Strona Główna CartoonTrabant v1.0
cartoon trabant polska 1.0

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
dziwna praca silnika, brak iskry i rozsypujace sie szczeki/a
Autor Wiadomość
guma_
Gość
Wysłany: 2004-03-08, 21:29   

Witam

Zaczne od poczatku czyli od tego ze moja Perelka ma dzis 25 racznice rejstracji i w koncu moglem zaplacic OC ze znizka za weterana :), o ile sprawa poszla gladko w XZX :P to w urzedzie miasta pojawily sie problemy a mianowice kazali mi uzupelnic dowod rejestracyjny (stary) w stacji kontroli o nastepujace wpisy:

- Nacisk osi
- Moc silnika
- Podrodzaj pojazdu
- D.M.C przyczepy

że niby potrzebne im to do dowodu, cena 51 PLN :( dodatkowy koszt.

1. I tutaj moje pierwsze pytanie znajomy na stacji kontroli powiedzial ze to mozna odczytac z tabliczki ale takiej nie mam, w polonezie jest i wszystko pisze i tu wlasnie sie zastanawiam czy Trabanty wogole takowe posiadaly a jak tak to w ktorym miejscu ??

Oczywyiscie nowych blach nei mam bo i auta nie mam pod reka, ale ze OC jest to stare blachy, 30 kilosow zeby Trabika przyprowadzic
a potem zalatwiac. Pojechalem wszedlem do garazu odpalilem, zapalil normalnie, kluczyk tylko przekrecilem, ale :

2. Strasznie kopici i w dodatku leje z rury, podejrzewam ze to gaznik bo juz przy nim dłubalem i potem dzialao ok ale nic nei zmienialem i znow sie syf zrobil, jest moze jakas inna przyczyna ??

3. DZiwne odglosy: silniczek sobie chodzil i co jakis czas dzialo sie takie cos jakby go zassysalo (na ucho pfuuu i/lub pcyk :)) i wtedy przez moment nei lecialy spaliny, mam pytanie co to moze byc ??

4. Potem mi zgals i qpa bo juz nie chcial zapalic :( wykrecilem i przeczyscilem swiece i silnik sie uruchomil, robilem tak kilka razy i zapalal jak swiece przeczyscilem.

5. Wjechalem do garazu zeby naprawic hamulce (pasazer tyl), napiszcie mi co moze byc ze ciagle mi wysakuja szczeki, humuje caly czas i wali o beben ? walczylm z samoregulatorami zalozylem ale jak potem Traba ciagnolem to dzialo sie to samo. POwiedzcie jak je zmieniacie to jak potem skladacie?? jedno kolo super a drugie ciagle sie pierdzieli.

6. No wiec potem go holowalem ale kupa nie zapalil :( okazalo sie ze swiece nei daja iskry i qpa autko nie zapali, nie mam pojecia gdzie moze byc problem. Wszystko bylo w najlepszym porzadku i z nikad przestalo dzialac :(

To chyba juz wszystkie moje problemy przynajmniej narazie :) Bardzo goraca prosze Was o pomoc, mam teraz dzien przerwy zanim znow do niego pojade wiec chcialbym juz wiedziec co zrobic.

Piszcie co wam jeszcze opisac konkretniej bo sam juz nie wiem.

PozDDRawiam i dzieki wielkie bo wiem ze napewno wszystko mi wyjasnicie.
 
 
Newwer
Gość
Wysłany: 2004-03-08, 22:40   

z tym wyjasnieniem to tu roznie bywa masz tyle z nim problemow ze to robota nie na 5 minut, sprawdz zaplon, poziom paliwa w komorze plywaka, sprezanie, i szczelnosc silnika. moze nie trzyma podcisnienia.moze jeszcze cewki kto to wie:(((POZDRAWIAM
 
 
guma_
Gość
Wysłany: 2004-03-09, 12:54   

hmm a jak sprawdzic czy swieca jes dobra da sie to jakos zmierzyc ??? jeszcze raz prosze o pomoc DDR
 
 
Heniu Portier
Gość
Wysłany: 2004-03-09, 14:05   

Hmmmm......na cfajtaktach nie znam sie za bardzo jeszcze....ale to co mowisz o "zasysaniu'silnika i "cykaniu" to mi wyglada,ze masz przedmuchy spod glowicy....
co do hamulcow,to ja tez ze swoimi walcze......i tu ci nie pomoge niestety :(((
 
 
Grzegorz Zalewski
Gość
Wysłany: 2004-03-09, 15:02   

elektronik zaplon czy platynki, podlacz nowa cewke i sprawdz nowy kabel wys napiecie i ew nowa swiece i jesli ci na tym nie bedzie stykalo to zaplon (jesli masz elektronika to wymiana czarnej skrzynki)
 
 
guma_
Gość
Wysłany: 2004-03-09, 18:42   

Zaplon platynowy i instalacja niestty 6V a co za tym idzie ciezko z cewkami :(, cos wymysle nie ma sposobu zeby spawdzic te co sa ? a co do tego zassania to jak sobie spokojnie przemyslalem to doszedlem do wniosku ze poprostu silnik w tym momencie palil na jeden gar przez co byl dym/ nie bylo. Hamulce to osobna sprawa bo juz wiem co zle zrobilem a mianowicie dolna sprezynke dalem nie w ta dziurke co trzeba i wybijalo. Napiszcie jak jest z tymi tabliczkami jeszcze bo jak looknolem na foto w sieci to nie wszystkie Traby takowe maja. dzieki za pomoc DDR
 
 
guma_
Gość
Wysłany: 2004-03-09, 23:39   

nie no nie wierze nikt nie wie ?? Napiszcie chociaz jaka moze byc przyczyna ze iskry niema ?? zaplon ok, akumulator nowka funkiel, cefki - dwie na raz by posadzilo ?? kurcze nie wierze jak jakas pierdola na forum to sie ludzie pchaja i setkami bzdety wypisuja na tamaty wogole ie zwiazane z Trabami a jak ktos ma problem to pozostaje sam sobie, a moze czyms sie wam narazilem ??
 
 
mtrabant
Gość
Wysłany: 2004-03-10, 00:00   

co do tabliczki to powinna byc na przedniej scianie za zbiornikiem paliwa(bardziej w strone blotnika) i masa przyczepy jest na niej(naciski na os chyba tez). co do swiec to pewnie zalewa, jak dobrze pali winny byc jasnobrazowe. zalane trzeba wyzarzyc nad palnikiem zeby dobrze palil.sprobuj iskre na wykreconej swiecy - powinna byc niebieska.sprawdz czy cewki sa cieple po dluzszej chwili - jak tak to cos z nimi. ale malo prawdopodobne zeby padly obie na raz. wiecej nic mi nie przychodzi do glowy
 
 
guma_
Gość
Wysłany: 2004-03-10, 00:12   

a no wlasnie sprawdzalem przy wykreconej swiecy i iskry ni ma :( a tabliczki nie mam i nawet sladu po niej zadnego nie ma ale ten temat da sie akurat obejsc :) tylko kurcze zapalic mi nie chce ehhh nie ma lekko
 
 
dc.
Gość
Wysłany: 2004-03-10, 02:34   

po pierwsze: czy robiłeś coś przy zapłonie? (wymieniałeś jakieś elementy, smarowałeś krzywkę albo po prostu regulowałeś?)

po drugie: dziwna praca silnika oraz trudności z rozruchem mogą być spowodowane złym ustawieniem zapłonu, ale i tak miał byś wtedy iskrę na świecy;
jeśli to nie cewki to przyczyną braku iskry może być np. zaolejony/zawilgocony/brudny przerywacz;

po trzecie: co do intensywnego dymienia i wyrzucania paliwa rurą wydechową to najprawdopodobniej, jest to gaźnik (jeśli to też nie jest jakoś powiązane z tym pierwszym problemem), jeśli wiesz że gaźnik był prawidłowo wyregulowany to zobacz czy chowa ci sie dobrze cięgno od ssania (czy zamyka sie do końca ssanie)

trudno coś doradzić na odległość ale mam nadzieję że ten post chociaż odrobinę pomoże :)

pozddro
dc
 
 
guma_
Gość
Wysłany: 2004-03-10, 08:44   

Co do zaplony to jest ie ruszany nic w nim nie grzebalem bo chodzil pieknie, autko pailo zaraz jak przekrecilem kluczyk i ladnie chodzilo, sm nie wiem co sie stalo jeszcze tydzien temu odpalilem i wszystko bylo w najlepszym porzadku , zyc nie umierac. Ta dziwna praca i lanie z rury to na bank gaznik, obnize poziom paliwa i sproboje jeszcze raz wyregulowac jak nie pomoze to znalazlem ostatnio gaznik od syrenki i sprobuje dopasowac. Ciegno sprzegla chodzi bez problemu otwiera i zamyka do konca. Dzisiaj lookne bo moze faktycznie cos sie stalo z tym przerywaczem i brudny jest zobacze.

Tez sie juz zorientowalem ze trudno pomoc :) dzieki za wskazowki sprawa prosta musze przejzec wszystko po kolei zeby znalesc przyczyne dzieki i pozDDRawiam
 
 
miedelnica
Gość
Wysłany: 2004-03-10, 14:17   

a sprawdziłeś przewody WN? Oraz Fajki? Mi też kiedyś palił na 1 gar, zmieniłem chyba z 4 razy świece i wszystkie po kolei rozwalało, a okazało się, że jedna fajka coś miała dość, niby iskra szła jak sprawdzałem,ale chyba nie taka, jak powinna. Weź pożycz od kogoś na chwilę obydwa kable wysokiego napięcia razem z fajkami, załóż do siebie i wtedy sprawdź.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 12