|
.::.Co to LADOWANIE.::. |
| Autor |
Wiadomość |
.::.MadaM.::.
Gość
|
Wysłany: 2004-02-03, 22:44
|
|
|
Hm...od jakiegos czasu mam problemy z ladowaniem....mam wymieniony alternator....dobry jest....
Po naladowaniu akumulatora i przejechaniu 10km....(w tym czasie moze zrobilem 4 postoje)...akumulator sie rozladoal ...pytam wiec gdzie moze byc przyczyna....??...klemy sie nie isksza......
Co moze mu dolegac czekam na propozycje?? |
|
|
|
 |
Phyt0n
Gość
|
Wysłany: 2004-02-04, 09:00
|
|
|
hmm ..
a ja sie podlacze zeby nie zakladac nowego watku ...
naladowany akumulator (dzien wczesniej odlaczony od prostownika - zeby sprawdzic, czy rzeczywiscie jest pelny), dobrze trzymajacy i wczorajsza trasa 250km na wycieraczkach caly czas ... no i motyw taki, ze przy ruchu wycieraczek tli sie kontrolka od ladowania ... ki diabel?
Pozdrowienia! |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2004-02-04, 10:05
|
|
|
Ładowanie - rzecz paskudna, ale wymagająca trzymania się pewnych zasad:
* czystość klem. (i wszystkich połączeń)
* dobre połączenia (np. kabel klema)
* "masa" od silnika do "budy"
* odpowiednio naciągnięty pasek klinowy
* kable wymienić na Cu (oryginalne są Al)
Czyli mówiąc krótko: jakość połączeń, zakładając sprawność akumulatora, prądnicy (alternatora).
Zaczynamy sprawdzać od "STYKÓW", potem akumulator i reszta. (woltomierz w łapki i mierzyć napięcie na akumulatorze. W czasie rozruchu może spaść nawet do 9V (zima), jak silnik zapali i osiągnie już obroty powinno być około 14V)
PozDDRawiam. |
|
|
|
 |
_Adam_
Gość
|
Wysłany: 2004-02-04, 15:27
|
|
|
Witam !
Moze nie jestem specjalistą , ale mozesz miec za duzy pobor mocy np: radia .
Ja kiedys mialem takie radio ze po 3 dniach jak nie jezdzilem to akumulator byl calkowicie rozladowany .
PozDDRowienia
Adam |
|
|
|
 |
Grzesiek N.
Gość
|
Wysłany: 2004-02-04, 17:42
|
|
|
| JaJer - ten kabel Cu (chodzi chyba o cuprum) to jakiś specjalny kupic czy obojętnie tylko żeby był miedziany? |
|
|
|
 |
JaJer
Gość
|
Wysłany: 2004-02-05, 09:33
|
|
|
Polecam kable miedziane. Ja wyciągnąłem kabel plusowy z malczana, jest długi i ma plusową klemę. Trzeba uciąć na wymiar i przylutować (ważne- przylutować!!!) nową końcówkę z drugiej strony.
Z pozostałej części zrobisz kabel masowy(minusowy), lutując nową klemę i końcówkę.
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
|
|