|
[t601] pękniety pierścień w silniku |
| Autor |
Wiadomość |
Szulcz
Gość
|
Wysłany: 2004-01-14, 15:43
|
|
|
chce kupić traba w stanie podobno niezłym jeżeli chodzi o wszytsko poza silnikiem w którym pęk pierścień.
cóż to znaczy? czy wystarczy go wymienić i mozna śmigać dalej, czy należy silnik rozłożyć na części pierwsze i poszukać resztek tego całego pierścienia. czy dużo z tym roboty?
bo mam swój silnik, ale po wypadku pękł skubanie c w miejscach mocowań i przy łączeniu ze skrzynią biegów, a że był po remoncie generalnym to części na późniejszy remont silnika bęę miał ino teraz chetnie bym tym trabame pomykał, a jak się okarze ze trzeba mu cały silnik rozłożyć to ja teraz kurcze za bardzo czasu i umiejętnosci nie mam.
no to jak? |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2004-01-14, 16:25
|
|
|
Witaj.
Jeśli faktycznie jest pęknięty pierscień tłokowy, to zdejmujesz tylko cylinder. Zakrywasz szmatką karter, usuwasz stare pierscienie. Oczyszczasz rowki w tłoku (przy pomocy kawałka starego pierścienia. Zakładasz nowe pierścienie. Wyciągasz szmatkę.
Dobrze mieć deseczkę z wyciętym rowkiem na korbowód do postawienia tłoka. Można też postawić tłok na 2-ch klockach (mało stabilne).
Jeśli to co napisałem jest zbyt zawiłe, napisz to wyślę Ci na maila rysunki.
Wytrwałości i powodzonka.
JaJer
PS
Czasami pęknięty pierscień potrafi wyryć rowki w gładzi cylindra i uszkodzić tłok.
Za jedną robotą warto wymienić wszystkie pierscienie |
|
|
|
 |
TrabiManiak
Gość
|
Wysłany: 2004-01-14, 17:42
|
|
|
| hehe Pele mial wybita dziure w obudowie silika z powodu tłoka :D |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2004-01-14, 18:04
|
|
|
hehe Pele mial wybita dziure w obudowie silika z powodu tłoka :D
To musiał być tłok wybijacz dziur.
A co to ma wspólnego z Szulczowym pękniętym pierścieniem?
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
qba_601
Gość
|
Wysłany: 2004-01-14, 22:57
|
|
|
| na dobra sprawe mozna tez wziomsc i zdiac tlok z korby wtedy bedzie wygodnie z dojsciem i wogule i mozna zobaczyc przy okazji jak sie trzyma lozysko |
|
|
|
 |
|
|