 |
CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0
|
|
[1,1] Jak silniki IFA 1.1/1.3 znosza "GAZ" |
| Autor |
Wiadomość |
blaz
Gość
|
Wysłany: 2004-11-08, 19:26
|
|
|
Mam pytanie do ludzi którzy eksploatują, lub eksploatowali silniki IFY 1.1 badz 1.3 (ten szczególnie) jak one znosza instalacje gazowe, jakiej ew dodatkowej obsługi wymagaja jesli pracuja na gazie, czy dobrze go znosza. Słyszałem że gaz jest bardziej szkodliwy dla silnika i jak silnik ma przebieg ok 150tys km , to choć silniki IFY są bardzo trwałe to ryzykowne jest zakładanie gazu. Moze to grozić "rozklekotaniem" sie silnika, rozszczelnieniem itp.
Interesuje mnie ten konkretny przebieg 150tys km , moze ktoś już zakładał gaz przy takim przebiegu.
Inni mówią że lepiej założyć gaz jak jest 150 tys , niż kupić auto z przebiegiem np 120tys jeżdzonym na gazie od dobrych paru lat.
Dziekuje z góry za pomoc, to dla mnie ważne, bo planuje wkrótce gaz. |
|
|
|
 |
Luker
Gość
|
Wysłany: 2004-11-09, 20:18
|
|
|
Przedewszystkim gaz to dobra inwestycja . Przy prawidlowym ustawieniu skladu mieszanki(nie na ucho, a na analizatorze spalin) zuzycie nie powinno byc inne nie przy zasilaniu benzynka. Przy niewlasciwym ustawieniu dochodzi do zbyt wysokiej temperatury i zawory poprostu sie wypalaja szybciej.
Oprocz zalety jaka jest ciagle cena gazu wynoszaca 50% ceny benzyny trzeba tez wymienic wady.
Zapomnij, ze bedziesz jezdzil tylko na gazie. Takie silniki czasami potrzebuja dluzszego odcinka przejechanego na benzynie (w innym przypadku zatkasz sobie gaznik i jak ci gazu zabraknie to sie nie ruszysz).
Nie mozesz jezdzic z rezerwa- pamietaj o tym , zebys mial przynajmniej ciut wiecej beny niz rezerwa- w innym wypadku bedziesz musial wydac okolo 70-80 pln na nowa pompe paliwa.
Okresy miedzyprzegladowe(warto je zachowywac ze wzgledu na regulacje skladu mieszanki) okolo 10 tys km , warto wtedy tez wymienic olej. Pamietaj , zeby wymienic swiece co 20 tys. km (NGK chyba). KAble WN, kololka i palec rozdzielacza- bardzo czule elementy na gaz. Jak sa zuzyte od razu poczujesz.
Ps. Nie nalezy wierzyc w dodatki do benzyn i olejow, ktore niby polepszaja ich prace( przy dodatkach do paliwa mozesz miec powazne problemy, bo moze ci nagar w cylindrze za szybko odpasc i beda wydatki).
Najlepiej jezdzic na porzadnym markowym oleju(oczywiscie o takich samych parametrach jak przy jezdzie na benzynie - miales mineral , dalej lej mineral).
Co do samego gazu , to prawda jest taka, ze jak lejesz gaz to staraj sie w sprawdzonym miejscu. Nieprawda jest , ze gazu nie da sie chrzcic. Zwlaszcza zima bedzie to widoczne ze wg. na proporcje propanu i butanu w LPG (niektorzy zwiekszaja udzial tego tanszego przez co silnik moze wydawac sie mulowaty). Osobiscie jezdze na gazie z osiedlowej stacji , ale czuc roznice jezeli przejedziesz sie na Shella.
Co do jazdy na gazie , warto odpalac silnik na benie , zwlaszcza w chlodniejsze dni. Oszczedzisz sobie klopotow z rozrusznikiem...
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Marcin
Gość
|
Wysłany: 2004-11-09, 21:13
|
|
|
Nie tylko kłopotów z rozrusznikiem. Oszczędzisz sobie nowego poarownika.
Jak wiadomo gaz jest podawany do butli w formie ciekłej, parownik służy do tego by go rozprężyć do fazy lotnej, rozprężanie gazu powoduje schładzanie otoczenia w którym się znajduje (zobacz co się dzieje jak napełniasz zapalniczkę gazem i troszkę Ci wyleci na bok, oszrania się) Do parownika podłączony jest obwód z chłodzenia silnika, gorący płyn chłodniczy przechodząć przez parownik ogrzewa gaz, który jest lepiej rozprężany i dalej w formie lotnej idzie do gaźnika. Jeżeli odpalasz z gazu to parownik pracuje w ekstrepalnie niskich temperaturach, co powoduje jego szybsze zużycie. Z tego wynika, że nalezy odpalać samochód na benzynie i przełączyc się na gaż dopiero w momencie gdy silnik osiągnie temperaturę optymalną czyli kolo 80 stopni.
Druga sprawa to elektryka silnika. Luker dobrze pisze, że trzeba sprawdzić te rzeczy, ale troszkę podał złe okrecy czasu.
Przewody wysokiego napięcia warto wymienić jeżeli mas zna nich przebicia, lub niedobrze stykają. Jak sprawdzic przebicia, u mnie w trabim objawiało się to tak, że gdy otworzyło się maskę przy pracującym silniku i było ciemno, to można było zauważyć przskakujące iskierki pomiędzy kabelkami i częściami metalowymi silnika na któych leżały. Przewody wymienia się raczej żadko, na pewno nie co 10tys.
Świece obowiżakowo sprawdzić co 10tys. prześwit pomiędzy elektrodami powinien być 0,6 mm. Co do firmy to ja używam bosha i bardzo sobie je chwalę.
Kopółka i palec rozdzielacza, też wypada sprawdzić czy nie ma luzów, lub nie są już wypalone elektrody. Czasem środek w kopółce jest lużny. Koszt kopółki to około 20zł. Należy pamiętać o przyspieszeniu zapłonu, tak koło 10 stopni.
Filtr powietrza jest ważym elementem, warto go wymienić, jeżeli nie był zmieniany. Filtr należy do tej grupy części, którą trzeba wymienić co 10tys. Powód - robi się brudny i coraz mniej przepuszcza powietrza.
Olej wraz z filterem oleju zawsze co 10tys. lepkość 15W/40. Jeżeli mas zprzejechane 150tys. to raczje mineralny. Co do producenta to wybór należy do Ciebie. Oczy nie najtańczy. Jeżeli masz duży przebieg i klekoczą Ci zawory to zalecam kupno dodtku do oleju, który przeczyści popychacze. Sam sprawdziłem na swoim samochdzie, że działa. Preparat nazywa się Hydrostossel Additiv firmy Liqui Moly. Koszt około 30zł, najlepiej zadzwonić bespośrednio do tej firmy. Mi w Warszawie przywieżli do domu.
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|