|
malowanie wałkiem-jakim? |
| Autor |
Wiadomość |
tomek bajzel
Gość
|
Wysłany: 2004-10-22, 09:55
|
|
|
| panowie,przeczytałem już wszystkie posty w wyszukiwarce na temat malowania trabów wałkami.ale nigdzie nie znalazłem jaki wałek do tego nadaje się najlepiej-są przecież różne włosia,wielkości i wiele innych różnic między wałkami.jaki najlepiej wybrać? czy farby to specjalne samochodowe,czy jakieś do lamperii ;) pozdrowienia,bajzel |
|
|
|
 |
Rafał Malinowski
Gość
|
Wysłany: 2004-10-23, 16:10
|
|
|
| Stary malowanie wałkiem to dom a nie Traba, pomaluj jakiś element np starą nie potrzebną maske, niewiem cokolwiek , wiem nie wszystkich stać ale to wygląda naprawde nie estetycznie. Odradzam wałek !! |
|
|
|
 |
Grzesiek N.
Gość
|
Wysłany: 2004-10-23, 18:44
|
|
|
Malowałem wałkiem, efekt - skórka cytryny (w następne wakacje chyba pomaluje znowu - pistoletem). Teoretycznie można to potem polerować, ale za duzo z tym wszystkim... roboty. Odradzam wałek. A jak już to nie maluj welurowym!
pozDDRawiam
Grzesiek. |
|
|
|
 |
Wojtek K
Gość
|
Wysłany: 2004-10-24, 12:20
|
|
|
Welurowy wałek jest faktyczni nie za dobry.
Gąbkowy jest lepszy, ALE tylko w połączeniu z bardzo miękim pędzlem. Gąbka robi pęcherzyki powietrza w lakierze, które bardzo delikatnie pędzlem się likwiduje. Przy odrobinie wprawy i dobrym lakierze (dobrym jakościowo i w konsystencji) wychodzi lustro. |
|
|
|
 |
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-10-24, 12:50
|
|
|
wałkiem...
to nie maluch żeby go wałkiem malować. Pistoletem sie auta maluje. |
|
|
|
 |
Rafał Malinowski
Gość
|
Wysłany: 2004-10-24, 16:51
|
|
|
| Słuchajcie wiem że nie każdego stać na ,,pistoletowe" malowanie ale nie róbmy szopki z Trabów wałkiem o ile wiem to sie dom maluje ewentualnie płot, efekt , niema efektu malowania wałkiem |
|
|
|
 |
Psikus
Gość
|
Wysłany: 2004-10-24, 22:53
|
|
|
| Walek to do ciasta dobry:) |
|
|
|
 |
Goofy
Gość
|
Wysłany: 2004-10-31, 20:06
|
|
|
Wałek wcale nie jest taki zły. Wystarczy się trochę do roboty przyłożyć a i wałkiem może łednie wyglądać. Ja swojego Traba malowałem takim pomarańczowym do gładkich powierzchni ( w praktikerze można kupić za 4.50 czy coś koło tego). Do tego dobrałem farbę o fakturze "aksamitnej" i wygląda bardzo ładnie. Jak jest mokry to nawet się błyszczy ;P :) Nie jest to może rozwiązanie idealne, ale jak się przyłożyć to tanio wychodzi.
pozdrawiam |
|
|
|
 |
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-11-01, 13:06
|
|
|
| mam nadzieje, że na hamulcach tak nie oszczędzacie... |
|
|
|
 |
Goofy
Gość
|
Wysłany: 2004-11-02, 20:52
|
|
|
| tzn? |
|
|
|
 |
gonzo
Gość
|
Wysłany: 2004-11-03, 16:25
|
|
|
| moze wlasnie wszystkie pieniadze wydali na hamulce? i zostal im sie walek;) |
|
|
|
 |
mefisto666
Gość
|
Wysłany: 2004-11-04, 14:52
|
|
|
| jle te malowanie kosztuje ,ze wałkiem malujecie nie wierze ze nie macje 200-300zł na malowanie.ja moge to zrobic za400-500zł w metaliku. |
|
|
|
 |
radzieckii
Gość
|
Wysłany: 2004-11-08, 14:31
|
|
|
| Czarny mat, albo khaki tez walkiem nielzja? Mozna walkiem, tylko trza sie postarac. W sklepie Ci doradza jaki walek i przecwicz jeszcze na czyms na probe. Efekt naprawde moze byc niezly. Chociaz 400-500 zl za metalik to naprawde BARDZO kuszaca propozycja. Zapamietam ta oferte,tymbardziej,ze na malowanie walkiem z lakierem min 200 zl trzeba liczyc, wiem, bo tez o tym myslalem, ale lakier jeszcze musi poczekac... |
|
|
|
 |
Psikus
Gość
|
Wysłany: 2004-11-08, 20:26
|
|
|
| Prosze, nie róbcie im tego!!!czy wasze trabanty nie zalugują na idealnie gładką, błyszczącą powierzchnie lakieru? o lakierach wiele bylo, wiec koszt lakieru najtanszego to max 150 zl na traba, a jak sie przylozyc, to nawet ktos kto nie umie malowc, jak sobie pocwiczy na starych drzwiach z trabanta, to trez mu wyjdzie. ale zreszta... to wasze traby... |
|
|
|
 |
Yarema47
Gość
|
Wysłany: 2004-11-09, 13:27
|
|
|
.
Ludzie, co Wy gadacie?!
.
Każdy ma to, na co go stać! 400-500 zetów to jest KUPA KASY!!! Tak się wszyscy wymądrzacie zamiast odpowiedzieć konkretnie na pytanie albo stulić pysk!
Nie widzicie, że to co piszecie jest po prostu obraźliwe? W każdym z Waszych aut znajdzie się coś, z czego można by kpić!
Wałkiem można pięknie pomalować auto i wcale nie widać, czym było malowane, po prostu trzeba umieć! Ci, którzy twierdzą, że wychodzi to nie estetycznie po prostu zwrócili uwagę tylko na te źle pomalowane (np. mój)
.
Powodzenia w malowaniu Bajzel. Miałem nie zabierać głosu w tym temacie, bo nie mam wiedzy ale wściekły mnie powyższe wypowiedzi. Psubrata pomalowałem wałkiem dwa lata temu, nie wyszło bo malowałem hammerite'm z efektem młotkowym a w jego składzie są drobinki metalu, które nie wsiąkają w gąbkę i porobiły się wstrętne pasy. Na wiosnę maluję pędzlem i jak coś zostanie to pomaluję np. balustradę na balkonie
. |
|
|
|
 |
|
|