 |
CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0
|
|
progi |
| Autor |
Wiadomość |
olowaty
Gość
|
Wysłany: 2004-01-20, 14:36
|
|
|
wymieniał kto progi w trampku sam?
dużo roboty? jak kto robił to niech pisze |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2004-01-21, 23:46
|
|
|
witam.
2 warianty:
wariant 1: zgniłe są nadproża,ale nie całe-po bokach jest spoko, a zgniły na środku. wycinasz gumówką boki, młotkiem i przebijakiem rozbijasz zgrzane 2 blachy podproża i nadproża a wyżej-nadproża i podłogi-, jak już cały próg wybijesz tym wybijakiem, to kupujesz nowy próg(nadproże),wycinasz z niego tyle,ile chcesz wstawić(gumówką) i przykładasz, czy pasuje.jak pasuje to obspawywujesz dokoła. jak nie masz spawarki-przygotuj wszystko do gotowego wspawania i jedź do jakiegoś warsztatu.już o tym pisałem-za 2 przygotowane dobrze progi i tylny pas z blachy(gładki)zapłaciłem kiedyś 10PLN.
wariant 2: całe nadproże trza wymienić. Odkręcasz rynienki na błotnikach,odkręcasz śrubki mocujące błotniki pod rynienkami,zrywasz(rozwiercasz)nity, którymi błotniki są od dołu przyczepione do metalowej budy i odrywasz(podważając śrubokrętem)błotniki-duroplasty.odkręcasz całe drzwi(od środka poszycia-2x3 nakrętki i podkładki)i teraz masz gotowy dostęp do całego nadproża.Kup nowe nadproże i zobacz,jaki ma kształt.dokładnie tyle samo blachy wybij z traba przebijakiem do metalu(musi być ostry), sklep równo powierzchnie po wybijaniu,wyczyść całą rdzę jaką tylko zobaczysz,odkurzaczem pozbądź się syfu z podproży, następnie przymierz swój nowy próg(nadproże)czy pasuje i jeśli tak-jedź do spawacza,by ładnie to wspawał.Jak będziesz jechał, to załóż na 2 śrubki te błotniki,coby nikt się nie przywalił i coby to dziwnie nie wyglądało. no i obspawaj,następnie oczyść pozostałości kleju z błotników(duroplastów),kup klej montażowy do luster w tubie lub inny mocny,przyklej błotniki,przykręć je,przykręć rynienki i gotowe!zalej wtedy progi i wszystkie profile tłuszczem pełzającym do profili i już.
pamiętaj-jak już tak rozbierzesz trampka,to zadbaj by nigdzie nie została żadna rdza ani goła blacha,bo trampek szybko zgnije.nawal tego tłuszczu ile wlezie!2 litry minimum!będzie kapało 3 dni z trabanta,ale dłużej pojeździ!ten tłuszcz to chyba FLUIDOL.I załóż koniecznie słuchawki wygłuszające na czas wybijania-do teraz gorzej słyszę, jak na wakacjach robiłem progi w jednej polówce. powodzenia!jakby co-pisz śmiało.niestety,gnijące progi to zaraza-a w warsztacie kosztuje to kupę kasy.praktycznie bez żadnych zdolności możesz to zrobić sam,ale wpakuj w to wiele pracy i jak najwięcej konserwacji.teraz zainwestujesz,w przyszłości - 3 razy zaoszczędzisz. |
|
|
|
 |
olowaty
Gość
|
Wysłany: 2004-01-22, 12:56
|
|
|
| dzieki bardzo! własnie o to mi chodziło! wymieniałem juz progi w skodzie 105 ale w trampku nigdy! dzieki za porade! |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2004-01-22, 13:21
|
|
|
| null problem |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|