|
[601] tuleje zawieszenia-brąz |
| Autor |
Wiadomość |
majki601
Gość
|
Wysłany: 2004-05-04, 14:15
|
|
|
witam,
powstała możliwość dotoczenia tulej do wachacza i do zwrotnicy z brązu-ze wstępnych ustaleń wychodzi ok.50zł za materiał(na 6 tulej-góra i dół) w sklepie lub uciążliwe i mało skuteczne poszukiwanie na złomach(nie ma prawie wyboru, ale jest sporo taniej)!do tego pewnie trza bedzie dorzucić jakiś koszt toczenia(jeszcze mi nie znany, ale robiłby to ojciec Narwańca i jakoś sie dogadamy)!
jakby ktoś był chętny to niech da znać, to by sie hurtem zrobiło!
PS. ponoć brąz w tulejach ma sie naprawdę nieźle i sie nie zaciera(właściwości samosmarowne)-kaszlaki takie mają i jest bezproblemowo(podobno)!koszt jest niewiele większzy od platikowych/ebonitowych a może na długo starczyć!kontakt wole np.smsowy, bo do netu okazjonalnie wchodze na uczelni, sprawa dość pilna więc prosze o decyzję w miarę szybką!nr.601 809 210 pozdrawiam |
|
|
|
 |
Galant
Gość
|
Wysłany: 2004-05-04, 20:21
|
|
|
| Witam! Na stronach tuningowych Project601 wsrod całej wuchty części też oglądałem te tulejki z brązu - są dwa wymiary 19mm i 17 mm LINK |
|
|
|
 |
MaxXx
Gość
|
Wysłany: 2004-05-09, 16:43
|
|
|
| Miałem taką tuleję brązową w zwrotnicy i nie jest to dobre rozwiązanie. Mimo smarowania tak się zapiekła że kiera chodziła na chama i trza było to flexem wycinać! |
|
|
|
 |
miedelnica
Gość
|
Wysłany: 2004-05-09, 18:06
|
|
|
| a czemu 17 i 19mm?czy one podlegają rozwiercaniu, tak jak bakelitowe? te nominalne mają chyba 20-22 mm, nie? |
|
|
|
 |
majki601
Gość
|
Wysłany: 2004-05-11, 22:30
|
|
|
Witam,
mam pytanie do maxXx'a,serio miałeś tuleje brązowe, a nie np. mosieżne!???? jak to prawda to było by to mocno nie fajne!!! na wawe ebonit czy inny plastic jest do...pupy i rozbija się zdecydowanie zbyt szybko!brąz byłby bardziej optymalnym wyjściem!daj znać czy jesteś na 100% pewny czy był to brąz i czy zatarł sie napewno bez innych czynników zewnętrznych?!
pozdrawiam |
|
|
|
 |
mtrabant
Gość
|
Wysłany: 2004-05-12, 15:51
|
|
|
| braz jest na pewno lepszy, zwlaszcza ten samosmarujacy (specjalna odmiana). Ale to nie oznacza ze nie trzeba go smarowac bo woda, piach i sol zezra wszystko gdy nie ma smaru i tulejka jest nieoslonieta. Tworzywo to dziadostwo wprowadzone aby ciac koszty. W zwrotnicach tak naprawde chodzi o to jak to oslonic przed zanieczyszczeniami, jesli jest osloniete i smarowane to i plastik pozyje dlugo. Ale braz na pewno pozyje dluzej, wymaga jednak dobrego (twardego i gladkiego) czopa, a te w sklepie wcale takie nie sa. Miekki czop + piasek + brak smaru = zatarcie murowane. Plastik tutaj sie podda i krecic sie da, braz niestety nie i wszystko stanie na amen.A widzial ktos np. w Starze plastikowe tulejki? Ciekawe ile by przezyly :D |
|
|
|
 |
MaxXx
Gość
|
Wysłany: 2004-05-12, 17:18
|
|
|
| niewiem sam bo wyrzuciłem ale były to takie jak w starych typach... |
|
|
|
 |
majki601
Gość
|
Wysłany: 2004-05-12, 19:22
|
|
|
Witam,
tak czy siak smarowanie jest niezbędne choćby to było z jakiegoś ksieżycowego materiału: "nie posmarujesz nie pojedziesz!!!" wydaje mi się, że piach to do dobrze spasowanych sworzni i tulej nie ma za dużych szans się dostać!!? generalne pytanie to :czy brąz dobrze smarowany(np.raz na miesiąc lub co 1000km) moze sie zatrzeć/roztłuc zbyt szybko???! zacząłem mieć wątpliwośći, a już byłem o krok od zakupu materiału!! chce zrobić raz i dobrze, napewno nie na wieki, wieków, amen, ale na długo! dzięki za info! pozdrawiam |
|
|
|
 |
|
|