|
mycie karterow |
| Autor |
Wiadomość |
WeT(macq)
Gość
|
Wysłany: 2008-03-17, 18:35
|
|
|
Witam
Wreszcie nastal czas, kiedy dupa nie przymarza do krzesla i moge zaczac remont silnika. Rozlozylem go itp, tylko jak sie domyslacie kartery sa potwornie brudne. Najgrubszy brud (miejscami do 1cm grubosci) zeskrobalem, pozniej wrzucilem kartery do goracej wody, jeszcze raz zeskrobalem...no ale dalej to jest brudne i nie mam tyle cierpliwosci, zeby to skrobac drewienkiem. Ma ktos jakis przepis na miksture, ktora pozwoli mi uprzyjemnić sobie życie, skrajacac czas mycia? |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2008-03-17, 18:55
|
|
|
| Kup taki preparat do mycia silnika - coś jak spray-pianka. Działa! A jak kartery masz na stole to już wogóle powinno elegancko zejść. Nie jest to drogie i instrukcja obsługi jest na opakowaniu. |
|
|
|
 |
Prorok601
Gość
|
Wysłany: 2008-03-17, 20:05
|
|
|
| na ciężki brud pomaga stara, dobra ropa i ostry pędzelek |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2008-03-17, 20:15
|
|
|
| Dokładnie. Znajdź sobie starą miskę/miednicę (albo jak masz wannę do mycia silników). Nalej do niej rpyy, ostrym pędzlem namocz syf, zostaw na jakiś czas, potem, znów powycieraj pędzlem z ropą. Na koniec opłucz to świeżą ropą, a później opłucz normalnie z węża gdzieś nad studzienką i wytrzyj do sucha. Jeszcze jeden tip. Jak zlejesz z miski ropę do jakieś butelki, to po m/w tygodniu stania, będziesz mógł delikatnei przez gazę to przelać do innej butelki i ponownie ją wykorzystać do pierwszego mycia. |
|
|
|
 |
motospec
Gość
|
Wysłany: 2008-03-17, 21:41
|
|
|
Ropa jest dobra byle później wszystko przemyć czystą benzyną, gdyż ropa jest tłusta i mogą być później różne dziwne akcje z silikonem przy składaniu.
Sam tydzień temu myłem kartery, ale samą benzyną.
Wyglądają jak nowe. |
|
|
|
 |
donkey
Gość
|
Wysłany: 2008-03-18, 10:15
|
|
|
| Mam ten sam problem, rozważam umycie tego kerszerem, próbował może ktoś? mam dość sporo szrotu który chciałbym wyremontować, ...a wiadomo że ropa i benzynka za friko nie są ...woda trochę taniej wychodzi :D |
|
|
|
 |
motospec
Gość
|
Wysłany: 2008-03-18, 10:43
|
|
|
Karcher świetna sprawa tylko trzeba do niego jeszcze podłączyć zbiorniczek z odpowiednim płynem, oporny tłusty syf samej wodzie się nie oprze.
Wiem coś o tym, owszem woda usunie syf, ale karter będzie tłusty; olej sie wody nie boi.
A jak będzei woda z tym płynem to kartery będą jak nowe i 0% tłustych miejsc.
Ja na umycie całego bloku silnika zużyłem 1 litr benzyny, wczym 0.5 litra to było z odzysku.
Więc nie przesadzajmy że to aż tak drogo wychodzi.
No ale jak bym miał Karchera to bym się benzyną nie bawił, wiadomo myjką jest wygodniej i szybciej. |
|
|
|
 |
Sikor
Gość
|
Wysłany: 2008-03-18, 13:25
|
|
|
| Tak na marginesie. To Karcherów można kupić przystawki do piaskowania, więc po ich zastosowaniu, zewnętrze powierzchnie karterów będą wyglądać jeszcze lepiej. |
|
|
|
 |
maxxx601
Gość
|
Wysłany: 2008-03-19, 13:06
|
|
|
| aluminium kapitalnie wyglada ale po szkiełkowaniu a po piaskowaniu nie zmatowieje czasem? |
|
|
|
 |
mateusz105l
Gość
|
Wysłany: 2008-03-19, 13:26
|
|
|
| Aluminium nie jest zbyt miękkie, żeby je piaskować? |
|
|
|
 |
maxxx601
Gość
|
Wysłany: 2008-03-19, 18:43
|
|
|
| zlezy jakie dasz cisnienie w jednym z zakladow taboru w Bydgoszczy robia min 10mm grubosci metal poniewaz ciensze nie wytrzymuja |
|
|
|
 |
|
|