|
[601] cylinderek hamulcowy |
| Autor |
Wiadomość |
Szulcz
Gość
|
Wysłany: 2004-09-16, 18:40
|
|
|
error jest następujacy:
tylne koło co jakiś czas samo z siebie hamowało.
zdjałem więc bęben i przyglądałem się uważnie co tam słychać. ale nic nie zauważyłem niepokojącego - tzn nie było tma gupich napisów ani złotych 20 dolarówek - propostu wygląda to tak jak moim zdaniem powinny wyglądać szczęki.
tak więc nacisnałem kilak razy hamulec nozny i tak dziwnie jakos to chpodziło - jedna sczęka wypychała się, chwile potem druga a potem ta pierwsza też ale drug ajuz nie wracała i nagle strzelił płyn hamulcowy z cylinderka.
pytanie moje: czy strzelił dlatego ze nie wytrzymał naciskania go bez ząłozonych bębnów? czy na 100% był juz strzelony przedtem. tzn. czy wystarczy ze go wymienie czy mam nadal szukać czegoś niepokojaćego na sczękach wypychaczach popychaczach i innych aczach. hm? |
|
|
|
 |
Tomek Ziętek
Gość
|
Wysłany: 2004-09-16, 19:17
|
|
|
Witam
Może po prostu rozbierz wszystko,wyczyść i zmień tłoczki.
Sciągacz zadziałał:-)? PZDDR |
|
|
|
 |
Szulcz
Gość
|
Wysłany: 2004-09-16, 19:29
|
|
|
nie zadziałał okazło się zę mam nowy model bębna i nie był potrzebny
no ale dzięi za pozyczenie go.
nadal prosze o odpowiedź na pytanie cyz cylinderek moze Wystrzelic dlatego zę nacisnałem hamulec bez zamontowanego bena, który by go jakos ograniczał czy tez cylinderek ma jakąś blokade coby sie tkaie rzecyz nie działy. tzn czy cylinderek był zepsuty zanim zdemontowałem beben
psss
Tomek! ściągacz przekazałem kumplowi - temu z którym wczoraj podjechałem. doezwie się do ciebie na kom (dziś albo jutro) i zwróci ściagacz. pozdrawiam i ejszcze raz dzięki |
|
|
|
 |
bipi78
Gość
|
Wysłany: 2004-09-16, 19:48
|
|
|
| cylinderek zawsze ci wypadnie przy zdjętym bębnie , aco do blokowania sprwdż samoregulcję , może to ona blokuje |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2004-09-16, 19:48
|
|
|
Witam.
Dokładnie jest jak mówisz:
szczęki nie miały oporu w postaci bębna i tłoczki mogly sie rozchylić wiecej niż pozwala bęben.
Jak juz sie rozchyliły to płyn pod ciśnieniem wystrzelił z cylinderka.
Teraz wszysto wyczyść i zmontuj ponownie i bedzie dobrze.
Pamiętaj nasmarować końcówki cylinderka , aby korozja nie blokowała tłoczków.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
Szulcz
Gość
|
Wysłany: 2004-09-16, 22:21
|
|
|
| ale nadal pozostaje problem dlaczego koło czasem się blokowało podczas jazdy, albo nawet gdy było na lewarku to podczas kręcenia nim zaczynało coś w środku ocierać i w końcu się blokowało. zwalamy całą winę na cylinderek? |
|
|
|
 |
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-09-16, 22:50
|
|
|
samoregulatory trzeba wyjąć i wyczyścić tak, żeby płynnie się wysuwały no i nasmarować. A jak są słabe sprężynki to wymienić... hmmm nie napisałem zbyt szczegółowo ale może się domyślisz :)
co do blokowania się hamulca na tylnym kole to sprawdź czy Ci się nie zacina linka ręcznego... |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2004-09-17, 02:19
|
|
|
Jest jeszcze cos takiego jak "trzymacze szczęk". Koszt mały bo na dwa koła około 5,00 PLN. (od malucha) Po zamontowaniu szczęki nie "odchodzą" na zewnątrz i nie ocierają o beben.
Jeszcze łopatologicznie: szczęki bardzo dobrze trzymają sie na dole i przy cylinderku. Środkowa ich część odchodzi na zewnątrz i ociera o bęben. Jak zastosujesz te kołki od malczana, nie będą ocierac.
Jak napisał Kuba: linka hamulca ręcznego - może się "zacinać" i efekt będzie podobny.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
Tomek Ziętek
Gość
|
Wysłany: 2004-09-17, 12:23
|
|
|
Witam
Jakbyś mógł to pogoń tego kolegę bo ten ściągacz jest komuś pilnie potrzebny, a ja dzisiaj wyjeżdżam po południu na cały weekend i chciałbym to dzisiaj załatwić
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Szulcz
Gość
|
Wysłany: 2004-09-19, 12:17
|
|
|
zdjąłem bęben. wyjąłem całe bebechy. wyciekł mi przez noc cały płyn hamulcowy. zamontowałem bebechy spowrotem obserwujać ze na jednym tłoczku na powierzchni pracujacej w cylinderku jest wżarta korozja, a więc pewnie trzeba go wymienić bo skoro dostałą tam sie woda i powietrze to chyab skubany jednak nie trzyma płynu. hm?
no ale. zamontowałem wsyztsko spowrotem i nadal gdy kręce kołem to wyraźnie coś tam w środku trze. w ukąłdzie hamulcowym nie ma płynu, ale cylinderki w takim wypadku powinny chyba działać jak przy wyłączonych hamulcach więc to chyba nie w cylinderku problem.
to co trze to nejest tez łożysko bo jak kręce samą piastą (?) to ładnie gładko chodzi.
linka od ręcznego niemalże zwisa luźno więc poluzowyyanie jej dalej nie ma sensu.
a zatem powstaje pytanie. co to? |
|
|
|
 |
Paweł Filipczak
Gość
|
Wysłany: 2004-09-19, 12:34
|
|
|
| Hamulce po montazu musza sie "ulozyc". Nie znam przypadku aby po zmontowaniu hamulcow nic nie ocieralo. Trzeba pohamowac troche i wtedy sprawdzac. |
|
|
|
 |
Szulcz
Gość
|
Wysłany: 2004-09-19, 13:44
|
|
|
| ok. czyli teraz odpowietrzyc cały układ hamulcowy i popompować. spróbujemy |
|
|
|
 |
Szulcz
Gość
|
Wysłany: 2004-09-19, 14:47
|
|
|
bez zmian. jutro kupie gdzieś nowe sprężynki bo moze te poprostu juz nie są na tyle silne zeby dociskać wsyztsko spowrotem...
kurcze. ale jak to nie pomoze to nie wiem.
obciera tak jakby na godzinie 13:00. koło od strony kierowcy |
|
|
|
 |
Stanisław Kudyba
Gość
|
Wysłany: 2004-09-19, 18:36
|
|
|
| A może po prostu masz krzywy bęben Ktoś go może zbyt intensywnie kiedyś zbijał Weż kawałek listewki (jeśli nie masz suwmiarki) i sprawdż czy bęben nie jest jajowaty |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2004-09-19, 18:59
|
|
|
Ludzie!!! chyba nie tam szukamy usterki!!!
Tarcza, ta blacha na której mocowane są szczęki i cylinderek - moze być skrzywiona. (w wyniku uderzenia, lub podczas zdejmowania bębna) TRZEBA ODSZUKAC MIEJSCE TARCIA I ODGIĄĆ (zwiekszyc przerwe miedzy bebnem, a tarczą)
Życzę powodzenia.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
|
|