|
[1,1] problem z ssaniem |
| Autor |
Wiadomość |
Guber
Gość
|
Wysłany: 2004-11-19, 15:07
|
|
|
Mam problem ze ssaniem w Trabancie 1.1. gdy zapalę samochód działa normalnie obroty są wysokie, jak ruszam i jadę wszystko jest OK, natomiast jak tylko stanę na pierwszych światłach zaraz obroty spadają i gaśnie. Po nagrzaniu silnika wszystko jest w porządku. Czy ktoś ma pomysł jak to naprawić.
W.N. |
|
|
|
 |
Rafał Malinowski
Gość
|
Wysłany: 2004-11-24, 06:18
|
|
|
| Mam ten sam problem tylko że mi nawet po nagrzaniu silnika gasną bobroty ale to zjawisko jest tylko w wilgotne dni i zime, w lecie jest wszystko ok , co to jest pomóżcie nam!! |
|
|
|
 |
Piotr Czaiński
Gość
|
Wysłany: 2004-11-24, 16:50
|
|
|
| witam! a mnie te obroty gdzies tak plywaja i nie wiem co jest wczesniej bylo ok mysle ze to linka moze sie zrobil jakis zadzior i nie odbija blokuje sie ,musze kupic nowa od gazu,bo tom wystarczy ze gdzies dotkne ,przekrzywie a obroty juz rosna.i nie wiem ktoredy ja pusic po miedzy ktorymi kablami,czy nad wszystkimi innymi nie mam pojecia jak oryginalnie powinna leciec,aha i jak zrobic by ssanie sie szybciej wylaczalo,wiem czym to sie regulkluje tylko w ktora strone przekrecic w strne kabiny cz czy w moja manke jak stoje przed autem.pzdr |
|
|
|
 |
Stanisław Kudyba
Gość
|
Wysłany: 2004-11-24, 20:31
|
|
|
Piotr!! Napisz coś więcej na temat ssania
Ty wiesz a ja bardzo chciałbym wiedziec Z góry dzięki |
|
|
|
 |
picek
Gość
|
Wysłany: 2004-11-25, 14:45
|
|
|
| Poluzować trzy śrubki na kopułce przy gaźniku z prawej strony, do której dochodzą dwa gumowe węże z cieczą chłodzącą. Przekręcając kopułką do siebie ( stojąc z przodu samochodu z otwartą maską) spowodujemy, że będziemy jechali dłużej na ssaniu. Trzeba kopułkę przesuwać niewiele o 2-3mm i patrzeć jak się będzie autko zachowywało, gdy ruszymy nim jak jest silnik całkowicie ostudzony. Kolejną regulację możemy wykonać dopiero, gdy autko całkowicie ostygnie. Kręcąc kopułką w stronę kabiny ssanie szybciej się wyłącza. |
|
|
|
 |
Piotr Czaiński
Gość
|
Wysłany: 2004-11-25, 15:49
|
|
|
| no dzienki picek nareszcie jakis konkret,wlasnie krecilem w strone kabiny i bede patrzyl co sie dzieje.nie wiedzialem czy w strone kabiny czy nie ale widze ze w dobra manke pzdr dzienx |
|
|
|
 |
Piotr Czaiński
Gość
|
Wysłany: 2004-11-25, 20:11
|
|
|
| a jak sprawdzic jak wyglada ta sprezynka bimetalowa bo moze jest peknieta bo te obroty strasznie faluja i to kółko na ktore mocowana jest linka chyba sie wiesza,noi linke musze wymienic.zeby sprawdzic ta sprezynke musze odkrecic te 3 srubeczki od regulaji i wyciagnac calosc?czy jak bo nie wiem czego sie spodziewac?czy tam cos wyskoczy no nie wiem?odp pzdr |
|
|
|
 |
Stanisław Kudyba
Gość
|
Wysłany: 2004-11-26, 16:09
|
|
|
| Picek dzięki !!! żeby każde pytanie kończyła taka odpowiedż jak Twoja wtedy życie byłoby prostrze Jeszcze raz dzięki |
|
|
|
 |
Piotr Czaiński
Gość
|
Wysłany: 2004-11-27, 21:36
|
|
|
| hmm.nie napisaliscie mi jak wyciagnac to urzadzenie od ssania to sam zaryzykowalem..noi efekt jest taki ze teraz nie wiem jak to zamontowac spowrotem ,chodzi o to czy ta sprezynke trzba zwinac czy zamontowac rozwinieta bo nie wiem w ksiazce to nie jest opisane i szukalem w archiwum i tez nie ma.a i co steruje tym podgrzewaniem tej sprezynki bimetalowej ,bo jest tam w tym urzadzeniu od ssania taka plytka ktora jest tez polączona z tym jeżem od pogrzewania mieszanki.a problem tkwi w tym ze jak wloze nal;adowany akumulator to wytrzymuje ok 1h bo tea plyka i ten jez grzeja sie caly czas,co tym kieruje kiedy one powiinnny sie wlaczac i kiedy wylaczac,co nimi steruje??czy jest to taka mala puszeczka znajdujaca sie obok pojemnika od spryskiwacza,czy tez moze sie myle .akumulator sie rozladowywuje bo sam tez jez pobiera sporo pradu ,480vat przynajmniej tak jest napisane na schemacie instalacji elektrycznej silnika.pzdr |
|
|
|
 |
Piotr Czaiński
Gość
|
Wysłany: 2004-11-29, 18:56
|
|
|
| dzieki za pomoc i wyczerpujace odpowiedzi.pewnie zaraz ktos napisze ze o tym juz bylo, a nie bylo bo sprawdzalem.gdybym zalozyl nowy oddzielny post to pewnie bym uslyszal trzeba bylo dopisac do starego o ssaniu a nie zasmiecac forum,ale moze ktos by cos napisal.z tego wychodzi ze nie warto dopisywac nic do starych postow bo nikt tego nie czyta .pzdr |
|
|
|
 |
bajzel 91,1 turbo
Gość
|
Wysłany: 2004-11-30, 06:04
|
|
|
| a co może być przyczyną jak dzieje się coś takiego że rano zaszedłem do autka i odpalam a on zaraz gaśnie, i znowu, i znowu a jak ruszyłem to jedzie iza moment go dusi i znowu, i znowu.czy może być przyczyną to że przykręciłem za mocno regulację ssania w stronę kabiny? wspomnę że wczoraj byłem na regulacji gaźnika i zapłonu w warsztacie i jak jest rozgrzany to jest nie do poznania-to mu polepszyło.pozdrowienia |
|
|
|
 |
picek
Gość
|
Wysłany: 2004-11-30, 10:36
|
|
|
| Może być, że za mocno przekręciłeś regulację ssania. |
|
|
|
 |
bajzel 91,1 turbo
Gość
|
Wysłany: 2004-11-30, 11:12
|
|
|
| i za wcześnie mi wyłącza ssanie? w takim razie wrócę do pierwotnego ustawienia.dięx.pozdro |
|
|
|
 |
|
|