wasyl
Gość
|
Wysłany: 2002-10-21, 08:40
|
|
|
Czołem!
Wczoraj był ten dzień. 1,5 godziny pracy, ok. litr płynu stracony, ale termostat został wymieniony. Nowa, lepsza jakość! Temperatura wchodzi na żółte po ok. 1 kilometrze a na zielone po dalszych 500 m. W trampeczku robi się cieplutko i przytulnie a i zużycie paliwa powinno wyraźnie zmaleć. Stary termostat sprawdziłem, otwierał się prawidłowo, zamykać się nie chciał. Diagnoza była słuszna.
Pozdr
Wasyl |
|