|
[601] Pomaranczowa diodka.... |
| Autor |
Wiadomość |
Maciek Chybiński
Gość
|
Wysłany: 2004-05-04, 19:13
|
|
|
No wiec tak zaczelo sie tak rozladowal mi sie akumulator bo byla robiona elektryka (swiatla) no to dalem go pod prostownik. Naladowal sie i na drugi dzien podlaczylem go sprowrotem odpalam samochodzik i po przygazowaniu zapala mi sie ta diodka (po lewo od kierunkow , mysle ze to jest ladowania ;p ale nie wiem) no i od czego to moze byc?? moze to byc od tego za zaslabo przykrecilem klemy albo ze sa troche zasniedziale ?? bo mnie to troszke zastanawia :)
Pozdrawiam !! |
|
|
|
 |
robak
Gość
|
Wysłany: 2004-05-04, 19:46
|
|
|
| tak jak mowisz... zacznij od klem. |
|
|
|
 |
nobel
Gość
|
Wysłany: 2004-05-04, 20:05
|
|
|
| a potem regulator napiecia alternatorka, szczotki w nim,moze sie zawieszaja, ale tak jak robaq pisze zacznij od kabli |
|
|
|
 |
kuba_krakow (WLADZIO)
Gość
|
Wysłany: 2004-05-04, 20:12
|
|
|
| a potem sprawdź czy masz pasek klinowy jeszcze - bo może być problem jak go zgrzejesz... :) |
|
|
|
 |
Maciek Chybiński
Gość
|
Wysłany: 2004-05-04, 20:50
|
|
|
Okej to ja jutro bede grzebal przy klemach a jak by co to zapasowy paseczek lezy w bagazniku...bo przed wyjeciem akumulatora bylo wszystko okej bo jeszcze wracalem ze skarzyska to zrobilem ponad 230km i ani razu mi sie nie zaswiecila no chyba ze jak zgasilem i zapalalem ale to normalne a teraz naladowalem i normalnie jak chodzi to tak troszeczke sie tli a jak przygazuje na wyzsze obroty to sie zaswieca ale nie tak jak jest wylaczony silnik i kluczyk jest przekrecony za pozycje I tylko gdzies tak 35% tego...no ale nic jutro po szkole pogrzebe przy klemach i dam znac czy cos sie zmianilo....
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
robak
Gość
|
Wysłany: 2004-05-04, 21:15
|
|
|
| sprawdz tez czy nie masz luzno wsadzonych bezpiecznikow. ja wlasnie mialem tak z tej okazji. potem oprocz tlenia sie kontrolki ladowania przestawaly dzialac rozne rzeczy po kolei :D |
|
|
|
 |
Maciek Chybiński
Gość
|
Wysłany: 2004-05-04, 21:38
|
|
|
A dzisiaj mi sie przyjaral jeden bezpiecznik chyba 8A to zmianilem go na 16A byl to bezpiecznik od swiatel bo przelacznik mi robil zwarcie ale przelacznik juz jest wymianiony moze tez byc od tego....a moze byc tez przez to ze masa jest na takim wątłym kabelku podlaczona do klamu ujemnego ??
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Krzysztof K.FRITZ KWIDZYN
Gość
|
Wysłany: 2004-05-04, 21:44
|
|
|
| sprawdz przewod masy przykrecony do silnika i przewody przy rozruszniku u mnie to pomogło miałem przegnity przewod od masy i po poruszeni nim wszystko grało do czasu az sie upalił do konca |
|
|
|
 |
Maciek Chybiński
Gość
|
Wysłany: 2004-05-04, 21:51
|
|
|
Okej to jutro wieczorkiem zdam relacje :D
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2004-05-05, 00:24
|
|
|
| aha!sprawdź wszystkie przewody między akumą a alternatorem-ważne są łączenia przewodów-konektory- i same przewody,bo tak,jak pisze Krzysiek, często gniją albo od ruszania wyłamują się i pomimo tego,że jeszcze się trzymają, to nie puszczają tyle prądu ile powinny.najlepiej wymień na nowe,groszowa sprawa,a kiedyś Cię to dopadnie,tak jak wszystkich nas dopada. |
|
|
|
 |
robak
Gość
|
Wysłany: 2004-05-05, 08:51
|
|
|
| kable do aku powinny byc konkretne a nie jak do sluchawek o walkmana! |
|
|
|
 |
Maciek Chybiński
Gość
|
Wysłany: 2004-05-05, 14:08
|
|
|
Nie no bez przesady napewno nie sa jak sluchaweczki od ruskich ;p ale takie naprawde grubo to tez nie sa....zaraz ide sie zabieram za to ale cholera na dworku troszku wieje :|
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
|
|