kuba
Gość
|
Wysłany: 2002-10-02, 12:55
|
|
|
Koledzy,
Pojechałem do kumpla, aby ktoś bezstronnie ocenił stan techniczny mojego "Wurca". Wleżliśmy pod auto a tu gołym okiem widać, że po jakimś dzwonku pogięła się rama podsilnikowa. Pytanie, czy ktoś z Was nie ma jakiegoś szrota 1.1 na podwórku, z którego dałoby się wzmiankowaną ramę pozyskać za jakieś rozsądne pieniądze??? ( powiedzmy w Warszawie i promieniu 100 km od niej)
Z góry dzięki. Chcę pomalować furę na sezon 2003 aby wreszcie poszpanować na zlotach ( łudzę się , że w przyszłym roku będzie więcej czasu) a wolałbym malować prosty samochód |
|