|
[601] Czujnik świateł STOP |
| Autor |
Wiadomość |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2004-02-06, 14:27
|
|
|
Witajta!
Naprawiając przedwczoraj alternator przy okazji chciałem wyczyścić pompę hamulcową z rdzy i czyściłem ją szczotką drucianą. Czujnik świateł stop były cały zalany, zabrudzony, oblepiony brudem, więc odczepiłem z niego kabelki... Niestety urwałem przy okazji jeden ze styków i czujnik jest do wyrzucenia. Nowy nie jest drogi więc go nabędę.
MOJE PYTANIE BRZMI. W jaki sposób wymienić stary czujnik na nowy? Po prostu odkręcić stary i przykręcić nowy? A co z płynem hamulcowym? Nie wyleje się? Trzeba będzie odpowietrzać? HELP!
poZDRÓWKO |
|
|
|
 |
Grzegorz Zalewski
Gość
|
Wysłany: 2004-02-06, 15:08
|
|
|
stary wywal i olej go. Czujnik do 601 czy 1.1 to to samo. Odkrecasz jesli ci sie 2 czesci odrazu wykreco (b. prawdopodobne) wkrecasz na imadlo wykt=recasz czujnik wkrecasz nowy i wkrecasz do pompy calos powinna ci zajac nie dluzej niz 30 min (w to wliczone 2 piwa) :)
Heh ja wlasnie zaraz wchodze na kanal i walcze ze skrzynia biegow bo znowu mi sie poducha tylnia wykrecial :( |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2004-02-06, 16:04
|
|
|
ZBuK - ladnie ze strony Grzesia ze Ci napisal,
bo to kwalifikuje sie do: SZUKAJ! |
|
|
|
 |
GrzegorzB
Gość
|
Wysłany: 2004-02-06, 16:05
|
|
|
| a masz przeca do kogo pyska otworzyc na GG :) |
|
|
|
 |
Konrad
Gość
|
Wysłany: 2004-02-06, 16:15
|
|
|
| niekoniecznie musi być od trabanta - mi też kiedyś pozrywały się styki i dostałem identyczny... w sklepie z częściami do maszyn rolniczych :) identyczny pasuje od jakiegoś traktora produkcji radzieckiej bodajże :)) |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2004-02-06, 16:47
|
|
|
| Dobra, dobra - przyznaję się, zapomniałem o opcji SZUKAJ... Ale dlatego, że jestem chory jak cholera, bo akurat robiłem alternator w dniu kiedy było zimno i lało. Moje plecki tego nie zniosły... A no i dziękuję za pomoc. Jak ozdrowieję to naprawiam, bo bez tego to mi zaraz ktoś w tyłek zasadzi - albo baba w CC albo POLICJA, co pije za bezpieczny weekend... |
|
|
|
 |
qba_601
Gość
|
Wysłany: 2004-02-06, 21:52
|
|
|
| jak zrobisz sybko i sprawnie to duzo plynu nie ucieknie , nie odpowietrzalem po wymianie czyjnika i jakos jest ok |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2004-02-06, 22:10
|
|
|
| Thnx - przyjaciele Mixolu - Thnx |
|
|
|
 |
Galant
Gość
|
Wysłany: 2004-02-06, 22:32
|
|
|
Witam! (Wersja dla mechaników) Ja wlałem płyn do czujnika (tego nowego) zakontrowałem i wykręciłem sam czujnik. Sposób drugi (też spotykane) polega na NIE wymienianiu czujnika (np wtedy gdy w Poznaniu na Hetmanskiej spiewaja za czujnik 18 zl) Pilnikiem opiłujemy plastik przy styku i lutujemy kabel (to wersja dla elektryków) Pozdrawiam
PS Zawsze można informować o hamowaniu stykając kabelki po deska (jak zdązymy :) ) |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2004-02-06, 22:36
|
|
|
| Czyli cholera może się zdarzyć jak odkręcę stary czujnik to mi chlupnie płyn hamulcowy w twarz? Czy źle myślę... |
|
|
|
 |
qba_601
Gość
|
Wysłany: 2004-02-06, 22:46
|
|
|
nie hlupnie ci plyn jesli nikt nie bedzie cisnol na pedal
niop i mozesz zredukowac cisnienie w ukladzie niezaciagajac recznego albo go spuszczajac jesli stawiasz autko na recznym
pozdro i powodzenia |
|
|
|
 |
ZBuK
Gość
|
Wysłany: 2004-02-06, 22:54
|
|
|
| Ręcznego to jakby u mnie nie było - czy zaciągnę czy nie... Ale dzięki raz jeszcze za rady! |
|
|
|
 |
|
|