 |
CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0
|
|
[601] Sprzęgło |
| Autor |
Wiadomość |
Wojtek K
Gość
|
Wysłany: 2004-10-13, 08:45
|
|
|
Jak wyżej.Wsiadam sobie wczoraj do autka na parkingu pod blokiem, zapalam, naciskam sprzęgło i... zzzzzzzzrrrrrr. Co za cholera? Otwieram maske, silnik tam gdzie go fabryk przewidziała, ze skrzyni nic nadprogramowego nie wystaje ani nie kapie. Zapalam i znowu zzzrrrrrrr.Ok-niech sobie zgrzyta. Włłanczam bieg a tu nic- silnik swoje, auto stoi. No tak-sprzęgło poszło...
I to jak poszło-po rozmontowaniu okazało się że nie ma wieloklinu na tarczy-zamiast niego jest idealnie wytoczony otwór...A dlaczego?
A dlatego że jak ktoś produkował tą tarcze to najpierw wytoczył otwór a potem w niego wprasował na gorąco tuleję z wieloklinem. Tylko że ta tuleja była chyba z plasteliny...
Więc zanim coś kupicie w sklepie dokładnie to zbadajcie pod kątem takich "patentów"- zaoszczędzi to sporo czasu i pieniędzy. |
|
|
|
 |
Bart
Gość
|
Wysłany: 2004-10-13, 12:52
|
|
|
oczywiscie tez tak mialem... na nowej tarczy zwyklej, pojezdzilem ok 2 tygodni(powod: to co opisales, tylko ze mi zrobilo sie tak jak wracalem do domu)... na nowej sprezynowej dluzej bo az chyba 1 miesiac!!(sprezynki sie rozsypaly i bylo pełno pierscionkow)
Teraz mam stara sprezynowa z nowymi grubymi okladzinami i jest OK! Przy wymianie tarczy pamietaj o nowych srubkach do docisku, ja wkrecalem stare i dwa gwinty sie zerwaly (oczywiscie je wydlubalem)
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|