sebastian Kurantowicz (re
Gość
|
Wysłany: 2004-11-15, 16:19
|
|
|
a odkreciles srobke na bebnie? jest taka na srodku jak jej nie odkrecisz to nie zdejmiesz bebna a jak masz beben pordzewialy to musisz zedrzec rdze i jej poszukac
Powodzenia. |
|
|
|
 |
Grzesiek N.
Gość
|
Wysłany: 2004-11-15, 17:33
|
|
|
Czasem ściąga Trabanta na boki jak jest wytrzaskane zawieszenie. Ja sie już na to dałem nabrać.
To tak na marginesie.
pozDDRowienia
GN |
|
|
|
 |
Grzesiek
Gość
|
Wysłany: 2004-11-15, 20:54
|
|
|
Witam
Chodzi o tą śrubkę na śrubokręt?Jeśli tak to ją wykręciłem.Żadnej innej już nie widziałem.
Będę musiał wjechać na kanał i zobaczyć co słychać w zawieszeniu.
Dzięki za porady
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Stanisław Kudyba
Gość
|
Wysłany: 2004-11-15, 21:04
|
|
|
Regulatory luzu szczęk Ci się zawiesiły
Wyczyść i sprawdż czy działają |
|
|
|
 |
Michał & Ela
Gość
|
Wysłany: 2004-11-15, 23:19
|
|
|
| A jakbedziesz pracowal mlotkiem to delikatnie zeby nie popsuc bebna. To (jak ktos mi kiedys napisal na forum- i dobrze zrobil) ma byc opukiwanie a nie walenie z calej sily. Najlepiej jest to zrobic sciagaczem- jak nie masz to pozycz od kogos. Wydaje mi sie ze lepiej zakrecic sie za sciagaczem niz kupowac nowy beben |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2004-11-16, 01:09
|
|
|
| autor postu ma bembny nowego typu i sciagacz do nich to powazniejsza sprawa. Grze$ku,dales za maly opis swoich czynnosci by postawic diagnoze,ale pojde od zera.otoz jedno kolo moze nie hamowac dlatego,ze wyciekl plyn i zalal szczeki,albo cylinderki sa zapieczone,albo smar z lozysk przeciekl przez walniety simmering do bembna i zalal szczeki.zdejmowanie bembna musi byc poprzedzone zdjeciem nakretki glownej osi i zdjeciem razem z piasta. najlepiej odkrecic nakretne glowna,zalozyc odwrotnie kolo na szpilki i wkrecic szpilki na 3 obroty, bo czym ruchami bocznymi ciagnac za kolo.jesli nie zlazi,to znaczy najprawdopodobniej ze masz juz spory rant na bembnach i ze on trzyma za szczeki.mozna sobie z tym poradzic na wiele sposobow,choc moze dojsc do uszkodzenia szczek.powodzenia! |
|
|
|
 |
Grzesiek
Gość
|
Wysłany: 2004-11-19, 19:43
|
|
|
Witam.
Udało mi się zdjąć bęben i się okazało,że był problem z regulatorem szczęk.Ale teraz wszystko wyczyściłem i jest już oki:)
Dzięki za rady!!! |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2004-11-20, 07:46
|
|
|
Chciałem dostać się do szczęk,a nie mogę zdjąć bębnów.Próbowałem już podważania i obijania młotkiem.
Warto zaczac od poluzowania hamulca recznego... |
|
|
|
 |
|
|